18 maja 2022
DZIECI PRZECIEŻ NIE RODZĄ SIĘ CHORE…
Ostatnio podczas gorzowskiego spotkania dla Mam nieuleczalnie chorych dzieci, kobiety otrzymały w prezencie książkę Między Niebem a Ziemią. Książka pełna cudów. autorstwa Sylwia Zarzycka oraz sportowe rzeczy od NIKE.
A dziś przyszedł piękny list od jednej z uczestniczek spotkania:
„Chciałabym, by moje słowa były mądre i piękne, ale emocje po przeczytaniu cudownej książki Między Niebem a Ziemią. Książka pełna cudów. są tak ogromne, że biją się z mądrością.
Bardzo chciałabym podziękować Bogu, że Jesteś Sylwio i że dane mi było Ciebie spotkać tu w Gorzowie na mojej drodze. Wierzę w cuda, które codziennie się zdarzają, jednak my przytłoczeni codziennymi sprawami nie dostrzegamy ich lub chcemy je nazywać po imieniu…
Czytając Twoją książkę poczułam się jakbym odnalazła rodzinę, której dawno nie widziałam. Moja rodzina też jest cudem i poprzez historie opisane w książce przypomniałaś mi o tym. Jestem mamą 15 – letniego Filipa z porażeniem mózgowym, niepełnosprawnością sprzężoną i upośledzeniem intelektualnym w stopniu umiarkowanym. Filip był dzieckiem wymodlonym i wyczekanym. Urodził się jako wcześniak z wadą genetyczną – zarośnięcie nozdrzy tylnych…
15 lat temu wydawało mi się, że dzieci rodzą się tylko zdrowe. Byłam wolontariuszką w hospicjum, gdzie towarzyszyłam starszym ludziom u schyłku ich drogi życiowej, nie dzieciom. Dzieci przecież nie rodzą się chore – tak myślałam. Byłam wkurzona na Boga. Pytałam: „Dlaczego? Co zrobiłam źle?”
Pamiętam jak w Bydgoszczy po kolejnej operacji ciało mojego syna było jedna wielką spuchniętą bryłą… Krzyczałam wtedy do Boga: „Zabierz go by tak nie cierpiał….” Wtedy znalazła się obok mnie osoba, która powiedziała, że Filip będzie żył i… będzie radością dla wszystkich i że może został mi dany w konkretnym celu. Wtedy jeszcze nie rozumiałam tego zupełnie!
Kochana Sylwio – Twoja książka uświadomiła mi jak ważny jest drugi człowiek, a szczególnie ten chory, bezbronny. Zakładając Fundację zrobiłaś cudowną rzecz – przygarnęłaś nas, rodziny doświadczone niejednokrotnie cierpieniem, brakiem pieniędzy, brakiem zrozumienia. Pokazałaś, że warto żyć mimo wszystko.
Robisz cudowną rzecz, pokazujesz, że my – mamy chorych dzieci również jesteśmy kobietami… To jest piękne…
Dzięki Twojej książce i cudownym spotkaniom dla Mam w Gorzowie poczułam się jak… kobieta. Dziękuję Ci bardzo. Kiedyś miałam marzenie, by kupić sobie markowe buty. Zawsze potrzeby dziecka były ważniejsze…. A tu przychodzi Sylwia i wręcza nam firmowe buty…
Bardzo Ci dziękuję.
DZIĘKUJĘ, ŻE JESTEŚ ![]()
Aneta”




0 komentarzy