DOBRO POWRACA…

To, że dobro powraca, jest prawdą. To nie są puste słowa. Doświadczam tego, można powiedzieć, na co dzień. I myślę, że wiele osób, które robią dobre rzeczy dla innych, tego doświadcza. Pomagając innym, wiele dostajemy w zamian, choć tego nie oczekujemy. Mam ogromne poczucie, że wracają do mnie wszystkie dobre rzeczy, które robię dla innych – w różnej formie, niekoniecznie materialnej. To, że mam wokół siebie wspaniałych ludzi, że wciąż są osoby, które wspierają naszą Fundację, że mam dobrą pracę zawodową, dzięki której z kolei mogę prowadzić charytatywnie Fundację, że wszystkie nasze akcje tak fantastycznie się udają. Poza tym wzbogaca mnie każde spotkanie z chorym dzieckiem, z jego rodziną – oni ogromnie dużo wnoszą do mojego życia. Wiele również uczę się od moich podopiecznych. Nie przesadzając, mogę powiedzieć, że dzięki Fundacji moje życie się zmieniło. Przede wszystkim doceniłam to, co mam. Kiedyś przejmowałam się każdą drobnostką, rzeczami zupełnie nieistotnymi, które wydawały mi się ogromnym problemem. Pewnego dnia jednak zobaczyłam, że te troski, które mam, w zestawieniu z problemami moich fundacyjnych rodzin są niczym. Dziś mogę śmiało powiedzieć, że jestem zupełnie bezproblemową osobą. Dzięki Fundacji zobaczyłam, że rzeczy, które mam i które wydają się oczywiste (na przykład zdrowie dziecka), wcale takie oczywiste nie są… Dziś codziennie dziękuję za to, że mam zdrowe dziecko i że ja jestem zdrowa.

– fragment książki Między Niebem a Ziemią. Książka pełna cudów.