Tomek, na co dzień spędza czas w domu. Mieszkając na wysokim piętrze, w bloku bez windy, Jego Mama Dorota nie jest w stanie znieść samodzielnie dużego już Tomcia na dół, aby pójść z nim na zwykły spacer. Wobec czego Jego spacery to po prostu wyjście na balkon…
Pozdrawiamy Cię Tomku i Twoją Mamę.
.jpg)
Kolejny tort uszczęśliwił naszą solenizantkę. Dziękujemy CarameLove – Wrocław za pyszny prezent.
Emilko, z okazji 12-stych urodzin życzymy Ci wszystkiego, co najlepsze!


„Chcielibyśmy z całego serca podziękować Fundacji oraz wszystkim Darczyńcom za dofinansowanie zakupu nowego wózka dla naszej córeczki Martynki Plich. Jak widać Martynka zachwycona, ja niezmiernie cieszę się, że wózek jest w pełni dostosowany do potrzeb Martynki. Są w nim odpowiednie systemy zapobiegające skoliozie, odpowiednie stabilizatory, dzięki którym Martysia czuje się pewnie i bezpiecznie. Martynka nie siedzi samodzielnie, więc bardzo trudno dobrać odpowiedni sprzęt. Z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że to najlepszy wózek, jaki mieliśmy do tej pory. Dziękujemy w imieniu swoim i naszej cudnej uczennicy.
Martynka z rodziną”

Kolejne urodziny za nami. Dziękujemy CarameLove – Wrocław za pyszny tort dla naszej solenizantki Oliwii.
Życzymy Ci Oliwka wszystkiego co najpiękniejsze! Dużo zdrowia i miłości!


Przesyłamy pozdrowienia od Emilki!
Agatka i jej rodzinka otrzymała od nas laptopa, który wykorzystywany jest również jako narzędzie terapeutyczne. Zobaczcie jakie podziękowania otrzymaliśmy od mamy Agatki:
„Pragnę serdecznie podziękować darczyńcom za przekazany laptop. Wykorzystujemy go podczas zajęć do terapii wzroku, rozpoznawania kolorów i kształtów, a także leczenia nadwrażliwości słuchowej.
Jesteśmy bardzo wdzięczni. Dziękujemy!”

Alinka to energiczna 8-latka.
Cierpi na chorobę genetyczną, Zespół Wieackera-Wolffa.
Przez ostatnie miesiące była rehabilitowana.
Alinka rośnie i wymiana ortez stała się kwestią czasu.
Dzięki zaangażowaniu wielu osób udało nam się zakupić nowe ortezy.
„Kochana Fundacjo, Drodzy Darczyńcy.
W imieniu mojego niepełnosprawnego syna Wiktora, pragnę wyrazić wdzięczność za to, jak wspieracie nas każdego dnia. Dzięki Wam Wiktor może uczęszczać regularnie na rehabilitację, ćwiczył intensywnie na turnusie oraz korzysta z nowego wózka.
Bardzo dziękujemy, załączamy zdjęcia.
Życzymy Wszystkim dużo zdrowia w tym trudnym czasie.
Z wyrazami wdzięczności,
Paulina Pluta”
Dziś odwiedziliśmy Ewę i Jagódkę. To był wspaniały czas. Widzieliśmy jak Jagódka stawia dzielnie kroki trzymana przez swoją mamę. Widać, że ogromnie lubi chodzić i sprawia jej to wielką radość.
Czas pandemii jest bardzo trudny dla naszych małych podopiecznych. Jagódka nie chodzi do przedszkola, które zostało zamknięte i wraz ze swoją mamą spędza czas w mieszkaniu. Dziewczyny nie są w stanie wyjść nawet na spacer ze względu na fakt, że mieszkają na trzecim piętrze bloku bez windy, a Ewa – mama Jagódki – z uwagi na swoją niepełnosprawność (brak ręki) nie jest w stanie sama znieść dużej już Jagódki po schodach.
Marzymy o jakimś przytulnym mieszkaniu dla Ewy i Jagódki na parterze…
Czy ktoś jest w stanie spełnić to marzenie?

„Dziękujemy za wsparcie i pomoc w trudnym czasie pandemii, często podszytym strachem o życie, zdrowie, utratę pracy, źródła utrzymania. Tym bardziej doceniam, że ktoś znajduje czas i środki na chęć pomocy innym.
Rehabilitacja, masaże, nauczanie indywidualne, wizyty fizjoterapeutów, pielęgniarzy hospicjum, lekarzy, kurierów z kartonami leków, pampersów, środków pielęgnacji – nasza codzienność – jak nasza praca, Bartka szkoła, domowe obowiązki.
A jednak robiąc zdjęcia dla fundacji w podziękowaniu przychodzi chwila refleksji – bez środków pieniężnych, wsparcia, pomocy ludzi – nie byłoby to możliwe.
Robiąc dziesiątki zdjęć aby wybrać chociaż dwa w miarę nadające się do przekazania – widzę ciężką pracę Oliwii, nie zawsze zadowoloną minę, czasem walkę z terapeutą, bo jak każdy z nas może ma gorszy dzień, może chce w tym momencie spać, poleżeć albo zwyczajnie jej się nie chce.
Patrząc na skoliozę, zwichnięte biodra, zdeformowane ciało, spastyczne nogi wiem, że to konieczność – nie wybór. Nie chcemy by było jeszcze gorzej, nie chcemy, żeby cierpienie było większe.
Widok niepełnosprawnego dziecka może ludzi szokować – kiepski ze mnie fotograf i z Oliwii modelka, ale robiąc zdjęcia sama jestem zaskoczona.
W takich chwilach przypominam sobie, że Oliwia jest ciężko chora, bo na co dzień zapominam o tym, nie widzę tych wszystkich chorób, deformacji, ułomności – jest po prostu moją kochaną córeczką.
Jola, mama Oliwii Siemieniec”
Klaudia jest piękną dziewczyną. Siostrą naszej małej podopiecznej – ciężko chorej Oliwii. Klaudia nie lubi się fotografować, ale zrobiła wyjątek dla naszej Fundacji.
Lubimy bardzo wspierać rodzeństwo ciężko chorych dzieci dlatego wspomogliśmy Klaudię w zakupie okularów. Prawda, że pięknie wygląda ?
A takie podziękowania napisała do nas mama Klaudii:
„Chciałam bardzo podziękować Fundacji Między Niebem a Ziemią za zakup okularów dla mojej córki. Podziękowania kieruje również do darczyńców ponieważ bez Was ta pomoc byłaby niemożliwa.
Sylwia jeszcze raz dziękuję za każdą pomoc. Było jej już bardzo bardzo dużo. Ty nigdy nie odmawiasz pomocy ….
Pozdrawiam i wierzę,że do każdego to dobro wróci z podwójną siłą czego życzę.
Warto pomagać
Aneta”

Nasz autorski projekt Kobiety Między Niebem a Ziemią, który kierujemy do mam niepełnosprawnych dzieci zawita w październiku do Sopotu.
„Przesyłamy krótką fotorelację z turnusu w Zabajce naszych chłopaków. Dzięki Fundacji mogliśmy uczestniczyć w dwutygodniowym turnusie w Zabajce w Stawnicy. Chłopcy ciężko pracowali i dali radę. Dziękujemy”
Iwona, mama Oskara i Konrada
„W imieniu Luca chciałam bardzo podziękować Fundacji oraz Darczyńcom za pomoc w dofinansowaniu poduszki rehabilitacyjnej, z której Luca korzysta podczas aquaterapii”
Olimpia, mama Luca

„Dziękuję Darczyńcom, Fundacji za możliwość uczestniczenia Zosi w turnusie logopedycznym, bez Waszego wsparcia nie byłoby to możliwe.
Zosia dzielnie znosiła trudy turnusu, znalazłyśmy też czas na chwilę odpoczynku i pobycia razem.”
Pozdrowienia od Amelki prosto z turnusu rehabilitacyjnego.
Dziś urodziny wspaniałego Taty naszej Amelki. Jurek kończy 74 lata. Jurku życzymy Ci wszystkiego, co najlepsze i najpiękniejsze. Oto co Jurek powiedział nam kilka lat temu:
„Amelka jest dla mnie najlepszym nauczycielem – cierpliwości i miłości. Jej przyjście na świat zmieniło całkowicie wszystko. Musiałem przyjąć, że opieka nad nią będzie trwała całe życie. Ale mnie nie było trudno. Gdy Amelka się urodziła, byłem już dojrzały i wiedziałem co to znaczy akceptacja. Przyjąłem takie dziecko, jakie przyszło. Urodziło się dziecko chore, które nie mówi, nie chodzi, potrzebuje nieustannej uwagi i kocham ją taką, jaka jest.”

Nasi Podopieczni, Maks i Filip spędzili rodzinny czas na turnusie rehabilitacyjnym. Trzymamy kciuki za rehabilitacje chłopaków!
„W imieniu naszych synów Maksia i Filipka składamy podziękowania Fundacji Między Niebem a Ziemią i wszystkim Darczyńcom za możliwość uczestniczenia w turnusie rehabilitacyjnym.
Dziękujemy że dzięki Wam mogliśmy cieszyć się sobą”
„Bardzo za wszystko dziękujemy, mocno wszystkich ściskamy I pozdrawiamy.
mama Karolci”
My też pozdrawiamy Karolcię, cieszymy się, że jesteś z nami!
Przed nami bardzo przyjemny czas – przygotowania do czterech wieczorów charytatywnych w Sopocie, Krakowie, Wrocławiu i Warszawie. Co prawda w warunkach COVID-19, ale wierzymy, że i z tym sobie poradzimy.
Już 23 października spotykamy się na naszym pierwszym wieczorze – w Sopocie, godz. 19.00. To będzie cudowny czas. Do zobaczenia

Pawełek kończy dziś 14 lat. Życzymy Ci Pawełku wszystkiego, co najlepsze. Dużo szczęścia i miłości, a nade wszystko zdrowia! 🙂
.jpg)
Przesyłamy pozdrowienia od naszej Podopiecznej Zuzi! Zuzia rośnie i jest radosną dziewczynką. 🙂
„Serdecznie dziękujemy Fundacji i wszystkim darczyńcom za sfinansowanie turnusu nad morzem oraz rehabilitacji Bartoszka.”
Ewelina, mama Bartoszka
Regularna rehabilitacja oraz turnusy rehabilitacyjne to niezbędny element w życiu chorego dziecka. Cieszymy się, że możemy pomagać w codziennych działaniach naszych Podopiecznych.

Już od października ruszą spotkania dla Mam ciężko chorych dzieci z Trójmiasta. Dzięki wsparciu Urzędu Miasta w Sopocie będziemy mogli rozpocząć nasze spotkania w drugim polskim mieście. Od roku Mamy chorych dzieci raz na miesiąc spotykają się we Wrocławiu. Czas więc na kolejne miasto.
Pomysłodawczynią akcji „Kobiety Między Niebem a Ziemią” jest założycielka i prezeska naszej Fundacji Sylwia Zarzycka. Jej marzeniem jest organizować takie spotkania dla Mam chorych dzieci na terenie wszystkich większych miast Polski.
„Spotkania dla Mam nieuleczalnie chorych dzieci organizuję już od 10 lat. Początkowo były to weekendowe zjazdy raz do roku, a od ubiegłego roku rozpoczęliśmy spotkania raz na miesiąc – póki co we Wrocławiu. Z doświadczenia wiem, że spotkania dla Mam chorych dzieci są dla Nich wielką wartością. Większość z Nich nigdzie nie wyjeżdża i rzadko wychodzi z domu ponieważ opieka nad ciężko chorymi dziećmi to praca 24h na dobę. Te spotkania dają im możliwość nie tylko wyjścia z domu, ale również porozmawiania na ważne tematy w gronie kobiet, które zrozumieją je jak nikt inny.” – mówi Sylwia Zarzycka.

Dla naszych dzieci fundacyjnych pandemia jest szczególnie trudna ze względu na fakt, że mają obniżoną odporność i łatwo im złapać infekcje. Pawełek, który cierpi na zanik mięśni, czasami wychodzi na spacer. W specjalnej przyłbicy. Pozdrawiamy Cię Pawełku serdecznie!

Przesyłamy wakacyjne pozdrowienia od naszej Amelki!

.jpg)
Nasz Tomuś od samego rana dzielnie ćwiczy! Rehabilitacja dzieci ciężko chorych, niepełnosprawnych i niesamodzielnych to główne działanie w naszej Fundacji. Na rehabiliację zarówno stacjonarną jak i turnusy rehabilitacyjne przeznaczamy najwięcej fundacyjnych środków. Tomku dużo siły życzymy!

Kochani dla nas nie ma rzeczy niemożliwych. Pandemia przez pewien czas uniemożliwiła rehabilitację naszym dzieciom. Skutki tego niejednokrotnie były duże. W przypadku Piotrusia udało nam się zakupić specjalne jaccuzi, które pomogło w terapii. Piotruś chętnie korzysta z takiego sposobu rehabilitacji do dzisiaj i jest bardzo zadowolony, a my szczęśliwi, że mogliśmy pomóc.


Kochani, oto kolejna rozmowa w ramach akcji „Kobiety Między Niebem a Ziemią”.
Dziś rozmawiamy o dyskryminacji osób niepełnosprawnych.
Gościem Sylwii Zarzyckiej jest Agnieszka Bogacz – mama niepełnosprawnej Pauli i żona niepełnosprawnego Tomka. Porozmawiamy o tym jak my – Polacy – podchodzimy do osób niepełnosprawnych. Czy w naszym kraju osoby niepełnosprawne są dyskryminowane? Jak reagujemy na niepełnosprawność?
Nikt inny nie odpowie na te pytania lepiej niż Agnieszka, której najbliższe osoby są od lat niepełnosprawne.
Posłuchajcie! Udostępniajcie! Warto!
Kolejny turnus za nami. Dobrze widzieć uśmiechy na twarzach naszych Podopiecznych. Życzymy Joachimowi wszystkiego dobrego!
„Ogromnie dziękujemy Fundacji Między Niebem a Ziemią za sfinansowanie turnusu rehabilitacyjnego Joachima! Specjalistyczny turnus dla dzieci ze spektrum autyzmu jest szansą na rozwijanie kontaktu społecznego z rówieśnikami w nowym, inspirującym otoczeniu, pod okiem terapeutów i w czasie wolnym. Joachim czerpie z turnusu ogromnie dużo! Mama Joachima, Kasia”


Od początku lipca ruszył nasz niesamowity projekt charytatywny „Kobiety Między Niebem a Ziemią.”
Obecnie możecie na naszej stronce obejrzeć niezwykle wartościowe rozmowy z Mamami chorych dzieci, natomiast od sierpnia ruszamy ze spotkaniami. Akcję planujemy rozszerzyć na teren kilku miast Polski.
„Celem projektu Kobiety Między Niebem a Ziemią jest przeciwdziałanie wykluczeniu społecznemu matek niepełnosprawnych dzieci, a także budowanie ich poczucia wartości i tożsamości” – mówi Sylwia Zarzycka, Prezes Fundacji Między Niebem a Ziemią.
Fundacja w zasadzie od początku swojej działalności udziela wsparcia kobietom, a w szczególności samodzielnym matkom ciężko chorych dzieci.
Wiemy, że Mamy są najważniejsze jesli chodzi o opiekę nad niepełnosprawnymi dziećmi, dlatego w naszej Fundacji bardzo wiele robimy i dla nich. Chcemy, żeby nasi mali podopieczni zyli godnie i dostawali jak najwięcej szczęścia i miłości od swoich rodziców. Dajemy naszym dzieciom wsparcie w rehabilitacji, zakupie lekartstw, srodkow medycznych, sprzętu rehabilitacyjnego itp., a ich Mamom pomagamy „ładować baterie” niezbędne do codziennej walki o ich zdrowie i życie.
Kochani nasza cudowna Paula skończyła 21 lat. Życzymy Ci kochana Paulo dużo zdrowia i miłości, żebyś zawsze miała wokół siebie wspaniałych ludzi. Przyłączycie się do życzeń dla Pauli ?
Dziękujemy Kasia Es za wspaniały tort urodzinowy dla Pauli od Cake.labkrakow.

W kolejnej rozmowie z cyklu „Kobiety Między Niebem a Ziemią” rozmawiamy o tym czy możliwa jest akceptacja niepełnosprawności dziecka? Jak to jest kiedy czekamy na przyjście na świat ukochanego dziecka i oczekujemy, że będzie zdrowe, a po urodzeniu okazuje się, że jest ciężko chore… Jak sobie z tym poradzić?
Gościem Sylwii Zarzyckiej jest Agata Mrozowska, mama 4-letniej Martynki cierpiącej na zespół Reta.
Agata jest adwokatem. Od zawsze pracowała charytatywnie i pomagała ciężko chorym dzieciom – była również przez kilka lat wolontariuszką naszej Fundacji. Robiła wiele w szczególności dla niepełnosprawnych dzieci.
4 lata temu sama musiała zmierzyć się z informację, że jej córeczka jest bardzo ciężko chora.
O tym jakie uczucia towarzyszyły Agacie, gdy dowiedziała się o chorobie Martynki, czy pogodziła się z chorobą córeczki i jak ją ta choroba zmieniła posłuchacie w dzisiejszej rozmowie.
Posłuchajcie, udostępnijcie. Warto.
https://www.facebook.com/FundacjaMiedzyNiebemaZiemia/videos/678193989454925
Kochani dziś nasza cudowna Jagódka kończy 5 lat. Jagódko życzymy Ci dużo miłości, dużo zdrowia i samych wspaniałych ludzi wokół.
Jagódka otrzymała tort urodzinowy od CarameLove – Wrocław, który dla naszych wrocławskich dzieci przyrządza takie urodzinowe pyszności. Dziękujemy!

Rozpoczęłyśmy 4 tydzień intensywnej rehabilitacji w Centrum Terapeutycznym „Uniquecenter „. Próbujemy naprawić to, co zepsuło się w czasie 2 miesięcy zamknięcia w domu bez rehabilitacji. Basia czuje się lepiej i z wielką ochotą ćwiczy… Pragnę podziękować Sylwia Zarzycka, Fundacji Między Niebem a Ziemią oraz wszystkim Darczyńcom za wspieranie Basi rehabilitacji. Dzięki Wam to wszystko jest łatwiejsze.

W przerwach od ciężkich ćwiczeń na turnusie rehabilitacyjnym nasza Wiktoria i jej mama Andzelina spacerują i cieszą się sobą poza domem. Takie wyjazdy to rzadkość. Pozdrawiamy Dziewczyny!
.jpg)
To niezwykła kampania firmy modowej Patrizia Aryton.
, w które udział biorą kobiety, które sprawiają, że świat wokół nich staje się piękniejszy. Wśród nich prezeska naszej Fundacji – Sylwia Zarzycka.
.Sezon jesień – zima rozpoczęty. Piękne zdjęcia bohaterek można już oglądać we wszystkich sklepach tej sieci na terenie Polski.
Dziś bohaterki kampanii spotkały się w siedzibie firmy Patrizia Aryton w Chmielnie.

Nasi Podopieczni, pomimo wakacji, nie robią przerwy od ćwiczeń. Piotruś dzięki odpowiedniemu sprzętowi może korzystać z domowej aquaterapii, która jest świetną formą ćwiczeń w letnie dni.
„Najlepsza Fundacjo na świecie!
Dziękujemy, za opłacanie rehabilitacji Piotrusia w kombinezonach. Walczymy o jakość życia młodego od 15 lat. Mimo, że walka ta jest często okupiona łzami z bólu, zniecierpliwienia, złości, to wiemy, że inaczej nie można. Bez rehabilitacji stan chłopca uległby pogorszeniu.
Od czerwca zaczęliśmy też korzystać z domowego jacuzzi zakupionego przez Fundację. Robimy to, gdy tylko pogoda dopisuje. Ćwiczę z Piotrusiem, uwielbiającym ciepłą wodę. To najpiękniejsza forma rehabilitacji, którą mamy dzięki Państwu. Możemy z niej korzystać przez kilka miesięcy w roku. To będzie najbardziej „pływacki” sezon Piotrusia
Dziękujemy, że tak bardzo o nas dbacie
Olga i Piotruś”
Nasza Podopieczna Lena była niedawno na turnusie rehabilitacyjnym.
„Lenka uwielbia konie. W czasie turnusu miała możliwość na nich jeździć. Na co dzień Lenka chodzi do przedszkola, które bardzo lubi. W czasie wolnym przebywa zazwyczaj na huśtawkach i w piaskownicy, które mamy na podwórku. Dziękuję za pomoc finansową związaną z opieką nad Leną”
Małgorzata, mama Lenki
Dostaliśmy piękne podziękowania od Patryka. Patryk jest jednym z naszych pierwszych Podopiecznych. Cieszymy się, że możemy mu towarzyszyć w codziennej walce o zdrowie. Dziękujemy, że jesteście z nami. 🙂
„W imieniu naszego syna Patryka składamy podziękowania Fundacji Miedzy Niebem a Ziemią za pomoc, życzliwość i nieustające wparcie w rehabilitacji. Dziękujemy również za ciepłe słowa, dobre rady i miły uśmiech. Dobroczynny gest pozwolił nam w dalszym ciągu usprawniać Patryka. Nasza Fundacja to dzieło ludzi wielkiego serca i poświęcenia. Wasza pomoc, hojność i dobroć jest dowodem dla nas, że zawsze możemy na Was liczyć.
Z Wdzięcznością Joanna i Szczepan Toma z Patrykiem.”
Do Oktasia trafiły środki do dezynfekcji od naszego Darczyńcy, firmy Seleny FM S.A. Podziękowania oraz aktualizację co nowego u Oktasia można przeczytać na jego facebookowej stronie NaszOktaś:
„Chcieliśmy bardzo podziękować naszej kochanej Fundacja Między Niebem a Ziemią oraz firmie Selena FM S.A. za przekazanie środków do dezynfekcji. Oktaś jest po przeszczepie nerki i z tego względu na lekach obniżających odporność. Doświadczenia covidowe wzmożyły ponownie nasze standardy sanitarne i płyn do dezynfekcji na nowo stał się stałym bywalcem naszego domu”

Nasza podopieczna Martynka od niedawna jeździ na wycieczki rowerowe. Wpis na ten temat można zobaczyć na profilu Martynka Klajnert i jej mały świat:
„Wykorzystywanie narzędzi, z których z powodzeniem korzystają zdrowe dzieci także jest formą terapii. Dzięki temu, Martynka może czuć się tak, jak rówieśnicy.
Ze środków z fundacji Fundacja Między Niebem a Ziemią udało nam się zakupić przyczepkę rowerową. Wcale nie „specjalną”, a kręgosłup Martynki zna lepsze warunki. Jednak dzięki niej odbywamy podróże małe i duże, a Martynka cieszy się otaczającym ją światem i towarzystwem braciszka.
Dziś była plaża. I ćwiczenia na plaży. Mamusia zakopała Martynce nóżki, żeby złapać stabilizację i siup – próbowałyśmy wstawać i utrzymać się w pionie choć chwilę. Było dużo śmiechu. I sportu! Wjazd w górę doliną Ewy z takim słodkim bagażem to dla nas nie lada wyczyn.”


Ewa jest niepełnosprawną mamą niepełnosprawnej córki – Jagódki. Nasza Fundacja od początku epidemii Covid-19 postanowiła zaopiekować się Dziewczynami, które zostały „uwięzione” na drugim piętrze kamienicy, bez wsparcia, bez pomocy. Przeczytajcie tę niezwykle poruszającą historię. Ewa, mama Jagódki, kilka tygodni temu rozpoczęła zbiórkę na nowe mieszkanie. Dotychczas nazbierały 14% kwoty. W ich imieniu bardzo dziękujemy! Do zbiórki wciąż można się dołączyć.
Polecamy sprawdzić materiał przygotowany przez telewizję o sytuacji naszych Podopiecznych:
A poniżej podajemy link do zrzutki:
Kochani nasz podopieczny Dawid skończył … 20 lat! Gdy go poznaliśmy miał 12 lat. Dawidku życzymy Ci dużo zdrowia i miłości. Obyś zawsze był taki radisny jak jesteś.
Dziękujemy CarameLove – Wrocław za przygotowanie pięknego i pysznego tortu dla naszego podopiecznego. 🙂


„Mam na imię Dorota i jestem mamą 5 wspaniałych dzieci.
Troje z nich to dzieci niepełnosprawne, a ich choroby powstały w wyniku nieszczęśliwych zbiegów okoliczności, nie dało się ich przewidzieć ani im zapobiec.
Czasem myślę dlaczego ja….widocznie Bóg uznał, że jestem wyjątkowa i to mnie obdarzył tak wspaniałymi dziećmi.
Moja córeczka Gosia to wspaniała, wiecznie uśmiechnięta dziewczynka. Urodziła się jako 900 gramowy wcześniak i dochodząc do siebie w szpitalu aż 3 razy przeszła sepsę, która zniszczyła jej mózg, wzrok, słuch, kolanka.
Gosia obecnie cierpi na mózgowe porażenie dziecięce, ma dysplazję stawów kolanowych i uczy się stawać na swoich chorych nóżkach. Jest głuchoniewidoma. Nigdy nie będzie samodzielna i potrzebuję mojej pomocy we wszystkich dziedzinach życia.
Syn Grzegorz z powodu cukrzycy ciążowej u mnie i niewydolności szyjki macicy urodził się niedotleniony. To bardzo inteligentny chłopczyk, ma obecnie zaburzenia SI oraz cechy autyzmu w związku z czym wymaga dużo zajęć terapeutycznych, ale jest duża szansa że będzie całkowicie zdrowym w przyszłości.
Syn Przemysław jest nastolatkiem, który w wczesnych latach dziecięcych mieszkał w bardzo złych warunkach mieszkaniowych. Na ścianach we wszystkich pomieszczeniach mieliśmy olbrzymi grzyb, syn cierpiał na zespół chorego budynku, spadła mu odporność i zachorował na ciężkie, ropne bakteryjne zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych. Jako powikłanie po tej strasznej chorobie w obecnej chwili ma ADHD i zaburzenia zachowania. W obecnej chwili jest prawie całkiem zdrowy, nie panuje jedynie nad swoimi emocjami i bywa impulsywny.
Kocham swoje dzieci najbardziej na świecie, są dla mnie wszystkim co mam 🙂
Mama- Dorota”

Agatka jest jedna z pierwszych naszych podopiecznych. Dzisiaj kończy … 16 lat :). Wszystkiego najlepszego Agatko! Duzo zdrowia i milości.

Martynko, cudownie widzieć Ciebie taką uśmiechniętą! Życzymy tej radości na każdy dzień.
„Chcielibyśmy serdecznie podziękować Fundacji za opłacenie rehabilitacji Martynki. Ostatni czas był dla nas bardzo trudny. Cieszymy się, że możemy powrócić do rehabilitacji, to najważniejsze dla Martynki. Jak widać na zdjęciach z chęcią współpracuje z rehabilitantem, jak zawsze cudownie się uśmiecha. Jesteśmy ogromnie wdzięczni Fundacji, Darczyńcom; dzięki Wam uśmiech gości na twarzy naszej Martynki od dawna. Chcielibyśmy podziękować również za wsparcie podczas zdalnego nauczania. To było ogromne wyzwanie przy trójce dzieci 🙂 Po raz kolejny wiemy, że zawsze możemy liczyć na wsparcie Fundacji.
Serdecznie dziękujemy
Agnieszka i Radek Plich”

Nasz Pawełek zakończył rok szkolny! Serdecznie gratulujemy. 🙂

To nie zawsze jest tak, że gdy rodzi się chore dziecko – mężczyźni nie daja rady. W naszej Fundacji jest wielu wspaniałych Ojców. Wszystkim Wam Tatusiowie ciężko chorych dzieci składamy dziś najlepsze życzenia. Dziėkujemy za to, że jesteście, za to że wspieracie, za to, że walczycie!

Od wielu lat podziwiamy Sarę i jej rodziców. Sara cierpi na achondroplazję (karzełkowatość). Od najmłodszych lat przechodzi operacje wydłużania kości i walczy o swój wzrost. Operacje są bardzo bolesne, ale Sara się nie poddaje! Saruniu życzymy Ci wytrwałości. Jesteś niezwykle dzielna!
W ubiegły weekend odbył się zjazd kobiet związanych sercem z Fundacją Między Niebem a Ziemią – mam chorych dzieci oraz kobiet wspierających Fundację. To był piękny czas… Lubimy być razem, lubimy nasze spotkania.
Dziękujemy wszystkim cudownym i pięknym Paniom – mamom chorych dzieci, które brały udział w naszym … zlocie. A Beata Mrotek dodatkowo za zajęcia i indywidualne spotkania.
Dziękujemy naszym gościom:
– Anna Izydorek-Brzoska za spotkanie i podzielenie się z nami swoją historią;
– Angelika Zimny za zajęcia treningu mentalnego i spotkania indywidualne.
Dziękujemy Hotel Afrodyta Business & Spa za wspaniałe przyjęcie.
Dziękujemy Cieszce Cieślar-Żółtko za występ – monodram „Twarzą w twarz”. Cieszymy się bardzo, że udało Ci się do nas przybyć.
A naszemu wspaniałemu fotografowi Adrianowi Stykowskiemu za sfotografowanie … 26 kobiet ![]()
Nasz podopieczny Luka kończy 18 lat. Luka – życzymy Ci Dzielny Wojowniku przede wszystkim jak najwięcej zdrowia i miłości. Jesteśmy z Tobą i Twoją Mamą. Wszystkiego najlepszego!

Zapewne zastanawiasz się, co to jest? Fanimani.pl to portal, za pomocą którego można dokonywać zakupów w ponad 1000 sklepach, a ich właściciel po dokonanej transakcji przekazują środki na wskazaną przez Ciebie organizację. Co ważne, darowizna jest generowana od sklepu. Dla Ciebie cena za towar czy usługę jest stała, zgodna z tą, która widnieje na stronie www. Teraz również my możemy otrzymywać takie darowizny.
Co daje korzystanie z fanimani.pl?
-nie musisz wychodzić z domu,
-nie dopłacasz do zakupów,
-wspierasz nas załatwiając swoje sprawy,
-masz dostęp do kodów promocyjnych z różnych sklepów.
Ciebie to nic nie kosztujesz, płacisz tyle, co zwykle, a my otrzymujemy średnio 2,5% tej kwoty. Jedyne co musisz zrobić, to zarejestrować się na portalu fanimani.pl. Wszystko jest bezpłatne i zajmuje 5 minut. Zachęcamy, abyś dołączył i wspierał naszą Fundację poprzez zakupy internetowe.

„Z całego serca dziękujemy Fundacji Między Niebem a Ziemią za pomoc i wsparcie. To dzięki Wam Misiek ma systematyczną rehabilitację co przekłada się na postępy w rozwoju. Dzięki Fundacji udało się przetrwać zdalne nauczanie bez walki z bratem, bo sprzęt który otrzymał Misiek pozwolił wykonywać ćwiczenia przesyłane od naszej pani Marty – logopedy i umilił troszkę wolny czas.
Wielkie dziękujemy i pozdrawiamy!
Monika, mama Michała”


„Serdecznie dziękuję firmie Selena FM S.A. za przekazanie dla naszej Rodziny zapasu środków do dezynfekcji. Wiktor ma za sobą przeszczep szpiku kostnego, higiena i dezynfekcja są w jego przypadku niezwykle ważne. Preparaty wykorzystamy w życiu codziennym w trudnym okresie pandemii.
Paulina, mama Wiktora”
Otrzymaliśmy wzruszający list od naszego Podopiecznego. Dziękujemy raz jeszcze firmie Selena FM S.A. za podarowanie niezbędnych dla Podopiecznych środków dezynfekujących.
A naszemu Tomkowi życzymy dużo zdrowia!
„To kolejny raz, kiedy mam oczy pełne łez wzruszenia, gdy otrzymujemy pomoc od Fundacji Między Niebem a Ziemią.
W niezwykle ekspresowym tempie i w ilości przynoszącej zawrót głowy, dojechała do nas przesyłka. A w niej cała masa środków do dezynfekcji. To preparaty, które używamy w ilościach hurtowych, bo Tomek musi być bezpieczny, a to jeden ze sposobów ochrony i to nie tylko w czasie pandemii. Także w naszym codziennym życiu od zawsze zużywamy ich bardzo dużo, bo Tomek ma wszystkie terapie i zajęcia szkolne w domu. Więc służą do dezynfekcji rąk, pomocy, sprzętu do ćwiczeń, akcesoriów do terapii oddechowej.
Kochana Fundacjo, chciałabym pięknie podziękować za tę paczkę. Znów przez chwilę będę mogła być spokojna i będę mogła złapać oddech nie martwiąc się dostępnością tych środków.
Dziękuję, że otaczacie nas swoją opieką i dbacie tak bardzo o Tomka.
Dziękuję, że walczycie o godne życie Waszych podopiecznych, co widać na każdym kroku i w każdym przekazie Rodzica.
Dziękuję wspaniałemu Darczyńcy, firmie Selena FM S.A., która w natłoku swoich spraw dostrzegła także potrzeby podopiecznych Fundacji i przekazała środki do dezynfekcji.
Środki te w czasach epidemii są szczególnie nam rodzicom potrzebne, byśmy mogli nadal się czuć bezpiecznie i chronić nasze dzieci.
To dar wielkiego serca, który nabiera szczególnej mocy. I to w tym jest wyjątkowe. Dostrzec tych najsłabszych i pomóc im tak po prostu. Wspaniały gest.
Dziękuję, że mogliśmy skorzystać z Państwa pomocy, za którą jesteśmy bardzo wdzięczni i wzruszeni Waszym gestem.
Takie chwile pozostają z nami długo, bo są pełne radości i szczęścia.
Otaczają nas wspaniali ludzie i za to Dziękuję szczególnie.
Pozdrawiamy serdecznie
Dorota Długosz wraz z Tomkiem”
Przesyłamy pozdrowienia od naszego Podopiecznego. Dzięki wytrwałej pracy nasz Igorek robi postępy w rehabilitacji. Igorku, życzymy Ci dużo zdrowia oraz uśmiechu na twarzy!
„Igor wraz z Rodzicami pięknie dziękuje Fundacji Między Niebem a Ziemią. Dzięki Wam rehabilitacja jest systematyczna, co przekłada się na zdecydowanie lepszą jakość życia i poprawę rozwoju psychomotorycznego Igora.
Pozdrawiamy serdecznie”

W dniach 19-21 czerwca odbędzie się XIII weekendowy zjazd Mam nieuleczalnie chorych dzieci. Ponownie zagościmy w Hotel Afrodyta Business & Spa. To będą wyjątkowe 3 dni – czas odpoczynku, rozmów, warsztatów i aktywności na świeżym powietrzu.
Oczywiście nasze spotkanie odbędzie się przy pełnym zachowaniu środków ostrożności zwiazanych z wirusem.
Z niecierpliwością czekamy na nasze spotkanie. Do zobaczenia już niedługo!

W ramach świętowania Dnia Dziecka otrzymaliśmy środki dezynfekujące od firmy Selena FM S.A., które już wkrótce dotrą do naszych podopiecznych. Ogromnie dziękujemy! To wspaniały i, szczególnie dzisiaj, bardzo pożyteczny prezent!

Dziś chcemy wyrazić wdzięczność za nasze Dzieci. Ich życie to nasza radość. Kochamy widzieć jak się uśmiechają, jak odnoszą sukcesy i robią postępy w rehabilitacji. To właśnie Dzieci uczą nas determinacji, odwagi, a przede wszystkim bezwarunkowej miłości. Bez Nich świat nie byłby tak radosny, kolorowy oraz różnorodny. Dziękujemy Wam, że zmieniacie nasze życie.

„Czerwiec to miesiąc, w którym odbywają się nie tylko zgromadzenia wspólników czy walne zgromadzenia w spółkach kapitałowych, ale także posiedzenia władz fundacji, których celem jest zatwierdzenie lub zaopiniowanie rocznych sprawozdań. Okres pandemii spowodował możliwość skorzystania ze środków komunikacji elektronicznej zarówno co do odbycia posiedzeń jak i głosowania przez władze fundacji na posiedzeniach i poza nimi.” – o szczegółach mówi Sylwia Zarzycka, radca prawny, specjalistka prawa spółek handlowych, prawa fundacji i stowarzyszeń, Prezes Fundacji Między Niebem a Ziemią
http://www.radca-wroclaw.pl/posiedzenia-wladz-fundacji-w-ok…

Nasza Martynka skończyła niedawno 4 latka. 🙂 Od dwóch lat Martynka jest pod opieką naszej Fundacji. Martynko – życzymy Ci bardzo dużo zdrowia i jeszcze więcej miłości!

Do naszej akcji – sprzęt do nauki zdalnej dla rodzeństwa nieuleczalnie chorych dzieci – przyłaczyła się spółka Selena FM S.A., która przekazała taki oto sprzęt.
Ogromnie dziękujemy! Komputer został dziś nadany do szczęśliwego odbiorcy 🙂

To będzie już dziesiąty Dzień Matki w Fundacji Między Niebem a Ziemią. Fundacja powstała 17 maja 2011 roku. Jej celem statutowym jest pomoc nieuleczalnie chorym dzieciom i ich rodzinom. Od kilku lat Fundacja znana jest z tego, że bardzo wspiera matki chorych dzieci.
„Matki chorych dzieci są w naszej Fundacji bardzo ważne. To one – w głównej mierze – biorą na siebie ciężar opieki nad ciężko chorym dzieckiem. W naszej Fundacji jest wiele samodzielnych mam, które nie mają wsparcia z zewnątrz, dlatego postanowiliśmy je szczególnie wspierać.” – mówi Sylwia Zarzycka, Prezeska Fundacji Między Niebem a Ziemią.
Od początku swojego istnienia Fundacja raz do roku organizuje weekendowe wyjazdy dla mam ciężko chorych dzieci. Matki, które większość roku spędzają w swoich domach, z ciężko chorymi dziećmi mają za zadanie przyjechać na jeden weekend w roku na wspólny zjazd, podczas którego jest bardzo wiele warsztatów psychologicznych i merytorycznych, a także wiele kobiecych rozmów, wzruszeń, wsparcia, dzielenia się swoimi doświadczeniami, spotkań z ciekawymi gośćmi. W wielu przypadkach taki weekend jest jedynym weekendem wyjazdowym w roku dla matek niesamodzielnych dzieci.
„Gdy zorganizowałam w 2011 roku pierwszy weekend dla mam chorych dzieci, nie było to wcale takie proste, żeby zachęcić je do wyjazdu poza dom – bez dziecka. Większość z nich nigdy na 3 dni nie zostawiała wcześniej swoich dzieci. Szczególnie pamiętam Małgosię, która po raz pierwszy po kilkunastu latach wyjechała z domu, bez córki. Po naszych długich słowach zachęty – dała się na to namówić. Cały weekend jednak płakała, że zostawiła Martę i martwiła się jak córka daje sobie bez niej radę. Pomyślałam wtedy, że to chyba nie jest dobry pomysł, aby tak zachęcać matki do opuszczenia swoich ciężko chorych dzieci, to przywiązanie jest olbrzymie. Zmieniłam jednak zdanie, gdy następnego dnia po weekendzie dostałam maila od Małgosi: Dziękuję. To był najpiękniejszy weekend w moim życiu.” – wspomina Sylwia Zarzycka
Fundacja bardzo zachęca matki chorych dzieci do wyjazdów, bo takie spotkania pozwalają im nie tylko odpocząć i oderwać się na chwilę od trudnej codzienności, ale nabrać dystansu, porozmawiać z innymi kobietami, które mają podobne problemy. Często, gdy jedynym powodem niemożliwości wyjazdu jest brak opieki – Fundacja pokrywa także koszt opiekunki, która w trakcie nieobecności mamy zajmuje się ciężko chorym dzieckiem.
„Pamiętam, jak kilka lat temu dostałam list od Danusi, mamy niepełnosprawnego Grzesia, który jest już dorosły. Danusia – mimo, że jej syn nie był pod opieką naszej Fundacji – zapytała mnie, czy mogłaby wziąć udział w kobiecym weekendzie, bo słyszała bardzo wiele dobrego o naszej Fundacji. Zgodziłam się. Gdy poznałam Danusię, wyznała, że to jest pierwszy jej samodzielny wyjazd od … 22 lat. Przez 22 lata nigdzie sama nie była, a jedyne wyjazdy, w których brała udział wraz ze swoim synem to turnusy rehabilitacyjne. Ta historia ogromnie mnie poruszyła.” – wyznaje Sylwia Zarzycka.
Od tamtej pory Fundacja zaprasza na weekendowe wyjazdy również matki niepełnosprawnych dzieci, które nie są pod stałą opieką Fundacji. Fundacja na co dzień obejmuje opieką 70 rodzin z całej Polski, których stan finansowy i rodzinny wymaga wsparcia, jednakże kobiety – matki niesamodzielnych dzieci, które na co dzień nie potrzebują finansowego wsparcia, mają dokładnie takie same problemy i rozterki jak matki, którym Fundacja pomaga. Matki chorych dzieci bardzo cenią sobie możliwość wzięcia udziału w weekendowych wyjazdach.
„Fundacja daje mi poczucie bezpieczeństwa. Zapewnia pomoc, której w danej chwili życia potrzebuje mój synek. Daje wsparcie psychiczne. Traktuje nas, rodziców chorych dzieci, jak ludzi wyjątkowych, wartościowych. Cudowne są coroczne spotkania, na których możemy się poznać, być razem, śmiać się, płakać, przeżywać wspólny czas. Oderwać się od codziennego życia, które zdominowane jest przez chorobę dzieci” – mówi Olga Zawadzka-Pierchała, mama nieuleczalnie chorego Piotrusia, który cierpi na mózgowe porażenie dziecięce, zaś Agnieszka Chodoś Szczepanek – mama Sary, która cierpi na achondroplazję dodaje: „Fundacja sprawia, że nie mam poczucia strachu, że jestem sama z problemem, że zawsze znajdę tam wsparcie. Powoduje, że mam poczucie bezpieczeństwa, bo mam do kogo zwrócić się o pomoc. Uwielbiam wszystkie mamy fundacyjne i coroczne zjazdy. Cudownie, że jest taka Fundacja i że możemy być jej podopiecznymi.”
Wszystkim Mamom życzymy z okazji Dnia Matki samych pięknych dni!

Mamy ogromną nadzieję już wkrótce odbyć nasze zaległe kolacje charytatywne KOBIETY POMAGAJĄ w Krakowie, Warszawie i Gdańsku. W tym roku wspieramy kobiety – matki, których dzieci już odeszły. Pandemia nas trochę zatrzymała, ale … nie poddajemy się 🙂
Od czasu naszej kolacji charytatywnej we Wrocławiu udało nam się spełnić kolejne marzenie – okulary dla Małgosi – mamy Marty, która odeszła kilka lat temu. Małgosia wychowywała Martę samotnie przez ponad 20 lat …
„Między Niebem, a Ziemią.
Dzięki Fundacji tak się czuje, jestem na ziemi, ale czuję się jak w niebie. Kochane dziewczyny z Fundacji wiedziały kiedy zadzwonić. Gdy ja borykałam się z problemem, skąd wziąć środki na zakup okularów. A tu – telefon, z okazji Dnia Kobiet – spełnią moje marzenie. Ten gest sprawił mi ogromnie dużo radości. Myślę, że może pomogła w tym moja Martusia, że czuwa przy mnie i pomaga…
Z całego serca Wam dziękuję.
Jesteście wspaniałe.
Do ostatnich moich dni będę Wam wdzięczna za pomoc i pamięć, gdy Martusia była z nami – że byłyście przy mnie i wciąż jesteście nawet teraz, gdy Martusia odeszła i gdy jestem sama….
Dziękuję Małgosia”

„Jagódka urodziła się 12 sierpnia 2015 roku. Rozpoznano u niej bardzo rzadki zespół genetyczny – mutacja genu COL4A1 (Gould Syndrome). W wyniku mutacji zdiagnozowano wadę mózgowia oraz rozległe wylewy dokomorowe. Efektem zmian w mózgu jest uszkodzenie narządu wzroku (niedowidzenie i zez zbieżny) oraz lekooporna forma padaczki. Ponadto zbyt wysokie napięcie mięśniowe i błędne sygnały płynące z mózgu powodują, że Jagódka bardzo wolno się rozwija.”
https://miedzyniebemaziemia.pl/jagoda-krakowiak-778

Nasza podopieczna Wiktoria kończy…14 lat! Z tej okazji ekipa z naszej Fundacji odwiedziła Wiktorię z pięknym i pysznym tortem autorstwa Tatiany Bobrowskiej, CarameLove – Wrocław. Dziękujemy bardzo Tani za zainicjowanie akcji Tort z okazji Urodzin. Wiktorii życzymy dużo zdrowia i miłości!

„Mia urodziła się w lipcu 2019 roku – od początku była drobniejsza od innych dzieci (ważyła tylko 2500 gram). Byliśmy bardzo szczęśliwi. Każdego dnia przyglądaliśmy się, jak nabywała nowe umiejętności. W grudniu zauważyliśmy, że stała się słabsza i przestała się ruszać tak jak wcześniej. Początkowo lekarze twierdzili, że to leniuszek, że jest słabsza od innych dzieci z racji jej wagi. Potem, że to obniżone napięcie mięśniowe, a więc trzeba ją rehabilitować. Tak też zrobiliśmy. W styczniu jej stan był coraz gorszy, więc udaliśmy się do szpitala. Tam pobrano krew do badań genetycznych.
Diagnoza okazała się okrutnym wyrokiem: SMA typ 1, najgorszy… W tej chwili zawalił się nam cały świat, mamy teraz tylko jedno marzenie – wygrać walkę o życie naszej córki.”
https://www.miedzyniebemaziemia.pl/mia-kurtuldu-775
Kochani, czas pandemii dla naszych małych podopiecznych był trudny, ponieważ dzieci nie mogły przez długi czas korzystać z rehabilitacji, co przy ich bardzo ciężkich chorobach było niejednokrotnie bardzo drastyczne w skutkach. Nasza Fundacja znalazła na to sposób
. Środki przeznaczone na rehabilitację lub turnusy rehabilitacyjne na prośbę rodziców naszych dzieci lokowaliśmy w sprzęt, który możliwy będzie do używania w domu. Piotruś otrzymał od nas … domowe jaccuzi
. A oto list od mamy Piotrusia:
„Szanowni Państwo, cała Fundacjo, drodzy Darczyńcy!
Nie ma słów, które wyraziłyby naszą wdzięczność za zakup sprzętu do domowej rehabilitacji Piotrusia
Synek ma 15 lat, cierpi na czterokończynowe mózgowe porażenie dziecięce. Jest dzieckiem, które nie chodzi.
Nieprawidłowe napięcie mięśniowe powoduje deformacje kręgosłupa, problemy z biodrami i sprawia wielki ból.
Największą ulgę i rozluźnienie mięśni zawsze dawała Piotrusiowi aquaterapia w ciepłej wodzie. Tej formy zajęć mogliśmy doświadczać ostatnio tylko na turnusach rehabilitacyjnych. Z powodu pandemii, przez długie miesiące, nie będziemy z niej korzystać w miejscach publicznych.
Zakup dużego jacuzzi pozwoli kontynuować tę bardzo ważną terapię w warunkach domowych. Tylko w ciepłej wodzie, z dodatkowym masażem, chłopiec jest w stanie się rozluźnić. To wspaniale wpływa na jego ogólną formę. Ból spowodowany nieprawidłowym napięciem ustępuje w jacuzzi. Leżąc na plecach, Piotruś będzie prostował kręgosłup, a wyciągając kończyny górne będzie zmniejszał spastykę. Oczywiście ja – mama – będę mu asystowała w wodzie, wykonując z synkiem ćwiczenia.
Dziękujemy za zakup jacuzzi, które wspomoże domową rehabilitację Piotrusia.
Dziękujemy, dziękujemy, dziękujemy
Olga z Piotrusiem”

Dostaliśmy wspaniałą wiadomość od mamy Zosi – Danuty Nietupskiej. Jej córka Zosia zaczęła chodzić !!! Do niedawna jeszcze nie potrafiła. Danusiu gratulujemy Ci bardzo, bo to Twoja ciężka praca i wytrwałość sprawiają, że Zosia może dziś stawiać kroki.
„Witam wszystkich,
chyba możemy już się pochwalić, że Zosia zaczęła samodzielnie chodzić.
Bardzo obawiałam się, że czas pandemi zahamuje jej rozwój chodu. W mieszkaniu mamy mało miejsca do ćwiczenia chodzenia. Jednak mimo wielu przeszkód Zosia coraz lepiej sobie radzi. Często jeszcze się potyka i traci równowagę ale praktyka czyni mistrza.
Chciałabym wszystkim darczyńcom oraz Fundacji podziękować – bez waszego wsparcia nie byłoby mnie stać na rehabilitację.
Teraz trzymajcie za Zosie kciuki aby rozwinęła się u niej mowa, bo nadal nie mówi.”
Życzymy Ci Danusiu, żeby Zosia zaczęła jak najszybciej mówić i wierzymy ogromnie, że tak się stanie.

„Śmierć nas nie zaskoczyła, w końcu wisiała nad nami od samego początku. Każde święta mogły być dla Kuby ostatnimi, każdych kolejnych urodzin mogło nie być. Ja w tym poczuciu zbliżającego się końca żyłam cały czas. Nauczyłam się nie odkładać na później dobrych i pozytywnych rzeczy, cieszyć się każdym drobiazgiem, wykorzystywać każdy powód do uśmiechu.”
– rozmowa z Hanną Synowiec
https://kobieta.wp.pl/bylam-matka-niepelnosprawnego-dziecka…

Dzień Walki z Dyskryminacją Osób Niepełnosprawnych.
Agnieszka i jej Rodzina mierzą się z tym na co dzień.
„Kiedy lekarze postawili diagnozę Pauli i Tomkowi my – jako rodzina – podjęliśmy wyzwanie: Nie pozwolimy, aby ktoś lub coś zniszczył to, o co walczymy – nasze życie, marzenia. Nie chcemy czuć się „inni”.”
Nasze zadanie na każdy dzień to walka ze stereotypami dziecka niepełnosprawnego i jego rodziców.
Prawie zawsze nam się to udaje. Czasami jednak ktoś patrzy na naszĄ rodzinę z przerażeniem w oczach. Zastanawiam się, co wtedy o nas myśli. Dlaczego go przerażamy? Czego się boi?
Nie zamykajmy się na innego człowieka, ale teŻ nie pozwólmy mu na lekceważenie czy zniewagę.
Traktujmy z szacunkiem ludzi na wózkach. Te wózki to przecież ich nogi.
Zawsze powtarzaliśmy i powtarzamy Pauli, że jest wartościowym człowiekiem, że ma swoje prawa i musi znać swoją wartość.
Chcemy, aby traktowano Ją jak rówieśnika i obywatela. Niejednokrotnie już zakosztowaliśmy ironii, odrzucenia i braku zrozumienia.
Niektórym ciężko zrozumieć, ze wózkowicz może coś wolniej, że może nie dojechać bo bariery są na każdym kroku, że może nie zapamiętać.
My – rodzice, walczymy o każdy dzień swoich Dzieci i wcale nie chcemy „taryfy ulgowej”. My chcemy godności.
Często mamy dość „naszej złotej klatki” w naszym domu. Chcemy wychodzić i mieć dostęp do wszystkiego. Chcemy szacunku od drugiego człowieka, prawa do miłości oraz pomocy stosownej do egzystencji w sytuacji, w jakiej się znaleźliśmy. Każdy bowiem jest darem i na godność zasługuje.
Tak naprawdę to wolałabym nigdy nie prosić innych o pomoc. Wolałabym z Tomkiem zaharowywać się, aby zapewnić Pauli bezpieczeństwo i wszystko co jest Jej niezbędne do godnego życia, ale to jest po prostu niemożliwe.
Nie ma dnia, abym nie myślała o tym co jest nam potrzebne, aby ulepszać sprawność Pauli. Wiemy, ze rehabilitacje i terapie potrafią działać cuda i myśląc o tym, jak zdobyć na nie pieniądze, zastanawiam się gdzie jest moja godność? Czy przekraczam ją prosząc o pomoc?
Zastanawiam się też czasami czy ktoś, tam w kuluarach, o nas myśli, czy tylko uważa się nas za wyciągających rękę?
Mamy szczęście, że obok nas są wspaniali ludzie, są przyjaciele, Fundacje, którzy widzą Nas.

5 maja – DZIEŃ GODNOŚCI OSÓB Z NIEPEŁNOSPRAWNOŚCIĄ INTELEKTUALNĄ
Dla mnie godność Oliwki to traktowanie jej jak czlowieka – mimo ograniczeń, mimo choroby, mimo tego, że nie widzi i nie mówi. Komunikacja z Oliwią jest utrudniona ale czytamy co chce nam powiedzieć – z jej mimiki, napięć, prężeń, uśmiechu, czy grymasu twarzy.
Jest nam miło, gdy osoby z zewnĄtrz zwracają się do niej, gdy traktują jak osobę a nie przedmiot albo…powietrze – bo i takiego traktowania niestety nasza córka doświadczyła.
Godność to dla mnie zapewnienie Oliwii dobrego życia – w jej przypadku to suchy pampers, czyste ubranie, nakarmienie, napojenie, zmiana pozycji, ciepły gest, miłe słowo, zmniejszenie cierpienia poprzez podanie leków, zapewnienie rehabilitacji i odpowiedniego sprzętu.
Gdyby było stać mnie na więcej, zapewniłabym jej osobny pokój, ogródek, więcej masaży, rehabilitacji, badań, więcej lepszego sprzętu i niezbędnych zabiegów.
W tym niestety nikt nam nie pomaga, nie zapewnia nam tego…
Nikt – urzędowo – nie zadzwoni, nie przyjdzie zobaczyć, ocenić, sprawdzić, zapytać czy czegoś Oliwii nie potrzeba?
Czy ma zapewnione leczenie, rehabilitację? Czy 215,00 zł miesięcznie zasiłku wystarczy choćby na suchy pampers (nie wystarczy)? Co zrobić, żeby nie wykluczać jej społecznie? Jak nie zamknąć jej na 24h w czterech ścianach?
Jak zapewnić jej godne życie?
Na tyle, ile mamy sił staramy sie zapewnić godne życie naszym dzieciom – mniejszym, większym, dorosłym niesamodzielnym – my rodzice – z własnej pracy, z pomocą rodzin, przyjaciół, hospicjów, fundacji, darowizn, 1%.
Staramy się każdego dnia dbać o ich godność i sprawiać, żeby w ich życiu było jak najmniej cierpienia.

Nasz Pawełek dzielnie ćwiczy 🙂
W związku z pandemią wiele naszych dzieci straciło możliwość rehabilitacji. Od niedawna powrót do ćwiczeń jest możliwy.
Pawełku życzymy dużo zdrowia!

Pawełek cierpi na zanik mięśni. Od wielu lat przykuty jest do łóżka. Na co dzień opiekuje się Nim samodzielna mama – Ewa. Dziś Pawełek i jego Mama skorzystali ze świeżego powietrza. Takie chwile są ostatnio rzadkością… Pozdrawiamy i ściskamy Was mocno ❤️

KAFEJKA MIĘDZY NIEBEM A ZIEMIĄ
– plan na maj –
Nasza Kafejka Między Niebem a Ziemią powstała doraźnie na czas pandemii. Początkowo miał to być tylko kwiecień, ale wszystko wskazuje na to, że maj również możemy jeszcze spędzić w domach, wobec czego przedłużamy naszą kafejkę na maj.
Kwiecień był super, tematy bardzo ciekawe i wartościowe, wspaniali goście. Mamy nadzieję, że i w maju uda Wam się z nami łączyć żeby porozmawiać na tematy oscylujące między Niebem a Ziemią.
Spotykamy się w każdy czwartek o godzinie 18.00.
Tematy na maj:
7 maja – temat Nieba: Przestań się martwić ! Ale jak to zrobić?
14 maja – temat Ziemi: Hojność rodzi bogactwo – o hojności i…chciwości
21 maja – temat Nieba: Miłość jest decyzją
28 maja – temat Ziemi: Jak odnaleźć swoją pasję?
Kafejka odbywać się będzie w każdy czwartek przez zoom, aby się zapisać wystarczy wysłać mail na adres: fundacja@miedzyniebemaziemia.pl
Każda osoba, która zadeklaruje swój udział otrzyma od nas linka, w który trzeba będzie wejść i połączyć się z nami.
Jeśli czujesz się samotny – dołącz do nas i napij się z nami kawy.

Powinnam zacząć tak: co mi Panie dasz…
I tak do mojego życia podchodzę.
Każdego dnia, otwieram i zamykam oczy dziękując za kolejny dobry dzień.
Nie powiem, że nie byłam zła na Niego, na cały świat. Miałam etap w swoim życiu, że nie mogłam znieść sytuacji kiedy widziałam rówieśników mojej Pauli, kiedy widziałam ludzi spacerujących i trzymających się za ręce.
Brakowało mi normalności, stabilizacji, spokoju. Miałam dość nowych bóli Tomka, kolejnych nie wiadomo skąd ataków Pauli, walki o nowe godziny rehabilitacji, nowy wózek. Nie jest łatwo żyć w małym mieszkaniu z dwoma wózkami inwalidzkimi. W pewnym momencie doszło jednak do mnie, że te kółka to ich nogi, a my jesteśmy tacy sami jak inni, jak wszyscy, którzy nas otaczają. Nasze problemy są takie same, jak wasze. Czasami mamy ich trochę więcej i są niestety innego kalibru.
Terapią dla całej naszej trójki jest to, że wszystkie decyzje zawsze podejmujemy razem. Razem się śmiejemy i razem płaczemy. I to nasze wspólne zaangażowanie dodaje nam, a głównie mi siły do dalszej walki.
Kiedy rodziła się Paula wiedziałam, ze razem z Tomkiem damy radę wychować naszą kruszynę.
Kiedy zachorował Tomek było mi znacznie gorzej. Były dni, ze musiałam wybierać czy jechać do szpitala do Tomka, czy odrobić zadanie z Paulą.
Od zawsze mam wielki szacunek do człowieka i to ludzie dodają mi skrzydeł, każda osoba, każdy uśmiech, dobre słowo, nawet myśl, że ktoś o nas myśli dodaje mi powera.
Nie boję się pisać, mówić o moim życiu, o moich emocjach. Kiedy mam ochotę – płaczę, kiedy chcę pokazać nasze kolejne szaleństwo – pokazuję. Traktuję swoje/nasze życie jak misję, wyzwanie do wykonania.
Wszystkie rzeczy które robię, nie robię bo muszę, robię bo chcę, bo kocham moich najbliższych.
Mamy jeszcze wiele misji do wykonania: chcemy, aby Paula była wartościowym, szczęśliwym człowiekiem. Tomek musi mi i Pauli jeszcze dużo pokazać przekraczając różne granice w swoim/naszym życiu, a ja dzięki ich osiągnięciom każdego dnia czuję radość, że mój wysiłek, trud nie idą na marne.
Daje radę, bo wiem, że to co robię ma sens. Dobro i drugi człowiek to moja siła.

„Bardzo dziękujemy Fundacji Między Niebem a Ziemią oraz wszystkim darczyńcom, którzy wsparli akcję dotyczącą nauki zdalnej za zakup laptopa dla Mikołaja.
Laptop był nam niezbędny do nauki zdalnej i głównie w tym celu będziemy go wykorzystywać.
Mikołaj może teraz w pełni i wygodnie uczestniczyć w zdalnym nauczaniu, co wcześniej było niemożliwe.
To nieoceniona pomoc.
Dziękujemy z całego serca.
Rodzice z Mikołajem”

„Prawdziwych przyjaciół poznajemy w biedzie” tak stare, a tak prawdziwe 🙂
Takimi przyjaciółmi otaczamy się już ładne parę lat i prawie każdego dnia dobro w różnej postaci trafia do naszego domku.
W tym ciężkim dla wszystkich czasie przyjaciele, mimo że wkoło tyle nieszczęścia nie opuścili nas po raz kolejny 🙂
Do naszego domu dotarła paczka z najpotrzebniejszymi rzeczami higienicznymi. Nie będę się rozpisywać po co nam rękawiczki, odkażacze, chusteczki – to nasz „ chleb powszedni”. Fundacja Między Niebem a Ziemią takich przyjaciół ma się w sercu❤️ Sylwia dziękuje, że jesteś, że walczysz jak matka o każdą rzecz dla podopiecznych Fundacji ❤️❤️ za Twoim i pracowników Fundacji pośrednictwem dziękuje również sponsorom którym dobro naszych najbliższych nie jest obojętne❤️❤️❤️
Dziękuje ❤️❤️❤️”
Agnieszka
„Kochana Fundacjo, Drodzy Darczyńcy.
Dziękuję z całego serduszka za podarowanie laptopa dla Wiktorka. Mój syn będzie mógł bez przeszkód realizować zdalne nauczanie. Oprócz tego, wykorzystamy go do wypełnienia wolnego czasu, którego mamy teraz aż nadto, tj: oglądanie bajek, słuchanie piosenek, komunikowanie się z rodziną za pomocą Skype'a.
Jestem bardzo wdzięczna, że nie pozostaliście obojętni na moją prośbę. Zawsze możemy na Was liczyć.
Dzię-ku-je-my.
Paulina, mama Wiktora”

„Życie po raz kolejny napisało trudny scenariusz dla Tomka, a ja – Jego Mama – jak zwykle musiałam się z nim zmierzyć. Jeszcze do niedawna wydawało mi się, że już nic tak mocno mnie nie zaskoczy przy licznych chorobach Tomka. A jednak… Informacja o pandemii koronawirusa niemalże mnie przewróciła… Musiałam czym prędzej mocno stanąć na nogi i opracować plan działania, by skutecznie móc chronić Tomka. On niestety jest bez szans z takim przeciwnikiem jak wirus. Dlatego musiałam założyć zbroję i dalej walczyć o Niego.
Zrobiłam burzę mózgu, przeczytałam masę sprawdzonych informacji o tym przeciwniku i postanowiłam wytoczyć ciężkie działa. Takie, dzięki którym kruche życie Tomka nie będzie tak narażone na bezpośrednie działanie tej okropnej bestii.
Niestety bardzo szybko jednak zderzyłam się z rzeczywistością. Sprzęty, które potrzebowałam kupić Tomkowi okazały się bardzo drogie i niestety też mało dostępne. Po długich poszukiwaniach udało mi się znaleźć lampę baketriobójczą UVC.
Szczęście i radość z tej chwili towarzyszy mi nawet teraz, kiedy piszę to podziękowanie. A łzy same lecą po policzkach.
Tak dużo, a jednocześnie tylko tyle mogę zrobić, by chronić życie Tomka w domu.
Zakup tej lampy nie udałby się gdyby nie pomoc Fundacji Między Niebem a Ziemią…
Po praz kolejny udało się, bo wierzę, że spotkaliśmy na drodze swojego Anioła – Sylwię Zarzycką, Prezes Fundacji Między Niebem a Ziemią.
Fundacja ta od kilku lat otacza nas swoją opieką i oferuje wsparcie nawet w tak trudnych, a jednocześnie podbramkowych sytuacjach jak nasza w czasie epidemii.
Fundacja dba o Tomka jak żadna inna. Od kilku lat stoi na straży jego życia – opłaca bardzo kosztowną rehabilitację, bez której dawno by go z nami nie było.
Z całego serca i najpiękniej jak potrafię dziękuję za pomoc, za wsparcie, za obecność w naszym trudnym życiu.
Sylwia, Tobie szczególnie. Dziękuję za serce jakie codziennie wkładasz w pracę na rzecz Fundacji. Dziękuję Ci za to, że masz głowę pełną pomysłów, które potem rodzą akcje zakończone sukcesem. Życie Tomka to także Twój wielki sukces. Bo lekarze już dawno go spisali na niebyt. A Ty, walczysz i wspierasz nas z całych sił… On jest i nadal się uśmiecha. Choć szczerbato, to nadal całym sobą i od serca. Dziękuję Ci za to, że jesteś tak po prostu.
Wam Drodzy Państwo, którzy dumnie wspieracie działania Fundacji Między Niebem a Ziemią dziękuję szczególnie, bo to Wy daliście nam także wielką cegłę pomocy i bezinteresownego wsparcia.
To Wy piszecie nasze życiowe scenariusze, które często kończą się szczęściem i łzami wzruszenia.
To dzięki Wam Fundacja może działać i czynić tyle dobra.
Za to wszystko serdecznie Dziękuję.
I Dziękuję, że ciągle jesteście i proszę bądźcie z Fundacją nadal, bo ona robi masę dobra.
Życzę Wszystkim moc zdrowia na ten trudny czas.
Chwilo trwaj!
Dorota Długosz wraz z Tomkiem”
„Z całego serca dziękujemy Fundacji Między Niebem a Ziemią oraz wszystkim darczyńcom za pomoc i zakup komputera dla syna. W dzisiejszym czasie jest on niezbędny, a niestety nie było nas stać na jego zakup. To nieoceniona pomoc. Dzieci mają lekcje on-line, więc możemy korzystać z edukacji choć w taki sposób, co wcześniej nie było możliwe.
Naprawdę aż łezka kręci się w oku gdy wiemy, że nie zostaliśmy z problemami sami…
Dziękujemy”

Za nami kolejne spotkanie on-line dla mam ciężko chorych dzieci. Poruszaliśmy temat tego, jak ważne są nasze myśli oraz wypowiadane przez nas słowa. Czasami nie zdajemy sobie sprawy jak bardzo nasze myśli i nasze słowa kształtują rzeczywistość. Warto przyjrzeć się swoim myślom i … zacząć mieć nad nimi kontrolę :). Czy jest to możliwe? Jak najbardziej tak. Wymaga trochę czasu i praktyki, ale możemy świadomie zapanować nad tym, co myślimy. Bo to, co myślimy wpływa także na to, co mówimy. A słowa są ogromnie ważne. „Życie i śmierć są w mocy języka”. Swoimi słowami potrafimy budować innych, ale także sprawiać ból. A niekiedy nie ma możliwości odwrócenia skutków wypowiadanych przez nas słów…
Dziękujemy wszystkim Paniom, które przyłączyły się do naszego spotkania.
Do zobaczenia już jutro! 🙂

Kochani, choć czas pandemii wstrzymał nasze kolacje charytatywne w Krakowie, Warszawie i Trójmieście, to już zaczęliśmy realizować nasz cel kolacji – wsparcie kobiet, których dzieci odeszły. Póki co odbyła się jedyna kolacja we Wrocławiu i dzięki jej uczestniczkom udało nam się spełnić pierwsze marzenie! Naszej ukochanej babci Irenki, która przez 20 lat opiekowała się swoim ciężko chorym wnuczkiem. Kochała Go z całego serca. Dominik odszedł rok temu…
Kilka dni temu Irenka otrzymała od nas lodówkę 🙂
Dziękujemy wszystkim Paniom, które brały udział w kolacji charytatywnej we Wrocławiu i dzięki którym zakup lodówki był możliwy.
Zobaczcie jakie podziękowania dostaliśmy dziś od Irenki:
„Na początku kilka słów o mnie. Mam na imię Irena, większość osób zna mnie jako babcię Dominika. Byliśmy podopiecznymi Fundacji Między Niebem a Ziemią. Dla Sylwii Zarzyckiej, która jest Prezesem Fundacji byliśmy bardzo ważni – pomagała i wspierała nas całym swoim sercem. Zawsze walczyła o to, aby spełnić potrzeby nieuleczalnie chorych dzieci.
Kiedy odszedł Dominiczek – świat się zatrzymał, jakby przestał istnieć, stał się szary i ponury. Myślałam, że wszyscy o mnie zapomnieli. Nagle, w trudnej chwili, Sylwia znów niespodziewanie podała rękę niczym „Anioł Stróż”. Podczas rozmowy przez telefon padło pytanie: „Irenko organizujemy spotkanie, w którym biorą udział Panie dobrej woli, które finansowo wspierają kobiety, których dzieci odeszły. Powiedz co jest ci najbardziej potrzebne? Może jest coś takiego?” Zaskoczyła mnie tym pytaniem, nie wiedziałam nawet jaką mam dać odpowiedź… Byłam pogrążona w ogromnym smutku i wydawało mi się, że już niczego nie potrzebuję… Poprosiłam o chwilę zastanowienia i dałam odpowiedź na drugi dzień. Przypomniałam sobie, że moja lodówka nie funkcjonuje tak, jak powinna i że nie będę miała gdzie przechować kupione na święta produkty. Później już wszystko potoczyło się bardzo szybko. W porozumieniu z Sylwią, dzięki wsparciu Pań biorących udział w kolacji charytatywnej we Wrocławiu – kupiłam lodówkę tuż przed Świętami, niczym prezent od „Zajączka”.
Dzięki pomocy cudownych osób, które widzą potrzeby innych spełniło się moje marzenie – choć tak codzienne, ale niezwykle mi potrzebne.
Dziękuje Paniom, które przekazały swoje fundusze na ten szczytny cel. Trudno jest czasem wdzięczność ubrać w odpowiednie słowa…, dlatego powiem tylko „dziękuję”. Jestem ogromnie wdzięczna – przede wszystkim za to, że po śmierci Dominiczka Fundacja nie zapomniała o moim istnieniu…
Dziękuję Sylwia, dziękuję Fundacjo…
Irena”
„Zawsze chciałam być Mamą.
Kocham dzieci i uważam, że życie bez nich jest „puste”. Urodziłam się w rodzinie wielodzietnej. Harmider, śmiechy, zabawy były u nas codziennością. Tego samego pragnęłam jako dorosła kobieta. Chciałam, aby moje życie, mój dom, wypełniał śmiech dzieci. Oczami wyobraźni widziałam nas w parku, na pikniku, bawiących się i cieszących – chciałam mieć cudowną Rodzinę.
Życie jednak napisało dla mnie inny scenariusz. Co prawda jestem MAMĄ, ale gdy mój szkrab skończył 6 miesięcy, okazało się, że jest ciężko chora. Kolejne miesiące, kolejne badania dokładały nam diagnoz – nie takich, jakie oczekuje Mama dla swojego dziecka.
Dziś wiem, że moja córeczka, moje kochane dziecko, cierpi każdego dnia, ból rozdziera jej malutkie ciałko, a ja nie umiem jej pomóc… Zostałyśmy same na polu walki. Nie tak miało wyglądać nasze życie.
Dziś wiem, że gdybym raz jeszcze stanęła przed wyborem, czy mam urodzić tak ciężko chore dziecko – zdecydowałabym się na aborcję. Nie pozwoliłabym kolejnemu mojemu dziecku tak cierpieć. Sama nie chciałabym bardziej cierpieć.
Ciężko chore dzieci przez większość życia odczuwają ból. Rodzą się zdeformowane, a ich narządy nie funkcjonują jak należy. Przechodzą kilkanaście operacji, które często mało pomagają.
Jestem matką. Matką, która kocha swoje dziecko ponad życie i gdybym raz jeszcze mogła wybierać – nie pozwoliłabym kolejnemu dziecku z szeregiem diagnoz nieuleczalnych chorób tak cierpieć.
Dla kobiet takie decyzje na pewno nie są łatwe. Takie zabiegi nie są łatwe. Życie po zabiegu też pewnie nie jest łatwe. Tym bardziej, że większość kobiet pragnie mieć dzieci. Zdrowe dzieci. Zapytajcie dowolną kobietę we wczesnej ciąży o płeć dziecka, a na 99% usłyszycie „nie ważne jaka płeć, ważne, żeby było zdrowe”. Nigdy w całym swoim życiu nie słyszałam, żeby ktoś powiedział „ważne, żeby było”. Na urodzinach, imieninach, itp., też zawsze życzymy innym zdrowia, bo nikt nie chce cierpieć.
Dlaczego więc mamy zmuszać do życia w cierpieniu kogoś, kogo sami na ten świat powołujemy?
Dlaczego mamy być zmuszani przez innych do krzywdzenia własnych dzieci, jeśli nie chcemy tego robić?
Dlaczego nie możemy mieć prawa wyboru i możliwości uzyskania w tym wszystkim pomocy – od lekarza, rodziny czy znajomych?
W takich sytuacjach zamiast krytyki i odrzucenia, potrzebne jest wsparcie i zrozumienie.
Nie zrozumcie mnie źle, wychowuję chore dziecko i bardzo szanuję ludzi, którzy podejmują się opieki nad chorymi dziećmi.
Będę walczyć do końca, ale gdybym wiedziała przy drugiej ciąży, że dziecko urodzi się chore, nie pozwoliłabym na to.
Mamy tylko to jedno życie i chciałabym przeżywać je szczęśliwie. Tego samego chcę dla moich przyszłych dzieci, jeśli będę je mieć.
To oznacza, że świadomie po raz kolejny nie skażę się na zajmowanie nieuleczalnie chorym dzieckiem, a tym samym jego nie skażę na nieustające cierpienie i wieczną zależność od kogoś.
Chciałabym mieć możliwość zadecydowania. I nie robię tego tylko ze względu na troskę o własną wygodę.
Przede wszystkim nie wyobrażam sobie świadomie skazywać na cierpienie i namiastkę życia człowieka, który rósłby w moim łonie. Uważam, że to nie byłoby fair wobec niego, że chcę zgrywać dobrego, zdolnego do poświęceń i miłosiernego człowieka kosztem jego cierpienia.
Wierzę, że Bóg bardziej doceni fakt, że oszczędzam komuś bólu niż go na niego świadomie skazuję. Nie kojarzę, żeby sadyzm był cnotą.
Ludzie powinni wiedzieć, co czują kobiety po takich zabiegach. Zrozumieć, że po aborcję nie chodzi się jak po bułki do piekarni. Nie dostaje jej każdy, „bo tak”. Gdyby była ona w Polsce legalna, można by kobiety otoczyć opieką i zapewnić pomoc psychologa. Bez ryzyka potępienia usuwać ciąże zagrożone. Rozmawiać z tymi kobietami, które po prostu się boją reakcji innych, są w trudnej sytuacji, itp., a potem zapewnić im wsparcie, gdy już będzie po wszystkim – po aborcji lub po zostawieniu ciąży.
Gdy będziemy zabraniać możliwości podjęcia samodzielnych decyzji w tak trudnych, osobistych sprawach, sprawimy, że kobiety zostaną z tym same i będą szukać alternatyw, często ryzykując własnym życiem i zdrowiem – fizycznym bądź psychicznym. Bo to przecież nie jest tak, że skoro aborcja jest nielegalna, to nikt jej nie przeprowadza. Po prostu nikt się nie przyznaje, że poddał się takiemu zabiegowi. Przez to zostaje zupełnie sam ze swoimi przeżyciami, myślami i ze swoją stratą. Zamiast rozmowy, pomocy i współczucia, ma strach i poczucie osamotnienia.”
Andżelina, mama Wiktorii

„Gdybym miała jeszcze raz podjąć decyzję, czy urodzę chore dziecko – byłaby ona dokładnie tak sama.
Jestem wierząca i prawo dane mi przez Boga jest dla mnie priorytetem.
Piąte – NIE ZABIJAJ.
Ale to MOJA DECYZJA, a każda z nas jest inna, pomimo że świat krzyczy do nas, że mamy być jakieś. Wciąż lepsze, mądrzejsze, piękniejsze – brzydota przecież nie jest trendy.
Kiedy Dawid przyszedł na świat jego niepełnosprawność była dla nas dużym zaskoczeniem. Przy drugiej ciąży mieliśmy już jakieś podejrzenia, jednak mimo wszystko nawet nie braliśmy pod uwagę aborcji. Moi chłopcy i życie z nimi to duże wyzwanie, to problemy zwyklej szarej codzienności. Jednak to oni mnie ukształtowali, dzięki nim i doświadczeniu takiego macierzyństwa wiem co tak naprawdę liczy się w życiu.
Nawet śmierć Dominika, choć na początku czułam jakby ktoś rozrywał mnie na kawałki, z perspektywy czasu była doświadczeniem, które pozwoliło mi się narodzić na nowo.
Nie jestem fanatyczną katoliczką, moich życiowych doświadczeń nie traktuję jak krzyża, który mi ciąży. Mimo wszystko staram się cieszyć z wszystkiego co przynosi każdy kolejny dzień.
Nie jestem zwolenniczką aborcji. Wręcz przeciwnie. Jak pokazuje doświadczenie kobiet (znam takich kilka) to również zabicie samej siebie. To coś, co zostawia ślad na psychice i wraca. Bo przecież każdy wybór niesie za sobą jakieś konsekwencje.
Jednak w dobie toczącej się dyskusji mam ogromną wątpliwość, czy cokolwiek jest w stanie ZMUSIĆ kobiety do podjęcia decyzji pt. „Bez względu na wszystko i wbrew sobie urodzę to dziecko”. Przekorność ludzkiego umysłu jest taka, że wprowadzenie zakazów przynosi skutek odwrotny do zamierzonego. Konieczność rozważenia decyzji o usunięciu ciąży jest rzeczą straszą samą w sobie.
Wydaje mi się, że zamiast zakazywać należałoby się bardziej skupić na systemowym wsparciu kobiet – rodzin, które stoją przed koniecznością podjęcia takiej decyzji. Nad wsparciem psychologicznym, merytorycznym, wskazaniu możliwości, odpowiednim szeroko pojętym zaopiekowaniu. Podejmowaniu działań, które ułatwią podjęcie decyzji o urodzeniu dziecka i zapewnieniu mu godnego życia. Niestety, w tym temacie nasz kraj nadal nawet nie raczkuje.”
Aga, mama Dawida

„Wybieram miłość – bez względu na wszystko
Dla mnie pytanie, czy urodziłabym po raz drugi ciężko chore dziecko nie jest trudne. Kocham Jagodę najbardziej na świecie i nie wyobrażam sobie życia bez niej…
Wiem, że na razie jest malutka i z czasem będzie coraz ciężej i nie będzie to życie mlekiem i miodem płynące… Ale ja z pokorą przyjmuje wolę Bożą i wierzę, że wszystko w życiu się po coś wydarza… Moje życie nigdy dotąd nie było tak wartościowe i mimo, że czasem wyskoczyłabym z mojego drugiego piętra z rozpaczy, to częściej świeci w nim słońce pod tytułem Jagódka 🙂
Myślę, że podejście do kwestii aborcji i choroby dziecka bardzo jest związane z tym w co kto wierzy… Ja wierzę że na niebiańskich łąkach będę biegać z Jagódką i ściskać ją dwoma rękoma… Więc jakoś przetrwam ten ziemski moment…
Sama jestem osobą niepełnosprawną i zawsze trudno jest mi się w takich kwestiach wypowiadać, bo mnie to bardzo dotyczy. Byłam od początku niepełnosprawnym dzieckiem i tak sobie myślę, że gdyby moja mama mając już dwójkę zdrowych dzieci, żyjąc na wsi gdzie niepełnosprawne dziecko oznaczało przekleństwo, wiedziała, że płód jest nie do końca zdrowy i miała pełną swobodę do decydowania o aborcji to… by mnie na świecie nie było…
Ewa, mama Jagódki”

„Czy zdecydowałabym się po raz drugi urodzić chore dziecko?
Jeszcze kilka lat temu pewnie bym inaczej napisała. Teraz, kiedy mam bagaż doświadczeń jaki mam i gdy zwykle zostaję sama na placu boju, bez opieki, wsparcia i czegokolwiek od strony Państwa, napiszę tak…
Nie, nie zdecydowałabym się urodzić chorego Dziecka. Życie w naszym kraju dla Dziecka tak chorego to wegetacja. A człowiek nie rodzi się po to, by wegetować, lecz by godnie żyć.
Choć ja do końca, czyli do chwili narodzin Tomka, nic o jego niepełnosprawności nie wiedziałam, to teraz mam świadomość, że nigdy bym go na taki los po raz drugi nie skazała. Los Dziecka, którego matka całe życie nie może niczego zrobić, a tylko żebrze o wszystko, co może mu zapewnić życie. Godne życie.
Wiem, że to opinia skrajna i wiele osób jej nie zaakceptuje.
Widzę codziennie od kilku długich lat, ile Tomka kosztuje złapanie oddechu, Ile bólu w ciągu dnia wyciszamy, by można było posadzić go do fotelika, ile niemocy ma jego ciało, podczas gdy z głowy płynie inny sygnał.
Widzę tę jego determinację i widzę tę wolę walki o życie. Jestem z nim i będę dopóki nam to będzie dane. Zrobię też wszystko, by zapewnić mu życie bez bólu i przede wszystkim w miarę godne.
Niby nie dużo, a jednak…
W takim przypadku jak Tomka – kiedy lekarze rozkładają ręce, bo nie ma ratunku, bo choroba jest postępująca, nie można jej zatrzymać i nie ma lekarstwa by spowolnić jej przebieg człowiek staje przyparty do muru i wali w niego głową.
Zostaje sam.
System nas nie widzi.
Więc czy tak powinno wyglądać życie ciężko chorego Dziecka?
Nie.
Nie powinno.
Dlatego mam takie przemyślenia, że gdybym wiedziała, nigdy bym Tomka nie skazała na wegetację w takim kraju jak nasz…
Smutne, ale prawdziwe.
Gdyby nie pomoc Fundacji Między Niebem a Ziemią i całej masy osób, które nas wspierają, niestety Tomka by już nie było z nami.
I za to będę wdzięczna, zawsze, za tę bezinteresowną pomoc”
Dorota, mama Tomka

„W całej dyskusji dotyczącej zaostrzenia ustawy antyaborcyjnej nie jest dla mnie kluczowe, czy zdecydowałabym się na nią czy nie (mając świadomość urodzenia chorego dziecka) a fakt, że mam wybór. Nikt nie powinien nas zmuszać ani za nas decydować.
Ja nie miałam świadomości, że mój synek urodzi się niepełnosprawny. Czy mając taką świadomość zdecydowałabym się na aborcję – nie wiem i w sumie nie widzę sensu zastanawiania się nad tym. Bardzo często wyobrażamy sobie, że w określonej sytuacji zachowalibyśmy się tak a nie inaczej, a gdy los mówi: „Sprawdzam!”, nasze zachowanie znacznie odbiega od zakładanego. Na świecie jest mnóstwo odważnych, którzy w sytuacji kryzysowej chowają się za słabszych i mnóstwo zwykłych ludzi, w których drzemią ogromne pokłady odwagi i heroizmu.
Musimy mieć też na uwadze fakt, iż zupełnie inny jest stosunek do kogoś, kogo sami wybraliśmy i do kogoś, do kogo zostaliśmy zmuszeni. To rodzi bardzo dużo zła i cierpienia dla każdej ze stron. Nie można z kogoś robić na siłę bohatera.
Bardzo ważne w całej tej dyskusji jest znalezienie złotego środka; aborcja nie może być środkiem antykoncepcyjnym ale skrajność w drugą stronę też nie jest odpowiednia.
To nie jest pytanie, na które można odpowiedzieć tylko TAK albo NIE. Jedno jest pewne, podjęcie decyzji, czy usunąć uszkodzoną ciążę/czy urodzić chore dziecko jest zapewne najtrudniejszą decyzją w życiu kobiety. Niezależnie od tego jaką decyzję ona podejmie powinna mieć poczucie, że nikt do niczego jej nie zmusił i nikt nie będzie jej oceniał.”
Magda, mama Pawełka

“Agatka jest wyczekiwanym dzieckiem. Po latach opieki nad ciężko chorą córką nadal jestem przeciwna aborcji. Nasze życie wywróciło sie do góry nogami, co nie oznacza, że jest gorsze. Dając życie – dajemy naszą milość. Dzisiaj mój ból i rozpacz są już oswojone i nie rozrywają serca, jak na początku.
Gdyby zaszła sytuacja, że musiałabym raz jeszcze dokonać wyboru: urodzić czy zabić, moja odpowiedź brzmiałaby: urodzę i będę walczyć jak lwica o każdy dzień, o każdy uśmiech i o to, aby dać poczucie bezpieczeństwa i namiastkę szczęścia mojemu dziecku.
Spoglądając w oczy mojej Agatce zawsze mówię: „dziękuję, że jesteś”. Mimo wielu trudnych dni i nocy, wiem że wybór, aby przyjąć na świat chore dziecko jest najlepszym i jedynym wyborem.
Żadna kobieta, która podda sie aborcji nie zagłuszy swojego sumienia i nie rozwieje nici wątpliwości co do postawionej diagnozy. To tylko technologia a nie biologia. Cuda sie zdarzają, wystarczy zaufać i wierzyć.
Ja nie zamieniłabym mojego życia na inne, chociaż wyplakalam morze łez, wykrzyczałem swoj żal. Doceniam i dziękuje za to, co mam. Agatko a Ty tylko bądź…”
Kasia, mama Agatki

Kolejny komputer ułatwi naukę zdalną podczas pandemii!
„Pragniemy podziękować Fundacji Między Niebem a Ziemią i wszystkim Darczyńcom za zakup laptopa dla naszych synów. Jesteście cudowni i sprawiliście chłopcom wiele radości! Sylwia i Krzysztof”

„Dzień dobry,
Do wszystkich Darczyńców i ich rodzin,
Chciałabym wyrazić moją najszczerszą wdzięczność za Waszą nieustanną pomoc, którą nam niesiecie.
Dzięki Wam moja córka dostała pomoc w postaci tabletu, dzięki któremu będzie mogła uczyć się do egzaminów poziomujących z języka angielskiego i chińskiego.
Tablet pomoże jej na wiele sposobów, między innymi pozwoli korzystać z publikacji dostępnych on-line, co znacznie zredukuje wydatki, które musiałaby ponieść kupując wszystkie potrzebne książki i pomoce naukowe. Tablet świetnie się też sprawdzi w nauce z materiałów video. Własny, sprawny tablet pozwoli jej na wyszukiwanie ciekawych publikacji, oglądanie ich, przechowywanie i wracanie do nich w razie potrzeby. Będzie mogła wykorzystywać ten sprzęt na wiele różnych sposób – wpłynie to znacząco na poziom jej wiedzy.
Jeszcze raz – jesteśmy ogromnie wdzięczę.
Słowa nie są w stanie wyrazić, jak jesteśmy szczęśliwe.
Pozdrawiam,
Dorota Singh”

Przemek i Grzesiu to bracia bardzo ciężko chorej Gosi, którą opiekuje się nasza Fundacja. Dorota – ich mama – jest mamą samodzielną czwórki rodzeństwa. Oprócz tego, że Gosia jest nieuleczalnie chora, jakiś czas temu zachorował także Grzesiu. W dobie pandemii i nauki zdalnej nie było możliwości aby bracia kontynuowali naukę. Dziś cieszą się sprzętem od nas:
„Bardzo dziękujemy Fundacji Między Niebem a Ziemią za wsparcie nas w tych trudnych czasach, gdzie nauka odbywa się w domu. Dzięki Wam Kochani czas mija szybciej, nauka jest przyjemniejsza, a dzieci szczęśliwe. Nie znam innej takiej fundacji w której człowiek czuje się jak w rodzinie i jego wołanie o pomoc nigdy nie zostaje bez odpowiedzi.
Dorota”

Cieszymy się z każdej osoby, której możemy nieść pomoc w tym czasie. Tym razem laptop dotarł do naszego Pawełka. Jesteśmy wzruszeni zdjęciami, które otrzymaliśmy.
Kochani, oto nasz pierwszy raport z akcji zakupu sprzętu do nauki zdalnej.
Do tej pory 28 dzieci – zdrowe rodzeństwo ciężko chorych dzieci otrzymało już od naszej Fundacji laptopy, komputery stacjonarne, tablety, fotele, biurka.
Na tę pomoc wydaliśmy niespełna 40.000,00 zł.
Przybyło wiele radości i uśmiechów w tym trudnym czasie.
Wiele dzieci mogło dzięki temu rozpocząć korzystanie z nauki zdalnej i nie czuć się wykluczonym z uwagi na brak odpowiedniego sprzętu.
Dziękujemy!
Wkrótce rozpoczniemy pomoc związaną z zakupem środków ochronnych, których dziś wszędzie brakuje, a w szczególności w szpitalach, natomiast w opiece nad naszymi ciężko chorymi dziećmi takie środki są również potrzebne i do nich skierujemy te pomoc.
„Razem z Piotrkiem dziękujemy z całego serca Sylwii Zarzyckiej i Fundacji Między Niebem a Ziemią oraz wszystkim Darczyńcom za laptopa do zdalnego nauczania ❤️. Piotr jest w VII klasie i codziennie ma po kilka lekcji online, dużo zadań domowych, które również wykonuje online. Poza tym przygotowuje prezentacje i prace zaliczeniowe. Dzięki temu, że ma swój laptop, wszystko przebiega bardzo sprawnie, co wcześniej nie było możliwe. Dodatkowo laptop służy mu do nauki programowania. DZIĘKUJEMY!”
Emilia, mama Basi i Piotra

Planowałyśmy jak zawsze spotkać się w pięknym hotelu, wypić razem kawę, zobaczyć się na żywo, wymienić uściskiem i ciepłym słowem. Epidemia wirusa pokrzyżowała te plany, ale okazuje się, że wiele z tych rzeczy możemy robić na odległość.
Tydzień temu odbyło się pierwsze internetowe spotkanie dla mam chorych dzieci. Wspólnie wypiłyśmy kawę, rozmawiałyśmy o tym, co aktualnie przeżywamy. Gość naszego spotkania, Agnieszka Piątkowska poprowadziła inspirujący wykład. Kolejny raz przekonałyśmy się, że dobro nie jest ograniczone czasem i przestrzenią, a jedynie naszą chęcią. Dziękujemy wszystkim kobietom, które uczestniczyły w spotkaniu, za ten wspaniały czas!
Zapraszamy na kolejne spotkanie 17 kwietnia. Czekamy na Was!

„Bardzo serdecznie dziękujemy Fundacji Między Niebem a Ziemią za tak szybkie dostarczenie laptopa. Lekcje szkolne ruszyły już pełną parą i nasza Córka może już w pełni i wygodnie w nich uczestniczyć. Zajęcia edukacyjne w okresie pandemii koronawirusa są prowadzone wyłącznie internetowo.
Laptop jest bardzo lekki i można za jego pośrednictwem bardzo wygodnie odrabiać lekcje w każdym miejscu i to przez dłuższy czas.
Jest to wielka pomoc dla nas w umożliwieniu naszej Córce efektywnej nauki.
Dziękujemy !!!!”

„Chciałabym w swoim i syna imieniu pochylić czoła w podzięce i choć wirtualnie uściskać Sylwię Zarzycką i Fundację Między Niebem a Ziemią za wsparcie w tam trudnym czasie. Siedzenie w domu i nauka zdalna już teraz nam nie straszna. 🙂 Jest to dla mnie jako matki wzruszające i cudowne uczucie, bo rodzic zawsze dla dziecka chce jak najlepiej, by mimo, że w wielu sferach mierzysz się ze schodami w górę, to i w dół też bywają. Dziękujemy!”
Monika, mama Jacka

„Niedawno zaskoczył nas kurier z cudowną przesyłką – tabletem! Fundacja ponownie zatroszczyła się o to, aby życie dzieci nieuleczalnie chorych i ich Rodzin było tutaj na ziemi łatwiejsze ❤️
Dany sprzęt zdecydowanie ułatwi Mamie pracę z domu, bo dzieci na jakiś czas zajmą się bajkami, słuchowiskami (Oktaś bajek nie ogląda, ale je słuchać). Do tego na tablecie możemy zainstalować programy, dzięki którym możemy stymulować wzrok Oktasia (dotyk dłoni aktywuje dźwięk i obraz). Wykorzystamy go też do elementów komunikacji alternatywnej.”
Justyna i Marek, rodzice Oktasia oraz Hani
W ramach najnowszej akcji wspieramy naszych Podopiecznych oraz zdrowe rodzeństwo chorych dzieci. Zakupujemy niezbędne sprzęty do nauki zdalnej. Pierwsze przesyłki powoli docierają do naszych rodzin. Przesyłamy podziękowania, jakie otrzymaliśmy od rodziny Saszy: „Wielkie podziękowania dla naszej wspaniałej Fundacji Między Niebem a Ziemią za podarowanie Saszy i calemu rodzeństwu laptopa do oglądania bajek, gier i zabaw edukacyjnych! Niespodzianka tym bardziej nas cieszy gdyż podarowana w tym ciężkim okresie jakim jest kwarantanna domowa. Dzieci są szczęśliwe! Dziękujemy serdecznie za przesyłkę i za wszystko co dla nas robicie. Jesteście wielcy i niesamowici!”
Kochani, dziś 16 urodziny obchodzi Oliwia Piotrowicz. Jedna z naszych pierwszych podopiecznych. Oliwko życzymy Ci dużo zdrowia i miłości wokół! Wszystkiego najlepszego. 🙂

Zachęcamy do wsparcia Zuzi.
Wystarczy w roczny PIT wpisać nr naszego KRS 0000385861 z dopiskiem: Zuzia Bereza.
Twój 1% ma znaczenie!

Niedawno urodziny obchodził nasz kochany Oktaś, który skończylł 5 lat! Oktasiu życzymy Ci wszystkiego, co najlepsze! Dużo zdrowia i miłości ❤️ Rośnij szczęśliwie …
W ciągu ostatniego tygodnia tak wiele się wydarzyło w naszym kraju, w Europie, na świecie, że nasze ostatnie kobiece spotkanie dla mam ciężko chorych dzieci wydaje się bardzo odległe…. Jeszcze ponad tydzień temu nikt z nas nie spodziewał się tego, co się wydarzy.
Dlatego, żeby wrócić do tych miłych chwil – kilka fotek z marcowego spotkania i z rozmowy z naszym gościem Krystyną Wróblewską ![]()
Drodzy, Kochani,
jeśli w tym roku nie wybraliście jeszcze celu, na który przekażecie 1% swojego podatku, pomyślcie proszę o naszej Fundacji Między Niebem a Ziemią. Aby to zrobić wystarczy w roczny PIT wpisać nr naszego KRS 0000385861.
Dziękujemy!

Dziś o naszych Darczyńcach.
Wszyscy są wspaniali i mają wielkie serce, ale czasami zdarzają się historie, które są niesamowite…
Jeden z naszych Darczyńców ostatnio spełnił marzenie Anetki, która jest samodzielną mamą czterech córek, w tym jednej bardzo ciężko chorej.
Dziewczyny otrzymały nowe meble do domu, o których marzyły już od bardzo, bardzo dawna …. ❤️ Radość niesamowita – wkrótce pokażemy Wam efekty.

„Świętowany wczoraj Dzień Kobiet stał się okazją do dzisiejszego, niezwykle ważnego spotkania. I podziękowań oraz wyrażenia ogromnego podziwu. Podziwu dla kobiet, tych z ogromnym sercem, wspaniałych, które każdego dnia poświęcają siebie dla swoich chorych dzieci. Serdecznie dziękuję za wizytę mamom oraz członkiniom Fundacji Pomiędzy Niebem a Ziemią. Nikt nie zmierzy ogromu miłości oraz dobroci, które macie w sobie. Cieszę się niezmiernie, że możemy jako miasto wspierać Fundację, wspierać Was i Wasze codzienne działania.”
Prezydent Wrocławia, Jacek Sutryk
Dziękujemy Prezydentowi Wrocławia, Panu Jackowi Sutrykowi za wspaniale przyjęcie naszych mam ciężko chorych dzieci, za rozmowę i za wsparcie. To był bardzo miły czas!
Drodzy, Prezes naszej Fundacji – Sylwia Zarzycka – odebrała z rąk Prezydenta Wrocławia Jacka Sutryka złotą odznakę Towarzystwa Miłośników Wrocławia za działalność na rzecz chorych dzieci. To ogromne wyróżnienie. Jesteśmy dumni ![]()
Z okazji Dnia Kobiet przesyłamy najlepsze życzenia wszystkim cudownym Kobietom od naszego Podopiecznego Bartoszka!

W naszej Fundacji kobiety sa ogromnie ważne. Najważniejsze ❤️ One niosą na sobie często cały ciężar związany z chorobą swoich dzieci – nieuleczalną chorobą. Miłego Dnia Kobiet kochane Dziewczyny!

Kolejne spotkanie mam ciężko chorych dzieci już za nami. Rozmawiałyśmy o tym, że potrzebujemy w naszym życiu innych ludzi. Piękny czas razem… ❤️
Kolacja charytatywna Kobiety Pomagaja we Wrocławiu już za nami.
Kolejne kolacje:
13 marca, Kraków, Hotel Indigo, godz.18.00
3 kwietnia, Warszawa, Hotel Bellotto, godz. 18.00
Zapraszamy wszystkie Panie.
Za oknem wiosenna pogoda, ale my wracamy jeszcze do zimowych wspomnień. Nasz Podopieczny Dawid szalał na nartach w Białce Tatrzańskiej w tym roku. Dawidzie, cieszymy się, że rehabilitacji sprawiła Ci tak wiele radości! Życzymy Ci kolejnych postępów i jeszcze więcej uśmiechu!
„Chociaż śnieg i zima mogą kojarzyć się z chłodem to nam kojarzą się tylko i wyłącznie z gorącymi sercami ludzi którzy tworzą i wspierają Fundacje Między Niebem a Ziemią. To dzięki nim mogliśmy wrócić do Białki Tatrzańskiej gdzie Dawid uczestniczył w Ski Camp. Aktywna rehabilitacja wspiera jego leczenie i do tego sprawia niesamowitą frajdę młodemu.
Dziękujemy za sfinansowanie turnusu, dziękujemy, że mogliśmy oglądać postępy Dawida, dziękujemy za każdy jego uśmiech, za wszystkie momenty kiedy nie chciał ściągać nart i schodzić ze stoku choć jego ciuchy z wysiłku były przemoczone do suchej nitki.”
Agnieszka i Krzysztof Czerwony
Kolejne wspomnienia ferii, tym razem od naszej Basi:
„U nas ferie, jak co roku, bardzo intensywne i wypełnione rehabilitacją. Codziennie dojeżdżamy 45 km do Centrum Terapeutycznego UNIQUECENTER, gdzie każdego dnia Basia ma 5 terapii. Dziękujemy pięknie Fundacji i jej Darczyńcom za sfinansowanie pierwszego tygodnia terapii. Przed Basią kolejny tydzień pracy”
Emilia, mama Basi
Basiu, cudownie widzieć Cię taką uśmiechniętą! Życzymy powodzenia w dalszej rehabilitacji!
„Kochani, bardzo dziękujemy za okazaną pomoc w imieniu swoim i Kacperka.To były bardzo pracowite ferie.
Jest nam niezmiernie miło, że jesteście z nami. Że macie wielkie serca i potraficie bezinteresownie pomagać. Kacperek zakończył już turnus rehabilitacyjny. Przed nim znowu trudny czas, szkoła i prywatna rehabilitacja domowa. W tej chwili jest w dobrej formie, a to dzięki Państwa wsparciu i zaangażowaniu. Serdecznie dziękujemy. Gdyby nie Wasza ofiarność ten turnus mógłby się nie odbyć, a Kacper nie mógłby korzystać z rehabilitacji i innych zabiegów wspomagających jego zdrowie. Dla niego to też spotkania z innymi dziećmi na wózkach aktywnych, których to spotkań na co dzień mu bardzo brakuje.
Dziękujemy!”
Agnieszka i Andrzej z dziećmi
Ogromnie cieszą nas takie wiadomości. Kacperku, życzymy Ci coraz lepszej formy z każdym dniem!
Kochani, przesyłamy kolejne zimowe wieści.❄️ Nasz Podopieczny miał okazję spróbować swoich sił na nartach. Joachimie, cieszymy się z Twoich sukcesów i życzymy miłego powrotu do nauki! ☺️
„Pozdrawiamy z turnusu usprawniającego! Joachim po raz pierwszy założył narty! Każda nowa umiejętność jest bardzo ważna. Joachim nabiera sił przed powrotem do nauki.”
Joachim z mamą


Drodzy w tym roku nasza Fundacja nominowała Jarosława Kuźniara w konkursie Gwiazdy Dobroczynności.
Dziękujemy Jarku, że już 9 lat jesteś z nami i wspierasz nasze działania. Życzymy wygranej!

DZIĘKUJEMY !!!!
Kochani podczas ostatniej konferencji sieci Deichmann, nasza Prezes Sylwia Zarzycka przedstawiła piękną prezentację o podopiecznych Fundacji Między Niebem a Ziemią – ciężko chorych dzieciach, które w ubiegłym roku otrzymały pomoc dzięki zbiórce pieniędzy w sklepach sieci Deichmann w 2018 roku. Pamiętacie ten spektakularny wynik? Klienci sklepów sieci Deichmann w okresie od maja 2018 do grudnia 2018 roku wrzucili do puszek kwotę … 141.907,54 zł. Przez ponad pól 2019 roku kwota ta została w 100% wydatkowana na rehabilitację naszych małych podopiecznych i pokrycie turnusów rehabilitacyjnych. Dzięki wsparciu ze sklepów sieci Deichmann w 2019 roku rehabilitację otrzymało 33 naszych dzieci.
Jesteśmy ogromnie wzruszeni i dziękujemy wszystkim klientom sieci Deichmann za każdy wrzucony do puszki grosik. Z 270 skarbon, grosik do grosika, nazbierała się piękna kwota.
„Pięknie dziękuję Fundacji Między Niebem a Ziemią za zakup oczyszczacza powietrza z funkcją nawilżania❤️ W naszym mieście powietrze bywa często bardzo zanieczyszczone, normy kilkakrotnie przekroczone. W związku z tym nie mogliśmy porządnie wietrzyć pokoju chłopca. W sezonie grzewczym, Piotruś miewa bardzo duszący kaszel oraz częste infekcje górnych dróg oddechowych.
Dzięki super sprzętowi będziemy mogli utrzymywać optymalną jakość powietrza.Tym samym, stan zdrowia powinien się polepszyć.
Bardzo dziękujemy ❤️”
Olga, mama Piotrusia
Piotrusiu, życzymy Ci dużo zdrowia i jeszcze więcej uśmiechu!
Nasz Pawełek i Jego najwierniejsi przyjaciele. Na zawsze ❤️

Wielkie sukcesy Michałka! Ogromną radość sprawiają nam takie wiadomości, przeczytajcie sami!
„Michałek od jakiegoś czasu próbuje stawiać samodzielnie kroki i wychodzi mu to coraz lepiej. Dzięki systematycznej fizjoterapii i osteopatii ma więcej sił, równowagi i odwagi.
Ubiegły rok był też przełomowy w leczeniu naszej epi po ciężkich trzech latach prawie w ciągłym napadzie wprowadziliśmy dietę 3xbez, leczymy to co wyszło w badaniach OAT ,CSA, panelu wirusowym i dziś mamy przerwy w napadach. Michałek jest uśmiechnięty i wraca do nas ❤️❤️
Dziękujemy Fundacji Między Niebem a Ziemią za to że wzięła nas pod swoje skrzydła”
Monika, mama Michałka.
Michałku, my Ci życzymy, aby każdy kolejny krok był pewniejszy i silniejszy!

Nasz 15 letni Piotruś miał okazję doświadczyć prawdziwej zimy na obozie narciarskim. ⛄️❄️Piotrusiu, cieszymy się razem z Tobą i życzymy jeszcze więcej pięknych chwil ☺️
„Póki oboje dajemy radę, korzystamy z każdej aktywności,która przy ciężkiej niepełnosprawności Piotrusia, jest możliwa.
Młody szusuje jako narciarz pasywny na stoku w Białce Tatrzańskiej:) Wbrew pozorom,taki sport jest też rehabilitacją. Ale cudowną rehabilitacją.
Jesteśmy dość blisko Zakopanego,więc bywamy w tatrzańskich dolinach
🙂 Życie Piotrusia to głównie rehabilitacja, operacje, szpitale.
Robię co w mojej mocy, by jego dzieciństwo (w sumie już okres nastoletni), było też radosne.
To takie ważne…”
Olga, mama Piotrusia
„Bardzo dziękujemy Kochana Fundacjo za opłacenie badań genetycznych Gosi i Grzesiowi, bez Was nie byłoby możliwe zdiagnozowanie dzieci. Pozdrawiamy serdecznie mama, Grześ i Gosia
„
My za to ściskamy całą trójkę! Na zdjęciu nasza piękna Gosia.

„Dziękujemy naszej kochanej fundacji za to że jest i co roku nas wspiera. Dziękujemy za to ze Dawid może być systematycznie rehabilitowany. Rehabilitacja daje zaskakujące efekty. Za to jeszcze raz wielki ukłon w stronę fundacji i duże DZIĘKUJE❤️❤️❤️”
Alicja, mama Dawida
Dawid, jesteśmy pod wrażeniem Twoich postępów, trzymamy za Ciebie kciuki!

Kochani, przesyłamy pozdrowienia od naszej wspaniałej Julci. Nasza dzielna wojowniczka rehabilituje się z uśmiechem na twarzy.
Julciu, dziękujemy, że przynosisz tak wiele radości do życia innych ludzi! 🙂

5 lutego we Wrocławiu odbyło się spotkanie mam ciężko chorych dzieci w ramach naszej akcji: Kobiety Między Niebem a Ziemią. Rozmawiałyśmy o szczęściu. O tym, żeby nie postrzegać naszej radości przez pryzmat okoliczności życiowych. To był niezwykle cenny czas, podczas którego mogłyśmy wykorzystać chwilę dla siebie i oderwać się od biegu codzienności. Drogie Mamy, dziękujemy za Waszą obecność!
Kolejne spotkanie 6 marca ![]()
Kochani, mamy wspaniałe wieści – do grona naszych darczyńców dołączyła sieć sklepów KiK. Przekazana kwota przeznaczona zostanie na wsparcie rodzeństwa naszych ciężko chorych dzieci, które bardzo często od najmłodszych lat dźwiga ciężar choroby swojego brata lub siostry. Cieszymy się ogromnie na realizację tego celu! Dziękujemy sieci KiK ![]()
.png)
Fundacja Między Niebem a Ziemią pragnie serdecznie podziękować Pani Romce Wielińskiej oraz rodzicom dzieci ze Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego SOSW im. Marii Grzegorzewskiej w Pile za prezenty dla naszych Podopiecznych. Dziękujemy za obdarowanie naszych rodzin pięknymi zestawami plastycznymi i szkolnymi. Paczki z kredkami, kolorowankami, farbkami, plastelinami i różnymi kolorowymi akcesoriami wywołały dużo radości wśród naszych dzieci. Na zdjęciach Bartek oraz Wiktor po otrzymaniu przesyłek niespodzianek.

„Dziękujemy bardzo Fundacji Między Niebem a Ziemia za wsparcie, jakie nam dajecie. Dzięki Wam Kuba ma zapewniona codzienna rehabilitację i oto nasze wielkie – małe kroczki do przodu. Kuba nigdy nie siedział samodzielnie, robi to od niedawna, od miesiaca dużo pewniej i na tyle stabilnie, że może podnieść ręce do góry. W tym miesiacu zaczęły się pròby obracania na brzuch. Te umiejętności Kuba powinien był zdobywać jako maluszek, lecz wtedy uaktywniła się choroba. Dziękujemy z całego serca za Wasze wsparcie ❤️. Dzięki Wam w naszym życiu dzieją się cuda!”
Asia, mama Kuby

Nasz Tomuś skończył 13 lat! Wszystkiego najlepszego Tomeczku! Dużo zdrowia i miłości. ❤️

„W imieniu naszego syna Patryka składamy podziękowania Fundacji Miedzy Niebem a Ziemią za pomoc, życzliwość i nieustające wparcie w rehabilitacji. Dziękujemy również za ciepłe słowa, dobre rady i miły uśmiech. Dobroczynny gest pozwolił nam w dalszym ciągu usprawniać Patryka. Nasza Fundacja to dzieło ludzi wielkiego serca i poświęcenia. Sylwia Zarzycka i Marysia Kurzydło oraz Darczyńcy zasługują na słowa szczerego uznania, za ich profesjonalizm, empatię oraz chęć pomocy Fundacyjnym dzieciom.
Wasza pomoc, hojność i dobroć jest dowodem dla nas, że zawsze możemy na Was liczyć i to właśnie dzięki Sylwii Zarzyckiej świat staje się bardziej radosny.
Życzymy samych sukcesów w życiu prywatnym i zawodowym.
Z wdzięcznością Joanna i Szczepan Toma z Patrykiem.”

W tym roku mamy dzieci z niepełnosprawnościami będące pod opieka Fundacji Między Niebem a Ziemią spotkały się na zjeździe przedświątecznym. To był niesamowicie fantastyczny czas. Dziękujemy Hotel Afrodyta Business & Spa za cudowne przyjęcie i stworzenie świątecznej atmosfery. W trakcie naszego tegorocznego spotkania odwiedziło nas wielu wspaniałych gości – Anna Zejdler – redaktor naczelna magazynu GALA, której dziękujemy ogromnie za pomoc i piękne prezenty, Grażyna Torbicka FP , z którą odbyłyśmy wspaniałą, kobiecą rozmowę, Katarzyna Jurewicz, która poprowadziła wieczór kolęd i wspólne śpiewanie, Angelika Zimny, która prowadziła zajęcia z coachingu.
Kochane Dziewczyny, Mamy – a ja osobiście dziękuję Wam za to jaką cudowną atmosferę każda z Was stworzyła podczas tego weekendu. To był jak zwykle bardzo emocjonujący czas. Te nasze wspólne weekendy są niesamowite i cieszę się, że coraz więcej z Was chce brać w nich udział i zrobić coś dla siebie. Dziękuję za Waszą otwartość, szczerość i głębię, z której można czerpać garściami.
fot.Adrian Stykowski
Kochani ogromnie dziękujemy wszystkim, którzy wzięli udział w naszym ostatnim wieczorze charytatywnym w Warszawie. To był wspaniały czas. Dziękujemy ogromnie Jarosław Kuźniar za to, że jesteś z nami już tyle lat i wciąż Ci się chce prowadzić dla nas te wieczory z ogromnym urokiem, humorem i radością ! Dziękujemy bardzo Marcin Czyżewski za Twój piękny występ i wprowadzenie nas w miły nastrój. Dziękujemy również firmie MIELE i Marcin Szot (Junior Shot) za przepyszną kawę, którą nas częstowaliście w Gdańsku i Warszawie. Dziękujemy Hotel Warszawa za wspaniałe przyjęcie. Dziękujemy bardzo wszystkim osobom, które przekazały nam gifty na aukcję i wszystkim tym, którzy je zakupili. Dziękujemy ogromnie wszystkim naszym wolontariuszom, którzy spisali się na medal – zwłaszcza tym najmniejszym, którzy wczoraj mieli debiut w tej roli. To był wspaniały czas. Do zobaczenia za rok !
fot. Borys Skrzyński
Kochani, już 4 grudnia spotykamy się na ostatnim naszym wieczorze charytatywnym w Warszawie. Gościć nas będzie w tym roku Hotel Warszawa. Naszą uroczystość prowadzić będzie tradycyjnie wspaniały Jarosław Kuźniar, zaś wystąpi niezwykły artysta Marcin Czyżewski (Oficjalny Profil) – wokalista, gitarzysta i kompozytor.
Finalista pierwszej edycji Must be the music oraz The Voice of Poland 6 w drużynie Edyty Górniak. Kompozytor największego przeboju zwycięzcy The Voice of Poland, Mateusza Żiółko. Utwór „W płomieniach” jest obecnie najczęściej graną polską piosenką w stacjach radiowych i ma ponad 61 mln wyświetleń na YouTube i ich liczba wciąż rośnie.
Premiera najnowszego singla Marcina p.t. „Łatwiej trudniej”, który zostanie również wykonany przez artyste podczas naszej gali, planowana jest na przełomie 2019/2020 r.
https://soundcloud.com/marcinczyzewski/make-it-right
Ja już nie mogę się doczekać !!!
Kto jeszcze nie potwierdził obecności niech pisze do nas na adres: warszawa@miedzyniebemaziemia.pl
Co prawda miejsca już wszystkie zajęte, ale być może jeszcze coś się znajdzie. Do zobaczenia!
Kochani, to był naprawdę wspaniały czas. Dziękujemy ogromnie wszystkim gościom, którzy tak licznie zebrali się na naszym wieczorze charytatywnym we Wrocławiu. Dziękujemu po stokroć Irkowi Bieleninikowi, dzięki któremu ten wieczór jest zawsze pełen radości i hojności. Dziękujemy Maia Lasota za piękny występ. Dziękujemy DoubleTree by Hilton Wroclaw za przepiękne przyjęcie. Dziękujemy Anka Mierzejewska za wspaniałą wystawę. Dziękujemy Panu Prezydentowi Wrocławia Jackowi Sutrykowi za obecność i wsparcie. Dziękujemy wszystkim osobom, którzy przekazali nam rzeczy na aukcję i wszystkim tym, którzy je zakupili. Jesteście niesamowici !
fot. Bartek Szydłowski
To był wspaniały czas. Jak co roku w Krakowie dopisało wszystko – frekwencja, atmosfera, wynik licytacji, radość z pomagania. Dziękujemy wszystkim osobom, które sprawiły, że ten wieczór był taki miły – naszym cudownym gościom, artystom – Ani Dudek, prowadzącej Marzenie Rogalskiej, która wspaniale prowadziła ten wieczór, wszystkim osobom, które przekazały przedmioty na naszą aukcję i całemu personelowi hotelu Hilton Garden Inn Kraków pod przewodnictwem Macieja Sikorskiego, który zadbał o nas podczas wieczoru i przygotował pięknie dla nas salę. Do zobaczenia za rok!
Od wielu rodziców w naszej fundacji słyszałam: „Gdybym mogła zabrać mojemu dziecku chorobę i wziąć ją na siebie, nie wahałabym się ani chwili” – mówi Sylwia Zarzycka, radczyni prawna, mama 15-letniego Adama, fundatorka i prezeska Fundacji Między Niebem a Ziemią. O tym, jak ważna jest w życiu empatia, opowiada w naszym cyklu „Mamy Moc”.
[klik] 🙂

„Z całego serca dziękujemy Fundacji Między Niebem a Ziemią za dofinansowanie zakupu pionizatora dla Martynki. To sprzęt niezbędny, dlatego też jesteśmy bardzo wdzięczni. Dziękujemy wszystkim darczyńcom wspierających Fundację. Dzięki Wam, otrzymujemy wsparcie na rehabilitację, sprzęty ale również wsparcie duchowe, emocjonalne, w każdej sprawie możemy liczyć na pomoc Fundacji.
Przesyłamy zdjęcia Martynki w nowym sprzęcie, ten uśmiech mówi sam za siebie…dziękuję!
Dziękujemy”
Kochani, podczas naszego pierwszego wieczoru charytatywnego w Gdańsku jak zwykle było wiele wrażeń i emocji. Za ten wspaniały czas chcielibyśmy ogromnie podziękować wszystkim naszym wspaniałym gościom, wszystkim darczyńcom oraz wszystkim zwycięzcom licytacji. Dziękujemy ogromnie wspaniałej artystce – skrzypaczce Agnieszce Sowie oraz najlepszemu na świecie prowadzącemu – Marcinowi Żebrowskiemu, który zawsze sprawia, że nasze wieczory są pełne radości.
A jako ciekawostkę zdradzimy, że w tym roku na naszej aukcji największą popularnością cieszyły się:
– sześciomiesięczne członkostwo w The Spa at Sheraton Sopot wraz z pakietem 10-ciu treningów personalnych z najlepszym trenerem w Trójmieście – Endrju Blekmen
– kolacja z Panią Prezydent Aleksandrą Dulkiewicz
– przejazd czołgiem
Gratulujemy ogromnie wszystkim zwycięzcom naszej licytacji a także tym, którym nie udało się niczego wylicytować ale wspomogli Fundację Między Niebem a Ziemią poprzez zakup pięknej bombki świątecznej
Do zobaczenia za rok!
.jpg)
„Szanowni Państwo!
Kolejny już raz, pięknie dziękuję za pomoc w opłaceniu rehabilitacji Piotrusia.
Dzięki Wam możemy, na ile się tylko da, usprawniać Piotrusia.
Możemy walczyć by jego stan się nie pogarszał. By ból bioder nie odebrał mu dziecięcej radości. By nieprawidłowe napięcie mięśniowe nie deformowało ciała.
By mógł każdego dnia czarować swoim uśmiechem.
Dziękuję, że macie nas pod swoją opieką.
Olga, mama Piotrusia”
„Cała nasza rodzinka dziękuję Fundacji Między Niebem a Ziemią i wszystkim Darczyńcom za okazane serce i możliwość uczestniczenia Maksia i Filipka na turnusie rehabilitacyjnym. Dziękujemy, że umożliwiliście nam ten czas spędzić razem.
Przesyłamy pozdrowienia Sylwia i Krzysztof”

„Kiedy chce Wam podziękować zastanawiam się jak dobrać słowa, co napisać żeby dobrze oddać to jak bardzo jesteśmy zobowiazani.
I najchętniej w dowód wdzięczności przytuliłabym Was baaaardzo mocno, wiele razy, bo dzięki jednej osobie… TAK Sylwii Zarzyckiej, Dawid mógł pojechać na turnus rehabilitacyjny. Dzięki Fundacji Między Niebem a Ziemią i osobom, które ją wspierają otrzymał dofinansowanie do wielospecjalistycznej rehabilitacji. Mógł korzystać z hipoterapii, terapii wodnej, kinezyterapii, zajęć z neurologopedą, terapii manualnej, masaży etc. Ten czas był dla niego bardzo pracowity i wymagający. Jednak nie zabrakło chwil wypełnionych po prostu świetną zabawą, czy możliwością poznania nowych ludzi. Dziękujemy, że jesteście z nami w tej mozolnej walce o naszą lepszą codzienność.
Dawid z rodzicami”
„Wspaniali darczyńcy oraz Fundacjo,
dziękuje wraz z Zosią, że nas wspieracie. Bez waszej pomocy nie byłabym w stanie zapewnić Zosi odpowiedniej rehabilitacji. Dzięki Wam mogłyśmy pojechać na nasz pierwszy turnus logopedyczny, było to dla nas nowe doświadczenie. Zosia jak zwykle buntowała się i nie chciała ,aby mama uczestniczyła z nią na zajęciach indywidualnych. Na grupowych zajęciach, też wolał by jej inne osoby towarzyszyły. Atrakcją dla wszystkich były zajęcia grupowe na plaży. Wszyscy bawili się świetnie.
Przesyłam klika fotek i mam nadzieje, że Wam się spodobają.
Zosia nadal nie mówi, ale w życiu codziennym posługuje się gestami Makatona. Idzie jej to naprawę świetnie, buduje zdania gestami. Zosię Makatona uczę ja wraz z Babcią Zosi, obie przeszłyśmy 2 kursy.
Mam nadzieję, że w końcu któregoś pięknego dnia zacznie mówić.
Samodzielnie również nie chodzi. Wyzwaniem był dla nas ten turnus, bo nie wzięłam wózka Zosi, trenowaliśmy chodzenie za rączkę i na szelkach. Było dużo buntu, płaczu i siadania na chodniku, bo nie chciała iść. Najlepiej, gdyby mama mogła nosić ją na rękach. Jestem dumna z siebie, bo nie poddałam się małej 'terrorystce'. Obecnie, Zosia chwilami próbuje przejść parę kroków samodzielnie. Więc może za parę miesięcy zacznie samodzielnie chodzić, na to liczę 🙂
Pozdrawiamy wszystkich,
Danka i Zosia”

„Chcieliśmy złożyć podziękowania naszej Fundacji Między Niebem a Ziemią za sfinansowanie turnusu rehabilitacyjnego w Ośrodku Filii. Bartoszek ćwiczył dzielnie, był super. Przez cały turnus wszyscy go chwalili. Miał zajęcia z rehabilitacji ruchowej, terapię ręki, terapię wzroku, integrację sensoryczną 🙂
Dziękujemy, że jesteście i tak pomagacie.
Ewelina z Bartoszkiem”

„Dziękujemy ️
Te słowo to chyba zbyt mało, żeby określić wdzięczność za wsparcie i pomoc w dążeniu do samodzielności Michałka. To dzięki Fundacji Między Niebem i Ziemią i wspaniałym darczyńcom, którzy nas wspierają Michałek ma systematyczną fizjoterapię ze Wspaniałą Ciocia Dorotką. To dzięki systematycznej ciężkiej pracy Misiek dziś zrobił ogromne postępy, stawia pierwsze samodzielne kroki. To dla nas coś wspaniałego i niezmierna radość .
Dziękujemy z całego serca Wszystkim którzy nas wspierają i pomagają ♥️♥️♥️
Michałek wraz z Rodzicami i Bratem”

„Bardzo dziękujemy Fundacji Między Niebem a Ziemią za pomoc w opłaceniu turnusu rehabilitacyjnego dla Grzegorza. Pobyt wśród rówieśników dla dziecka odizolowanego od świata z powodu stanu zdrowia i indywidualnego nauczania to coś wspaniałego. Zdjęcie najtrafniej ukazuje jak Grześ czuje się przez większość roku 🙁
mama Dorota”

„Dziękuję – niby zwykłe słowo, a tak dużo znaczy. Choć w naszym przypadku samo DZIĘKUJĘ to stanowczo za mało. Dziękujemy, że jesteście z nami, pomagacie nam w leczeniu i rehabilitacji Kacperka.
Jesteśmy wdzięczni.
Aga i Andrzej z dziećmi”
„Kochana Fundacjo !
Z całego serca i najpiękniej jak potrafię Dziękuję Wam za opłacenie Tomkowi kolejnych godzin rehabilitacji. Bez Was i Waszej nieocenionej pomocy nie dała bym rady sama za to wszystko zapłacić. A Tomek rośnie jak na drożdżach, a potrzeby razem z nim.
Aby ten żmudny proces terapii przynosił jakiekolwiek efekty musi być kontynuowany tak często jak tylko to możliwe i tak intensywnie jak tylko Tomek da radę znieść trudy terapii.
Jako, że nie mamy możliwości, by korzystać z NFZ muszę za każdą godzinę terapii płacić sama. W skali miesiąca to olbrzymia kwota. Dla mnie samej nie do ogarnięcia. A bez terapii nie ma życia u Tomka, bo ciało odmawia posłuszeństwa, a koleje kontuzje dają się mocno we znaki powodując okropny ból.
Walczymy o każdą godzinę spędzoną na rehabilitacji czy to w kombinezonach czy tak potrzebnej terapii manualnej. Ale sama bez pomocy Aniołów nie dam rady wszystkiego na takim poziomie Tomkowi zapewnić.
Dziękuję, że stoicie na straży i czuwacie nad procesem terapeutycznym Tomka. Bo w ten sposób spowalniamy chorobę i nie pozwalamy jej niszczyć tego co już Tomek osiągnął.
Walczymy, by nadal był na własnym oddechu i by cieszył się życiem.
Jest to możliwe dzięki wsparciu jakie otrzymujemy od Fundacji Między Niebem a Ziemią.
To nieoceniona pomoc za którą trudno tak naprawdę podziękować. Bo w tej sytuacji słowo Dziękuję to stanowczo za mało. Jestem i będę zawsze wdzięczna za to co dla nas robicie i jak nas wspieracie w walce ze sprzężoną niepełnosprawnością Tomka.
Wam Drodzy Darczyńcy dziękuję w sposób szczególny, bo to Wy przyczyniacie się do tego, że Fundacja otacza nas swoją opieką i nas wspiera.
To Wy Drodzy Państwo, jesteście cichymi Aniołami, którym los dzieci takich jak Tomek nie jest obojętny. I za to z serca Dziękuję.
Proszę bądźcie nadal blisko Fundacji, bo ona naprawdę pomaga i robi to bardzo wyjątkowo. Otacza nas swoją opieką i czuwa, by niczego nam w tym trudnym życiu nie brakowało. A z Waszą pomocą jest to możliwe.
Droga Sylwio i Marysiu, Wam szczególnie Dziękuję za troskę i opiekę, bo to Wy walczycie o pomoc dla naszych rodzin i robicie wszystko, by nasze dzieci były mocno zaopiekowane.
Jesteście mega fantastycznymi Duszami tej Fundacji, a bez Was świat nie miał by tyle barw.
Dziękuję Wam pięknie.
Przesyłam serdeczne pozdrowienia i kilka zdjęć z informacjami jak Tomek sobie radzi.
Wdzięczna mama Dorota wraz z Tomkiem”

„Bardzo dziękujemy Fundacji Między Niebem a Ziemią i wszystkim darczyńcom za pomoc w wyjeździe Gosi na turnus rehabilitacyjny do „Michałkowa”. Tylko dzięki intensywnej rehabilitacji można osiągnąć postępy u dziecka z mózgowym porażeniem dziecięcym. Pozdrawiamy Wszystkich z Bystrej.”
Chcieliśmy złożyć podziekowania naszej Fundacji Między Niebem a Ziemia za sfinansowanie turnusu rehabilitacyjnego w „Zabajce”.
Szymon ćwiczył dzielnie, był super. Przez cały turnus wszyscy go chwalili. Bez Was to nie byłoby już to samo.
Dziękujemy, że jesteście i tak pomagacie.
Szymon z mamą Edytą :))
Kochani nasz podopieczny Tomek może w końcu zacząć wychodzić z domu… Do niedawna jego codzienność zamykała się w czterech ścianach mieszkania. Dzięki schodołazowi Tomek może wyjść na świat. Cieszymy się ogromnie. Przeczytajcie list od mamy Tomka:
“Po długich dwóch latach zamknięcia w domu Tomek może wyjść na zewnątrz. Dotychczas jakiekolwiek wyjście z domu z Tomkiem było nie lada wyzwaniem – i to zarówno logistycznym jak i wytrzymałościowym. Samo zniesienie go na rękach z drugiego piętra to wyczyn dla wprawionego strongmena, bo ten waży już ponad 50 kilogramów. Tomek był uwięziony w domu.
Jedynym oknem na świat był widok z balkonu, który ma przy swoim łóżku.
I tak naprawdę na palcach można było policzyć ile razy w ciągu tych 2 lat gdziekolwiek wyszedł.
Ostatnio się to zmieniło i to dość istotnie.
W listopadzie na rynek wszedł model schodołazu gąsienicowego z najazdami, który jest dostosowany do przewożenia wózków specjalnych, takich jakim porusza się Tomek.
Po szybkiej prezentacji i ocenie technicznej sprzętu, ocenie możliwości poruszania się po naszej dziwnej klatce schodowej zaczęłam działać.
To był dla mnie priorytet, by zlikwidować tę olbrzymią barierę jaką są schody.
Nie ukrywam, że kwota, jaką musiałam zdobyć też nie napawała optymizmem, ale do odważnych świat należy i zaczęłam działać.
Szczęśliwie udało się i Tomek jest dumnym użytkownikiem tego urządzenia.
I choć nadal wyjście to wyzwanie, to nie potrzebuję już nikogo do pomocy, by z Tomkiem udać się na spacer.
Choć wszystko trwa i wymaga nie lada organizacji, to wiem, że teraz dam radę.
Zrobię wszystko dla Niego, bo wiem jak wiele radości ma Tomek kiedy wychodzi z domu.
Teraz spacery to już nie wielkie wydarzenie ale powoli staje się naszym zwyczajnym.
Dopiero teraz widać jak Tomkowi tego brakowało. Każde wyjście to dla niego masa atrakcji i wiele pięknych wrażeń. Teraz dopiero możemy zaplanować co odwiedzimy i gdzie sobie pójdziemy.
Tak być powinno zawsze, ale niestety rzeczywistość niesie inne możliwości.
Nie mielibyśmy tego sprzętu, gdyby nie pomoc naszej Wspaniałej Fundacji Między Niebem a Ziemią, która dołożyła nam swoją cegiełkę do realizacji tego wyzwania.
To dzięki Fundacji i jej nieocenionym działaniom możemy się delektować tym co nas otacza na zewnątrz.
To dzięki ogromnemu zaangażowaniu Sylwii i Marysi w pracę na rzecz Fundacji mogliśmy otrzymać kolejną pomoc.
To także dzięki Wam drodzy Państwo, którzy wspieracie działania Fundacji i jesteście z nią blisko dzieją się takie rzeczy.
Dziękuję Wam za to, bo nie ma nic cenniejszego niż uśmiech dziecka.
Uśmiech na twarzy dziecka tak chorego powoduje, że chce się żyć i można wręcz góry przenosić.
Wszystkie nasze wspólne starania o Tomka pokazują, że warto to robić , bo on wbrew wszystkim diagnozom ma siłę i chęć do dalszej walki.
Dziękuję za opiekę i za to wsparcie jakie od Was otrzymujemy. Bez Was sama nie dałabym rady.
Dziękuję z całego serca, że jesteście.
Przesyłamy moc serdeczności i wszystkim życzymy wielu pięknych chwil z uśmiechem na twarzy.
Dorota Długosz wraz z Tomkiem”

Kochani, dawno nie pisaliśmy o efektach naszych kolacji charytatywnych Kobiety – Kobietom zorganizowanym w marcu na rzecz samodzielnych mam wychowujących ciężko chore i niepełnosprawne. Dobiegamy powoli do końca wydatkowania środków z tej akcji. A oto bardzo przyjemny prezent. Sylwia – samodzielna mama 11-letniej Wiktorii marzyła o wspólnym wyjeździe ze swoją córką. Dziewczyny razem jeszcze nigdzie nie wyjeżdżały. Dzięki wsparciu wspaniałych kobiet, które brały udział w naszych kolacjach charytatywnych zorganizowaliśmy Mamie i Córce wyjazd do Mielna. A oto pozdrowienia z wakacji.
„Serdeczne i gorące pozdrowienia dla Fundacji Między Niebem a Ziemia z upalnego Mielna. Jest fajnie, pogoda sprzyja, jesteśmy ogromnie zadowolone z tego wyjazdu.
Dziękujemy bardzo !
Sylwia i Wiktoria”
Saszka jest podopiecznym naszej Fundacji od 2 lat.
Cieszymy się ogromnie, że dzięki naszemu wsparciu robi postępy.
„Z CAŁEGO SERCA CHCEMY PODZIĘKOWAĆ FUNDACJI MIĘDZY NIEBEM A ZIEMIĄ ZA OGROMNĄ POMOC, JAKĄ NAM UDZIELACIE OD WIELU, WIELU, WIELU MIESIĘCY!
DZIĘKI WAM MOŻLIWE JEST FINANSOWANIE REHABILITACJI SASZKI, BEZ KTÓREJ BYŁOBY NAM CIĘŻKO.
DZIĘKI REHABILITAJI NASZ SYN STARA SIĘ CHODZIĆ I MAMY NADZIEJĘ, ŻE WKRÓTCE BĘDZIE MÓGŁ SAMODZIELNIE WCHODZIĆ NA KAŻDĄ DRABINKĘ I KAŻDĄ ZJEŻDŻALNIĘ. OPRÓCZ REHABILITACJI, DZIĘKI WAM, SASZA MOŻE CHODZIĆ NA ZAJĘCIA LOGOPEDYCZNE Z METODY KRAKOWSKIEJ, KTÓRA MU WIELE DAJE I WIDZIMY POSTĘPY! DZIĘKUJEMY !”
„Drodzy Państwo,
Pragnę serdecznie podziękować za kolejną szansę dla Piotrusia.
Turnusy rehabilitacyjne dają chłopcu bardzo dużo. Ma on wtedy zapewnioną wszechstronną rehabilitację.
Największą radość i pozytywny wpływ na stan chłopca mają zajęcia na basenie.
Piotruś je uwielbia 🙂
To dzięki Wam- darczyńcom Fundacji Między Niebem a Ziemią, mogliśmy uczestniczyć w kolejnym turnusie rehabilitacyjnym.
To dzięki zaangażowaniu naszych kochanych Pań z Fundacji dzieje się tyle dobrego <3
Pozdrawiamy serdecznie
Olga i Piotruś”

„Kochana Fundacjo, Darczyńcy!
Bardzo dziękujemy za współfinansowanie turnusu rehabilitacyjnego Zosi. Bez waszej pomocy wyjazdy na prywatne turnusy rehabilitacyjne byłyby dla Zosi bardzo ograniczone. Turnusy rehabilitacyjne nie tylko usprawniają fizycznie, ale również Zosia rozwija się społecznie.
Podczas turnusu Zosia próbowała ustawiać pod siebie terapeutów –mała kierowniczka 🙂 Testowała na wszystkie sposoby na ile może sobie pozwolić, aby wymigać się od zajęć, czy też robić to, na co ma ochotę. Ogólnie było dużo buntu.
W tym roku przesyłam Wam zdjęcia głównie z przyjemnych zajęć Zosi. Obchodziliśmy wspólny Dzień Matki oraz Dzień Dziecka 🙂 Były zabawy, tańce, karmienie alpak, zabawa w piaskownicy, zajęcia muzyczne oraz mogłyśmy się przebrać
Danusia i Zosia”
Kochani raz na rok nasza Fundacja, w podziękowaniu za pomoc, stara się nominować jedna osobę, która w sposób szczególny nas wspiera – w konkursie Prawnik Pro Bono. W tym roku nominowaliśmy wspaniała prawniczkę z Warszawy – Anna Frankowska, która od poczatku założenia naszej Fundacji – jest z nami. Dziś ten szczytny tytuł otrzymała właśnie Pani Ania Frankowska z czego się ogromnie cieszymy i serdecznie gratulujemy !!! Pani Anna Frankowska od 8 lat bierze udział w niemalże wszystkich naszych akcjach charytatywnych oraz sama inicjuje różne działania społeczne na rzecz nie tylko naszej Fundacji.
Dziękujemy ogromnie !!!!!
„Serdecznie dziękujemy Fundacji Między Niebem a Ziemią za pomoc dla naszego synka Tymoteusza.
Dzięki wsparciu Fundacji możemy pokryć koszt turnusów rehabilitacyjnych tak bardzo ważnych dla Tymusia.
Nasz dziesięcioletni synek oprócz szeregu wyzwań związanych z opóźnionym ogólnym rozwojem psychoruchowym, od dwóch lat zmaga się z chorobą Perthesa, jałową martwicą kości udowej.
Po operacji, która miała miejsce rok temu, Tymek na nowo uczy się stać prosto i chodzić prawidłowo.
Przed nami jeszcze długa droga wymagająca systematycznej pracy z Tymkiem.
Jesteśmy niezmiernie wdzięczni za wsparcie jakie otrzymaliśmy od Fundacji, gdyż już widzimy zdecydowane postępy, które są efektem intensywnych ćwiczeń podczas turnusów.
Beata i Dawid Mrotek”
Kochani, 31.05 odbyło się inspirujące spotkanie o odnajdywaniu swoich pasji. Było wiele o naszej Fundacji Między Niebem a Ziemią i o pomaganiu. O inspiracjach i aktywnym życiu. O radości i szukaniu swoich pasji.
Wydarzenie było jedną z wielu darmowych imprez odbywających się we Wrocławiu w ramach Odnowienie Festival 2019.
Podczas spotkania mówiliśmy bardzo wiele na temat poszukiwania swojej pasji i odnajdowania sensu, a także bycia pożytecznym dla innych. Wszystkim uczestnikom dziękujemy za wspólnie spędzony czas!
Dzięki operacjom wydłużania kości Sara może osiągnąć wzrost nieodbiegający od średniej. Bardzo jej w tym kibicujemy i wspieramy! Choć wiemy ile trudu i cierpienia niosą operacje, wierzymy, że dzięki nim dziewczynka będzie mogła realizować swoje marzenia i wejść w dorosłość bez poczucia, że choroba jej coś odbiera. Cieszymy się ogromnie, że możemy Je towarzyszyć w tej drodze i obserwować jak wspaniale rośnie i się rozwija. Pozdrawiamy rodziców, którzy przysłali nam krótkie podziękowanie.
„Ogromnie dziękujemy Fundacji Między Niebem a Ziemią, a w szczególności Sylwii, Marysi i wszystkim osobom, które wspierają Fundację za to, że jesteście, że możemy liczyć na wsparcie psychiczne, za możliwość spędzania razem bezcennego czasu na zjazdach mam fundacyjnych, za możliwość korzystania z subkonta jakie dzięki Wam posiadamy w Fundacji. Dzięki temu możemy spokojnie opłacać rehabilitację, dojazdy na basen i hipoterapię.
Dziękujemy również za przemiłą współpracę, dobry kontakt i pomoc kiedy tylko jej potrzeba….no i możliwość dzielenia z Wami radości i smutków. DZIĘKUJEMY.”
Kochani, z wielkim smutkiem zawiadamiamy, że w dniu 13 maja odszedł nasz podopieczny Grzesiu Marszała, którym opiekowaliśmy się ponad 6 lat… Żegnamy Cię Grzesiu, tulimy Twoich rodziców i rodzeństwo. Wierzymy, że jesteś już w pięknym miejscu, wolny od choroby, z którą walczyłeś tyle lat … U Najlepszego Ojca.

Dzięki kolacjom charytatywnym Kobiety – Kobietom to marzenie udało nam się spełnić ….
.jpg)
„Z całego serca dziękuję za piękne okulary. Teraz widzę świat wyraźniej…. a zwłaszcza Pawelka. Mogę Mu znowu czytać książki, a było to niemożliwe już w starych okularach.
Ciężko mi już było robić cokolwiek do czego wzrok potrzebny… i te bóle głowy, bo szkła były już słabe.
Jeszcze raz ślicznie Dziękuję z całego serca, również w imieniu Pawełka, bo weselsza i sprawniejsza mama to szczęśliwsze dziecko.
Dziękuję – Ewa”
„Przychodzi taki dzień w życiu rodzica, który po prawie 11 latach zajmowania się 24 godziny na dobę swoją niepełnosprawną pociechą, sam potrzebuje pomocy. Ręce i plecy odmawiają posłuszeństwa, nawet w nocy potrafi obudzić ból. Ciężko jest się ubrać… i jak tu funkcjonować? Każdy z nas ma swoich aniołów a my MAMUSIE chorych dzieci mamy Fundację Między Niebem a Ziemią i ich darczyńców, dzięki którym możemy spełnić marzenia i stawiać się na nogi.
Monika”
„Dokładnie 17 maja 2011 roku została zarejestrowana Fundacja Między Niebem a Ziemią. Moje dziecko. Bo tak ją traktuję. Gdy patrzę na te ostatnie 8 lat, to sama nie wierzę ile wspaniałych i dobrych rzeczy się wydarzyło. Jestem ogromnie wdzięczna, że Fundacja tak wspaniale rozkwitła, że wspiera nas tak wiele osób i że robimy tyle niesamowicie dobrych i ważnych rzeczy. Zebrało mi się z tej okazji troszkę na podsumowania…
Do dziś przez te 8 lat:
– pomogliśmy i kompleksowo pomagamy ponad 200 rodzinom na terenie całej Polski, w których znajdują się ciężko chore, niepełnosprawne dzieci,
– na pomoc nieuleczlnie chorym dzieciom i ich rodzinom przeznaczyliśmy kwotę ponad 4 mln złotych, głównie jest to rehabilitacja, turnusy rehabilitacyjne, lekarstwa, środki medyczne, opieka,
– zorganizowaliśmy około 40 aukcji charytatywnych,
– wydaliśmy 5 publikacji: Prawnicy – o pasjach i pomaganiu, Smaki Nieba i Ziemi, Znajdź Sens, Męski Świat, Życie jest podróżą,
– wydaliśmy dwa audiobooki z bajkami dla dziećmi,
– wydaliśmy 5 kalendarzy charytatywnych,
– zorganizaowaliśmy wiele warsztatów, spotkań i konferencji,
– zorganizowaliśmy 12 zjazdów dla matek ciężko chorych dzieci,
– aktywizowaliśmy środowisko prawnicze i biznesowe do działań charytatywnych
i bardzo ważne – dla mnie chyba najważniejsze i najbardziej wartościowe w naszej Fundacji (myślę, że pod tym względem jesteśmy unikatem…) – traktujemy naszych podopiecznych w sposób bardzo indywidualny, nie są dla nas kolejnym „przypadkiem”, jesteśmy przyjaciółmi, jesteśmy blisko i dajemy ogromne wsparcie rodzicom chorych dzieci, a w szczególności matkom. Bo to oni są najważniejsi … To oni na co dzień muszą nosić ciężar opieki nad chorym dzieckiem i oni częśto przedwcześnie żegnają swoje dzieci.
Dla mnie ta Fundacja to cud. Czuję też ogromne wsparcie dla tej trudnej pracy, którą wykonuję, od wielu, bardzo wielu osób. Dziękuję za nie ogromnie, za to, że dodajecie mi sił, motywujecie mnie i osobiście nigdy przez te 8 lat nie usłyszałam żadnego złego słowa ani hejtu na temat tego, co robimy … Dziękuję.
Dziękuję za wszystkie pzyznane mi nagrody za działalność Fundacji, a jest ich ogromnie dużo jak na 8 lat… Kryształowe Serce Rady Prawnego od Krajowej Izby Radców Prawnych w 2011 r., Profesjonalistka FORBESa od miesięcznika Forbes w 2012 i 2013 r., Radca Prawny roku 2013 od Krajowej Izby Radców Prawnych, Prawnik Pro Bono 2015 od Rzeczpospolitej i Fundacji Uniwersyteckich Porad Prawnych, Manager Awards 2017 od miesięcznika Manager Magazine, Złoty Paragraf dla najlepszego Radcy Prawnego w 2017 r. od Dziennika Gazet Prawnej, Orły Wprost 2017 od miesięcznika WPROST, Kobieta Charyzmatyczna od miesięcznika Why Story Polska 2019 oraz lider kompleksowej pomocy prawnej 2019 od miesięcznika „Businesswoman & Life”…
Czy można chcieć więcej ???
Ogromnie dziękuję za to, że mnie wspieracie i jesteście.
Ogromnie dziękuję wszystkim podopiecznym Fundacji Między Niebem a Ziemią za to, że TYLE się od Was przez te 8 lat nauczyłam ….
Sylwia Zarzycka”

„Pragnę z całego serca podziękować Fundacji Między Niebem a Ziemią za otaczanie nas opieką. Pod Waszymi skrzydłami niemożliwe staje się możliwe, smutek zamienia się w śmiech, życie nabiera kolorów. CHCE SIĘ ŻYĆ.
Dzięki Wam i wszystkim przyjaciołom darczyńcom Agatka może być rehabilitowana, ma zapewnione lekarstwa.
Bez Was wszystkich nie dalibyśmy rady.
Bardzo dziekujemy że jesteście dajecie nam wiarę, dodajecie otuchy i wiarę w lepsze jutro.
Kasia, mama Agatki”
Dziękujemy i pozdrawiamy z turnusu, buziaki ogromniaki od Kacperka i Oli !!!

„Pragnę z całego serca podziękować za pomoc w opłaceniu rehabilitacji mojej córki Julci.
Za realizację turnusu rehabilitacyjnego w ośrodku „Zabajka” w Stawnicy oraz ćwiczeń w systemie ambulatoryjnym w ośrodku „Biomicus” w Warszawie.
Jak wielokrotnie powtarzam, jest to dla nas ogromne wsparcie.
Wielospecjalistyczna rehabilitacja jest Julci bardzo potrzebna, aby umiejętności, które już zdobyła zostały zachowane oraz aby zdobywała te nowe, na które ciągle czekamy.
Ogromne ukłony dla Pani Prezes Fundacji Sylwia Zarzycka, Pani Dyrektor Marysia Kurzydło
oraz wszystkich Darczyńców, którzy wspomagają nasze Kochane Skarby
Kochani, jeśli od jakiegoś czasu czujecie, że Wasze życie pozbawione jest pasji. Nie ma w nim rzeczy, które dodają Wam skrzydeł. Czujecie może brak poczucia sensu ? Jeśli tak jest to zapraszamy Was na spotkanie, podczas którego będzie bardzo wiele na temat poszukiwania swojej pasji i odnajdowania sensu, a także bycia pożytecznym dla innych.
31 maja, godz. 17.30, Hotel Monopol Wrocław.
Jeśli macie ochotę przybyć – zgłoście się na adres: fundacja@miedzyniebemaziemia.pl
Zgłoszenia przyjmujemy do 24 maja 🙂 a wstęp jest bezpłatny.
Zapraszamy na inspirujące spotkanie o pasji i pomaganiu.
Wydarzenie jest jedną z wielu darmowych imprez odbywających się we Wrocławiu w ramach Odnowienie Festival 2019 • • •
Więcej informacji na stronie www.odnfest.pl
.jpg)

„Chcieliśmy bardzo podziękować za dofinansowanie turnusu dla Bartoszka. Dzięki tak specjalistycznym turnusom mamy wszystkie terapie jakich potrzebuje Bartek. Są to ćwiczenia rehabilitacyjne, terapia ręki, terapia wzroku, samoobsługa, integracja sensoryczna. Podczas zajęć również wzmacniamy równowagę i poprawiamy widzenie.
DZIĘKUJEMY
Ewelina z rodziną 🙂 „
„Bardzo dziękujemy za nową lodówkę !!! 🙂
Stara była już bardzo zużyta, zardzewiała i zepsuta, nie chłodziła tak, jak trzeba… a oprócz żywności muszę przechowywać w lodówce specjalne odżywki dla Pawełka oraz leki, które tego wymagają.
Taki prezent to dla nas wielki, potrzebny dar.
Z całego serca Dziękujemy Wszystkim Wspaniałym Darczyńcom – Kobietom.
Dziękujemy również za leki co miesiąc, za materac przeciwodleżynowy i ssak. Pawełek jest człowieczkiem, który się w ogóle nie rusza, więc jest bardzo narażony na odleżyny. Mimo, że jest drobny jest ciężki i długi 🙂 i to też powoduje ucisk na ciało.
Natomiast ssak jest urządzeniem zaraz po respiratorze od którego zależy Pawelka życie.
Bez ssaka udusiłby się nawet pod respiratorem od wydzieliny zalegającej w płucach.
Nie zliczę ile jest używany ssak …ale śmiało mogę powiedzieć, że 24 godziny na dobę, czyli często i wszędzie. Nie możemy się bez niego ruszyć nigdzie.
Przy infekcji to jest używany nieskończoną ilość, tym bardziej że Pawełek nie może sam kichnąć ani kaszleć jak zdrowy człowiek, więc bez ssaka nie mógłby żyć 🙁 🙁
Więc z całego serca Dziękujemy za zakup tego aparatu, leków i materaca… bardzo, bardzo z całego serca dziękujemy <3 <3
Pawełek z mamą”
„Witam wszystkich fundacyjnych Aniołów ![]()
Bardzo chciałabym podziękować za wspaniały prezent, który dostałam. Jestem bardzo wzruszona i szczęśliwa, że będę mogła chwilę odpocząć od sprzątania, ponieważ będzie za mnie to robić ten cudowny prezent IRobot Rumba. Odbierając przesyłkę nie wierzyłam własnym oczom. Uśmiech, który pojawił się na mojej twarzy – nie miał końca. Nie jestem w stanie opisać radości jaką sprawiły mi Kobiety „Anioły „. Spełnienie mojego marzenia to ogromne zrozumienie dla moich nadwyrężonych stawów, które chociaż podczas sprzątania będą odpoczywać…
Z całego serca dziękuje za cudowny prezent
Olimpia mama Luca”
„Kochane Moje, Kochana Pani Iwono,
Dziś otrzymałam podarunek od Pani Iwony. Przebył długą drogę, bo aż z Krakowa. Tuż przed Świętami, które symbolicznie związane są z odrodzeniem, nadzieją, początkiem czegoś nowego, również w sensie mentalnym, duchowym. Prezent sprawił mi niesłychaną przyjemność i poczułam autentyczne odrodzenie radości. Pachnie przepięknie. Wspaniale skomponował się z moją skórą. Otulona w zapach poczułam się wyjątkowo, jak elegancka, delikatna kobieta z klasą, bo ten zapach niezaprzeczalnie ma klasę. Dziękuję za spełnienie marzenia. Dziękuję za mój uśmiech, o który coraz trudniej. Z całego serca dziękuję za ten wyjątkowy „opatrunek” na moje „ranne” serce na temblaku i obolałą duszę na ramieniu. Cudownych Świąt Wam życzę i poczucia tak wielkiej radości jakiej ja dzisiejszego popołudnia miałam szczęście i wielki przywilej doświadczyć.
Z przeserdecznymi pozdrowieniami Asia
ps. Dziewczyny wiem, że dzięki Wam odnajdę drogę do samej siebie, nawet przez mrok.”
„Gdy 16 lat temu w jednym momencie z mamy zdrowej 19-miesięcznej Córeczki stałam się mamą ciężko niepełnosprawnej Córeczki, która straciła wszystko, co potrafiła, to jedyne Marzenie, jakie miałam w sercu, to żeby Basia wyzdrowiała. Od tamtej chwili każda minuta, godzina, dzień czy noc była podporządkowana temu właśnie Marzeniu… Zapomina się o sobie, swoich marzeniach, potrzebach… Wszystko, co się robi, dotyczy terapii, rehabilitacji, opieki, pielęgnacji, załatwiania zaświadczeń, skierowań, dofinansowań, ciągłym szukaniu środków na leczenie, sprzęt i rehabilitację. Spędziłyśmy z Basią w sumie kilka lat na turnusach rehabilitacyjnych poza miejscem zamieszkania, łącznie około 1.5 roku w szpitalach, w których Basia przeszła w sumie 12 operacji… I po tym wszystkim dostajesz maila od Fundacji Między Niebem a Ziemią z zapytaniem jakie są Twoje małe marzenia? Twoje, dotyczące Ciebie a nie dziecka… Po tylu latach ktoś zadaje Ci takie pytanie, zatrzymuje Cię i sprawia, że masz w głowie totalną pustkę… Ale powoli zaczynasz dokopywać się do zapomnianego miejsca, w którym są twoje mniejsze i większe marzenia… Dziękuję z całego serca Fundacji, a także pięknym i dobrym Kobietom z całej Polski, które wzięły udział w kolacjach charytatywnych… To dzięki Wam wypiłam dzisiaj swoją pierwszą kawę z własnego ekspresu do kawy… Piłam ją przepełniona wdzięcznością za Was, za Waszą empatię i dobro… I tak będzie przy każdej filiżance kawy… ❤❤❤
Emilia”
Kochani, a oto kolejny efekt naszych kolacji charytatywnych, które odbyły się w marcu pod nazwą – Kobiety – Kobietom. Dorota – samodzielna mama ciężko chorej Nicoli – marzyła od lat o … rowerze miejskim. Z koszyczkiem
:). Gdy opowiadałam o jej marzeniu podczas naszej kolacji charytatywnej w Krakowie, podeszła do mnie jedna z Pań – uczestniczek kolacji i powiedziała, że bardzo chciałaby podarować Dorocie rower, o jakim marzy. Oto on
:). Kilka dni temu Dorotka odebrała przesyłkę od wspaniałej Pani Beaty. A oto jej podziękowania:
„Droga Pani Beato,
Często przyjmując życzenia od bliskich, przyjaciół słyszymy ”spełnia marzeń” i myślimy sobie “fajnie jakby się spełniły”.
Dziś właśnie moje marzenie się spełniło… Nie ma takich słów, które opisują moją radość i wdzięczność do Pani za ten piękny prezent
Rower jest obłędny! Będę na nim przemierzać tysiące kilometrów.
Jeszcze raz z całego serduszka ogromnie dziękuję.
Dorota„

„Serdeczne Podziękowania,
Chciałybyśmy serdecznie podziękować Fundacji Miedzy Niebem z Ziemią, wszystkim Sponsorom oraz Darczyńcom za okazałą pomoc i wsparcie finansowe dla mojej córki Wiktosi. Dzięki Wam mamy szansę na intensywniejszą rehabilitację i możliwości rozwoju w społeczeństwie. Dziękujemy bardzo za to, że jesteście i że możemy być z Wami.

Przesyłam zdjęcia Wiktorii z zajęć z terapii z edukacją oraz z pionizacji w inowalku (turnus rahabilitacyjny w Zabajce). Pozdrawiamy.”
„Chcielibyśmy bardzo podziękować za pomoc w opłaceniu Kubusiowi rehabilitacji. Dzięki Wam i Darczyńcom w naszym domu nareszcie zapanował spokój. Spokój dzięki któremu nareszcie poczuliśmy stabilny grunt pod nogami. Mimo że nasze codzienne życie nadal jest kruche jak bańka mydlana, to dzięki wam będzie bardzo kolorowe ❤
Kubuś i Igorek pozdrawiają z rehabilitacji. Jak widać Pani Ania jest tak cudowna, że nikt nie spieszy się do domu.
DZIĘKUJEMY❤
Rodzice Kubusia”
„Zacznę od tego, że każdy o czymś marzy…. Ja tak naprawdę zawsze chciałam, żeby moje dzieci były zdrowe i jakoś nam się w miarę żyło. Jeśli nawet o czymś przez chwilę zamarzyłam, to zaraz z bujania w obłokach schodziłam na ziemię. Myśląc, że i tak moje marzenia nie mają prawa się spełnić, bo zwyczajnie mnie na nie nie stać. Dziś wiem, że warto marzyć. Prawie rok temu na spotkaniu fundacyjnych mam, poznałam Katarzynę Hołysz- piękną kobietę o przepięknym głosie. Gdy zaśpiewała dla nas na żywo, zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Pomyślałam wtedy, że chciałabym ją kiedyś oglądać i słuchać w operze. W niedzielę 7 kwietnia to marzenie się spełniło! Dzięki fundacji a przede wszystkim dzięki Kasi, która dla mnie poruszyła niebo i ziemię, aby zdobyć bilety, które już dawno były wyprzedane. Dyrektor Opery Bałtyckiej odstąpił je dla mnie❤. Sztuka jaką jest Straszny Dwór Stanisława Moniuszki, wywarła na mnie ogromne wrażenie, czułam się jak osoba z wyższej sfery, która zasiadła w operze i podziwiała obsadę i piękny głos Katarzyny Hołysz.
W czasie przerwy podeszła do mnie Pani i poprosiła, abym poszła za nią. Zaprowadziła mnie do Kasi, która serdecznie się ze mną przywitała i oprowadziła po operze, garderobach a także było mi dane stanąć na scenie opery. To były dla mnie piękne, pełne przeżyć chwile. Tak jak umiem chciałabym podziękować Fundacji. Mimo, że nie ma ze mną mojej córki Lauruni już 8 miesięcy, fundacja wciąż ze mną jest, wspiera mnie i wciąż o mnie myśli. Dziękuję bardzo Panu dyrektorowi Opery Bałtyckiej, który dla mnie odstąpił bilety. Kasiu Tobie, że zechciałaś zostać moją dobrą wróżką i spełnić moje marzenie. Wszystkim osobom, które się przyczyniły, a ich nie wymieniłam, do tego abym mogła poczuć się jak w bajce, dziękuję Wam z CAŁEGO SERCA, jesteście Aniołami.
DZIĘKUJĘ.
Beatka”
Dziękujemy ogromnie Katarzyna Hołysz
5 kwietnia na uroczystej gali miesięcznika Businesswoman & Life mec. Sylwia Zarzycka odebrała nagrodę w kategorii Lider kompleksowej pomocy prawnej. Kapituła konkursu oprócz kompetencji merytorycznych podkreślała olbrzymie zaangażowanie mec. Sylwii Zarzyckiej w działalność społeczną i pracę na rzecz nieuleczalnie chorych dzieci z Fundacji Między Niebem a Ziemią. Fundacja została przez laureatkę założona w 2011 roku, działa bardzo prężnie aktywizując środowisko prawnicze i biznesowe w akcje charytatywne i pomaganie.
„W dniu 23.03 w ramach eventu z Maciejem Maniewskim, wspólnie pragniemy pomóc w leczeniu Igora, który choruje na padaczkę lekooporną. Choroba przyczyniła się do połowicznego niedowładu oraz niszczy wszystkie umiejętności dziewięcioletniego chłopca. Życie Igorka wygląda całkiem inaczej niż życie jego rówieśników. Od wielu lat każdej nocy, koszmar napadów powraca. Igor nie może chodzić, wymaga leczenia oraz kosztownej diagnostyki, jak i intensywnej terapii i rehabilitacji.
Leczenie chłopca jest bardzo drogie i jest to jedyna nadzieja na uratowanie Igorka, pomóż rodzicom ocalić życie ich synka.
My pomagamy, a Ty? Możesz razem z nami!”

Wspaniały wynik akcji charytatywnej w Irokez Hair Styling. Zebrana kwota pomoże w rehabilitacji i leczeniu Igorka Musiałowskiego ❤️ Dziękujemy
„Fundacja Między Niebem a Ziemią jest jedną z najbardziej wartościowych rzeczy, ktòre robię. Otwiera serca tych, którzy chcą mądrze pomagać i wspiera tych, którzy ze względu na okoliczności od nich niezależne – ciężkie choroby dzieci, potrzebują wsparcia.” Sylwia Zarzycka
Kochani, jeśli macie ochotę oddać głos w konkursie magazynu Businesswoman & Life na założycielkę naszej Fundacji – tutaj wszystkie informacje.

Angelina, mama ciężko chorej Wiktorynki, marzyła już od dawna, żeby odwiedzić kosmetolożkę, która zrobi jej pachnący zabieg na twarz. Tak się złożyło, że podczas jednej z naszych kolacji była obecna właścicielka salonu AURI – kosmetologia profesjonalna, która zaproponowała, że wykona Angelinie nie jeden, ale jeden na miesiąc przez nieokreślony czas zabieg na twarz.
Nasza wspaniała mama Wiktorynki właśnie jest po pierwszym zabiegu. Zobaczcie co napisała:
„PANI EDYTO,
wczoraj skorzystałam z zaproszenia… jestem pod ogromnym wrażeniem.
Po raz pierwszy ktoś tak wspaniale o mnie zadbał, czułam się fantastycznie.
Po trzynastu latach zajmowania się niepełnosprawną córeczką, moje potrzeby przestały mieć jakiekolwiek znaczenie. Liczy się tylko Wiktorynka.
Dziękuję za szlachetne serce i otwartość na drugiego człowieka.
Pani postawa stanowi przykład troski o innych oraz podkreśla najwyższe wartości – godność człowieka i chęć niesienia pomocy.
Pragnę najpiękniej podziękować jak tylko potrafię za spełnienie mojego marzenia, za danie mi możliwości comiesięcznego odwiedzania Państwa salonu.
Jestem mega szczęśliwa. SERDECZNIE DZIĘKUJĘ
„
My również jesteśmy bardzo szczęśliwi ![]()
Nasza piękna Andżelina- mama chorej Wiktosi 🙂
Kochani nasza Fundacja, która na co dzień pomaga niepełnosprawnym dzieciom, zaangażowała się w organizację spotkania z Nickiem Vujicicem, ktòre odbędzie się 2 czerwca na Stadionie Wrocław. Dziś uczestniczyliśmy w konferencji prasowej na temat tego wydarzenia. Kto chciałby przybyć na spotkanie z tym niezwykłym człowiekiem, który urodził się bez rąk i bez nóg i wciąż inspiruje miliony ludzi na całym świecie pokazując jak pokonywać swoje ograniczenia – może zajrzeć tutaj
🙂 www.odnfest.pl

Kochani, miesięcznik Why Story Polska zorganizował konferencję kobiecą – KOBIETY CHARYZMATYCZNE, podczas której założycielka naszej Fundacji miała okazję zaprezentować film o matkach wychowujących nieuleczalnie chore dzieci w Polsce i opowiedzieć o ich sytuacji, również prawnej. To był bardzo dobry czas. I przyjemny, bo nagroda CHARYZMATYCZNA KOBIETA jest już również w naszej Fundacji
. Dziękujemy ![]()

„Z całego serca dziękujemy Fundacji Między Niebem a Ziemią i całemu sztabowi darczyńców, dzięki którym dzieją się cuda <3
Dzięki Wam, Piotruś uczestniczy w turnusie rehabilitacyjnym.
Dzięki Wam, wracają umiejętności, które Piotruś kiedyś miał.
Terapia na basenie rozluźniła, dała wiarę we własne możliwości. Dzięki niej oraz dzięki terapii Feldenkraisa, na sali rehabilitacyjnej, Piotruś znowu zaczął stać na własnych nogach.
Jestem ogromnie wzruszona i bardzo szczęśliwa.
Dziękujemy za te chwile szczęścia <3
Olga i Piotruś Pierchała”
„Droga Fundacjo,
Dziękując za opiekę, którą nas otaczacie przesyłam zdjęcie Zosi i pozdrowienia.
Niedawno nasza Zosia przeszła zabieg usunięcia drenu z ucha. Mam nadzieje, że wkrótce błona bębenkowa się zrośnie. Lekarz trochę mnie nastraszył, że może się nie zrosnąć i wówczas będzie musiała przejść kolejną operację rekonstrukcji błony bębenkowej. Każdy pobyt w szpitalu jest to dla mnie strasznym przeżyciem, dochodzę do siebie zawsze przez kilka dni… Mam chyba traumę od czasu ciąży i porodu…
Poza tym Zośka rośnie jak na drożdżach i rozwija się swoim tempem. Ciągle nie mówi. Niestety nadal nie chodzi
. W zeszłym roku myślałam, że zacznie samodzielnie chodzić, bo już zaczynała, ale coś się stało i … przestała chodzić. W chwili kiedy czuła, że ją puszczam siadała, a gdy podnosiłam to podkulała nogi i nie chciała iść. Na dzień dzisiejszy uczy się jakby od nowa chodzić i akceptować to, że ją trzymam za ubranie a nie za rękę.
Ogólnie jest małą cwaną „bestyjką” – patrzy ci się w oczy i się uśmiecha a ręce wyciąga aby coś zbroić. Zdaje sobie sprawę, że wszyscy ją lubią i próbuje wszystkimi rządzić i ustawiać po swojemu. Strzela focha i obraża się po mistrzowsku. Lubi być w centrum zainteresowania. W świetlicy do której chodzi przed przedszkolem, podobno siada na środku dywanu, żeby wszyscy ją widzieli i każdy kto wchodzi do świetlicy z nią witał.
Mama – Danusia”
.jpg)
Kochani, ostatnia kolacja charytatywna, kórej celem było wsparcie samotnych mam ciężko chorych dzieci odbyła się w przepieknym Hotelu Starym w Krakowie. Ponad 60 Pań spotkało się w tym szczytnym celu. To był bardzo miły czas. Dziękuję ogromnie Maja Likus-Wojcikiewicz za tę inicjatywę i zaproszenie naszej Fundacji do tegorocznej edycji akcji KOBIETY – KOBIETOM. Dziękujemy ogromnie wszystkim Paniom za przybycie i wsparcie !!

Cudownie jest świętować Dzień Kobiet przez cały tydzień, a jak świętowanie połączone jest pomocą kobietom, które na co dzień wychowują ciężko chore dzieci – radość jeszcze większa. Wieczór KOBIETY – KOBIETOM w Katowicach był kameralny, ale ogromnie miły. Dziękujemy wszystkim Paniom za wsparcie naszej Fundacji Między Niebem a Ziemią w Katowicach ![]()
.jpg)
To był bardzo miły wieczór. Druga kolacja charytatywna na rzecz samotnych matek wychowujących ciężko chore dzieci z Fundacji Między Niebem a Ziemią odbyła się w pięknym Hotelu Monopol we Wrocławiu. 40 kobiet postanowiło wspólnie spędzić czas dla tej szczytnej idei. Dziękuję ogromnie wszystkim Paniom obecnym na kolacji, dziękuję Hotelowi Monopol za genialną organizację naszej kolacji !!!
.jpg)
Ponad 80 kobiet wzięło udział w kolacji charytatywnej na rzecz samotnych matek z Fundacji Między Niebem a Ziemią wychowujących ciężko chore dzieci. W pięknym Hotelu Warszawa wysłuchały ich historii i marzeń, które dzięki kolacjom zostaną spełnione. Dziękujemy ogromnie wszystkim wspaniałym Paniom, które wzięły udział w spotkaniu – za ogromne serce i wrażliwość ❤️
DEICHMANN – konferencja

Kochani, niedawno uczestniczyliśmy w konferencji zorganizowanej przez DEICHMANN i prezentowalismy wyniki zbiórki pieniędzy w sklepach tej sieci na terenie całej Polski. Ogromnie dziękujemy wszystkim parcownikom i Zarządowi Deichmanna za zaproszenie i wsparcie. Środki zebrane podczas tej akcji w całości przeznaczone zostaną na rehabilitację cięzko chorych dzieci, podopiecznych naszej Fundacji.
„Droga Fundacjo, Drodzy Darczyńcy,
Chcielibyśmy z całego serca podziękować za przyjęcie naszego synka Michałka pod swoje skrzydła i za ogromne wsparcie. To dla nas bardzo ważne. Dzięki Wam nasz synek ma zapewnianą rehabilitację z najlepszą rehabilitantką Panią Dorotką. Dzięki systematycznej pracy, Misiek już sam wstaje i próbuje samodzielnie stawiać pierwsze kroki. To największa dla nas radość … Wierzymy, że wkrótce nabierze dość odwagi i siły by zacząć samodzielnie chodzić.
Jeszcze raz bardzo serdecznie DZIĘKUJEMY ❤❤❤❤
Mama Monika, tata Marcin, brat Sylwek i Michałek

„Droga Fundacjo,
dziękuję w imieniu swoim i Joachima za wsparcie nas w dwóch bardzo ważnych przedsięwzięciach: za pokrycie kosztów opiekunki-terapeutki, która odwiedza nas dwa razy w tygodniu i spędza twórczo czas z Joachimem. Znalezienie właściwej osoby nie jest łatwe. Nam się udało. Pozdrawiamy Natalię! Dziękujemy także za dofinansowanie letniego turnusu rehabilitacyjnego dla dzieci z autyzmem. Bardzo się cieszę, gdyż turnus jest adresowany dla grupy wiekowej Joachima, prowadzi go wykwalifikowana kadra, a do tego wszystkiego odbywa się na Mazurach. Każdy turnus jest przygodą i krokiem w kierunku coraz większej samodzielności. Przesyłam wyrazy wdzięczności dla darczyńców i pracowników.
Kasia Liszka”
„Paula urodziła się w słoneczny, sierpniowy dzień w 1999r. Przez cała ciążę nic nie wskazywało na to, że córka będzie chora. Paula oprócz życia dostała „nietrafiony” prezent od losu: przepuklinę oponowo-rdzeniową i jej konsekwencje (niedowład kończyn dolnych, wodogłowie, stopy końsko-szpotawe, zapalenie opon mózgowych, padaczka).
Pierwsze miesiące życia to walka o każdy dzień, oddech. Pierwsze operacje były decydujące o całym jej życiu.”
Historia na naszej stronie [tutaj]
„Kolejny raz gościliśmy na turnusie u naszych ulubionych terapeutów z Uniquecenter w Warszawie. Pierwszy raz pojechałam z dziewczynami sama… bałam się bardzo, bo Ewa wiadomo ma różne pomysły, ale w domu Alicja prześciga Ewę w różnych dziwnych pomysłach, a zwłaszcza w płaczu, wymuszaniu, niejedzeniu i ogólnie w byciu niegrzecznym. Mile się zaskoczyłam 😉 Podczas tygodniowego pobytu Alicja była jak Anioł… zupełnie inne dziecko. Grzeczna, ułożone, słuchające i nawet jedzące 😉 ale wiadomo równowaga musi być, Ewa dawała w kość zarówno terapeutom jak i mi…
Ewunia miała 4 zajęcia dziennie m.in. zajęcia z logopedii, z SI, rehabilitacje ruchową i takie nasze ulubione czary mary 😉 z wujkiem Piterem 😉 Ciocia Ola od logopedii została pokopana, poszarpana, poszczypana i podrapana… ale ciotka to twardzielka nad twardzielkami 😉 i tak dała sobie radę z Ewą. Ewa i tak musiała popracować (czego bardzo, bardzo nie lubi). Ciocia Ola jest jedyna neurologopedką w historii Ewci 😉 która daje radę i Ewka pracuje mimo, że nie chce. Szkoda, że ciotka mieszka w Warszawie…. Szukam takiego Anioła w Łodzi, ale jak na razie kiepsko… np. logopeda w szkole Ewy chodzi z nią po korytarzu 😉 no taka adaptacja…przynajmniej dzięki temu Ewa lepiej chodzi 😉
Ewa została pochwalona przez wujka Piotrka. Ostatnio widział Ewę 1,5 roku temu i wg Niego poprawiła się w wielu aspektach (bardzo się ucieszyłam z tego 😉 )
Miałyśmy też chwilę czasu na odpoczynek, a pogoda nie był zła 😉 więc plac zabaw i to nie 1 został przez nas zaliczony.
Oczywiście terapia z kotem… Chorwat jest super!!! Ale Ala jeszcze ma zadrapania na rączce od niego hehe.
A tu krótka fotorelacja z turnusu. Ewa ma mało fotek, bo w momencie kiedy wchodziłam na jej ćwiczenia od razu ją rozpraszałam i był problem, żeby nad nią zapanować.
Dziękujemy Fundacji Między Niebem a Ziemią za sfinansowanie wyjazdu na ten turnus. Dzięki temu wyjazdowi Ewcia mogła popracować ze swoimi ulubionymi terapeutami i oczywiście widać już małe postępy. Wyciszyła się, jest bardziej świadoma no i zmieniła otoczenie, co też jest ważne w całokształcie rehabilitacji.
Jeszcze raz dziękujemy Fundacji Między Niebem a Ziemią. Jesteście niesamowici w pomaganiu. Buziaki od Nas!!
mama-Iza”
„Wiele razy byliśmy zmuszenia walczyć o oddech, o bicie malutkiego serca naszego synka. Kuby dzień zaczyna się rehabilitacją i właściwie ćwiczeniami się kończy. Kubuś od ponad trzech lat codziennie dzielnie stawia czoło chorobie, która zabrała mu całe dzieciństwo. Mimo bardzo małych możliwości ruchowych, umysłowo rozwija się prawidłowo a nawet troszkę lepiej. Jest mądrym, bystrym łobuzem z niezawodną intuicją do ludzi.”
Historia Kubusia [tutaj]
„Lena urodziła się w lipcu 2015 roku. Kilka dni po porodzie dowiedzieliśmy się, że ma wzmożone napięcie mięśniowe. Przez pierwsze pół roku swojego życia Lena rozwijała się całkiem normalnie. W kolejnych miesiącach córka stanęła w rozwoju psychoruchowym.”
Historia Lenki [tutaj] 🙂
„Chłopcy urodzili się w 29 tygodniu ciąży. Ta sytuacja była dla nas zaskoczeniem, bo podczas ciąży regularnie przeprowadzane badania diagnostyczne „podobno” nie wykazywały żadnych nieprawidłowości… a okazało się, że ich nie dostrzeżono na skutek błędu…”
Historia tych niesamowitych chłopców na naszej stronie [tutaj] 🙂
„Zastanawiam się, co to może być, że ja Go tak strasznie kocham … U mnie się stało coś takiego jakbym cała miłość przelała na Niego. Lubię przecież i kocham swoje dzieci i wnuki. Ale wszystko oddałam Jemu. Babcia, to zawsze jak mówię, na końcu. Na ile to możliwe, to człowiek Go usprawnia. Gdyby była taka możliwość, żeby Mu zmienić głowę – to by Go uratowało. Jemu nie rozwinał się chromosom 7. Ma tylko połowę półkuli mózgu.”
– rozmowa z Irenką, babcią Dominika, ktòrego żegnamy z wielkim smutkiem …
Kochani, wczoraj nad ranem odszedł nasz Dominik… Był z nami 20 lat dzięki heroicznej walce jego cudownej babci Irence.
Otoczony Jej ogromną milością i troską.
Do zobaczenia Dominisiu.
Irenko, kochamy Cię i jesteśmy z Tobą…

Drogie Panie, już na początku marca, w czterech miastach w Polsce odbędą się niezwykłe wydarzenia – kolacje charytatywne pt.: KOBIETY – KOBIETOM. Akcja nosi nazwę KOBIETY – KOBIETOM. Ich ideą jest wsparcie kobiet, które z uwagi na trudną sytuację życiową, od nich niezależną, potrzebują pomocy. W tym roku wspieramy matki niepełnosprawnych i nieuleczalnie chorych dzieci – podopieczne Fundacji Między Niebem a Ziemią. Matki, które w większości przypadków, samotnie zmagają się z ciężkimi dolegliwościami swoich ukochanych dzieci.
Zysk z kolacji charytatywnej zostanie przekazany na codzienną pomoc tym kobietom.
Oto terminy:
5 marca – Hotel Warszawa w Warszawie
6 marca – Hotel Monopol we Wrocławiu
7 marca – Hotel Monopol w Katowicach
8 marca – Hotel Stary w Krakowie
Jeśli któraś z Pańs chciałaby do nas dołączyć – napiszcie fudacja@miedzyniebemaziemia.pl , a my opiszemy w jaki sposób i gdzie się zgłaszać.
Zapraszamy gorąco !
Kochani, założycielka i Prezes naszej Fundacji jest nominowana w konkursie Gazety Wrocławskiej – Osobowość Roku w kategorii działalność społeczna. Jeśli macie ochotę wysłać sms, oto on: 72355, treść WRD.204.
Tu szczegółowe informacje:
https://gazetawroclawska.pl/p/kan…/sylwia-zarzycka%2C425931/
SYLWIA ZARZYCKA – fundatorka i Prezes Fundacji Między Niebem a Ziemią
Z zawodu radca prawny specjalizujący się w obsłudze spółek, prawie biznesu i szeroko pojętym prawie gospodarczym. Z zamiłowania fundatorka i Prezes Fundacji Między Niebem a Ziemią, która pomaga nieuleczalnie chorym dzieciom. Działalność charytatywną prowadzi od 2011 roku. Pomysłodawczyni unikalnych akcji charytatywnych, takich jak: Męski Świat, Życie jest podróżą, Smaki Nieba i Ziemi, Znajdź Sens. Oprócz wspierania ciężko chorych dzieci, skupia się również na wsparciu ich rodziców, a w szczególności matek, które na co dzień opiekują się chorymi dziećmi. Inicjatorka ogólnopolskich spotkań dla matek chorych dzieci. Do pomagania angażuje środowisko prawnicze i biznesowe na terenie całej Polski. Od siedmiu lat organizuje aukcje charytatywne w czterech miastach w Polsce, w tym co roku we Wrocławiu, jednocząc wokół idei pomagania prawników i biznesmenów. Pod opieką Fundacji znajduje się 55 rodzin, a pomoc Fundacji jest kompleksowa: począwszy od pomocy związanej z leczeniem i rehabilitacją chorych dzieci, a skończywszy na opiece nad całymi rodzinami, w których znajdują się nieuleczalnie chore dzieci. Zdobywczyni wielu ogólnopolskich nagród za działalność charytatywną: Kryształowe Serce Radcy Prawnego, Profesjonalistka Forbesa, Radca Prawny Roku 2014, Prawnik Pro Bono 2015, Złoty Paragraf 2017, Orły Wprost.
Nominacja za: bezinteresowną pomoc nieuleczalnie chorym dzieciom.
Nick Vujicic urodził się bez rąk i bez nóg.
Z perspektywy wielu zdrowych osòb taka sytuacja to ogromne nieszczęście… Nick przekuł jednak swoją niepełnosprawność w ogrom dobra, ktòrym dzieli się od kilku lat na całym świecie pomagając nie tylko ludziom niepełnosprawnym ale przede wszystkim ludziom zdrowym. Jest olbrzymią inspiracją dla wszystkich, którzy mają okazję go posłuchać i poznać. Nick jest dowodem na to, że nie ma ograniczeń. Jak sam mówi: Bóg uczynił go swoimi rękami i nogami, choć nie ma kończyn.
Zapraszamy do Wrocławia 2 czerwca na niesamowite spotkanie z Nickiem, które odbędzie się w ramach Festiwalu Odnowienie.
Wstęp wolny.
Z tego spotkania każdy wyjdzie odnowiony, zainspirowany i niezwykle poruszony.
Do zobaczenia ❤️
Link do wydarzenia [klik]


„Jest taka Fundacja,dzięki której sięgamy nieba 🙂
Są chwile,kiedy brak słów,by wyrazić wdzięczność…
Dziś zamontowano nam krzesełko schodowe,które dofinansowała Fundacja Między Niebem a Ziemią.
By ułatwić życie.
By schody nie były barierą nie do pokonania.
Z całego serca dziękuję w imieniu szczęśliwego użytkownika i równie szczęśliwego mojego kręgosłupa.
Od dziś nie musimy ze strachem w oczach pokonywać schodów.
Olga i Piotruś”
ZOBACZ PIOTRUSIA [klik]
„Z całego serca chcielibyśmy podziękować Fundacji Między Niebem a Ziemią za pomoc w dofinansowaniu ortez dla Kacperka. Sprzęt dotarł do nas tuż przed świętami. Obecnie zakładamy go na chwilę, aby Kacperek się przyzwyczaił.
Dziękujemy za pomoc finansową naszym Aniołom z Fundacji, dziękujemy Sylwia.
Teraz już musi być tylko lepiej…
Ukłony i podziękowania.
Aga z dziećmi i mężem”
„Droga Fundacjo,
to już sześć lat minie w marcu jak jesteśmy podopiecznymi Fundacji Między Niebem a Ziemią.
Dziękujemy za remont mieszkania, za zakup pralki automatycznej, zakup opału na każdą zimę.
Za wsparcie finansowe, rzeczowe, materialne, za ciepłe i gorące słowa.
Dziękujemy przede wszystkim za to, że jesteśmy w tej dużej rodzinie Fundacji Między Niebem a Ziemią, za pomoc, dzięki ktorej możemy żyć bez długów.
Życie to nie bajka, którą można opisać w paru zdaniach. Scenariusz naszego życia nie jest łatwy – ciężkie choroby czwórki moich dzieci, śmierć męża i moja choroba…
Trudno mi jest pisać dalej poniewż ból z tym związany sprawia, że łzy się cisną do oczu i dech zatyka piersi.
Dziękujemy za wszystkie akcje charytatywne.
Dziekujemy darczyńcom, sposnorom i gwiazdom filmowym za wspieranie tej Fundacji.
Za to, że jesteśmy z Wami, że nam pomagacie, wspieracie ciepłymi słowami – przyjmijcie mała niespodziankę – sześć bombek styropianowych zrobionych przeze mnie, ozdobionych cekinami.
DZIĘKUJEMY PANIOM – Sylwii Zarzyckiej i Marii Kurzydło.”

A oto nasz drugi schodołaz. Tym razem dla Szymonka. Zejście z wózkiem po schodach dla Szymona i jego mamy jest teraz znacznie prostsze.
Zobaczcie sami
. A oto co napisała mama Szymonka:
„Bardzo dziękuję za wsparcie udzielone nam przez Fundacje Między Niebem a Ziemią. Tym razem Fundacja dofinansowała nam schodołaz dzięki, któremu będzie mi lżej wyjść i wejść do domku z Szymonkiem. Mój syn jest już coraz większy a wniesienie nastolatka na piętro to nie jest lekka sprawa
.
Jesteśmy wdzięczni, że Darczyńcy i Przyjaciele Fundacji mają wspólny cel – wspierają nas i są nam życzliwi. Serdecznie dziękujemy za Waszą opiekę.
Edyta – mama Szymonka”

Kochani – dzięki naszym wspaniałym darczyńcom, którzy wsparli nasza Fundację podczas ostatnich aukcji, jesteśmy w stanie przyjać pod opiekę kilkoro nowych podopiecznych. Zgłoszenia przyjmujemy do 31 grudnia pod adresem: fundacja@miedzyniebemaziemia.pl lub poczta na adres Fundacji.
Wnioski rozpatrzymy do 31 stycznia.
Kochani, oto nasz nowy, tegoroczny filmik o rodzinach, którym pomagamy. Oktaś, Oliwka i Julcia to trójka naszych podopiecznych. Justyna, Jola to nasze mamy – bohaterki, zaś Bartuś i Karina – rodzeństwo. Dziękujemy wszystkim naszym kochanym rodzinom, że zgodziły się na udział w tegorocznym filmie.
Jussy Kulasińska; Marek Kulasiński; Jolanta Siemieniec; Aldona Boruta
Kochani, to był cudowny czas … Nasza ostatnia już uroczystość w Warszawie. Dziękujemy ogromnie Jarosławowi Kuźniarowi za wspaniałe prowadzenie wieczoru, za to, że od tylu lat jest z nami i nadaje klimat tej uroczystości. Dziękujemy za występ aktorce Joannie Moro. Dziękujemy wszystkim za przekazanie nam rzeczy na aukcję oraz tym, którzy je licytowali. Dziękujemy wszystkim gościom, którzy brali udział w wieczorze, a w szczególności tym, którzy dotrwali do końca
. Dziękujemy Przemkowi Salecie za obecność i przekazanie treningu z nim na naszą aukcję. Jesteście cudowni !!! Dzięki Wam nasza Fundacja przez następny rok może spokojnie działać i tak skutecznie pomagać. W imieniu wszystkich podopiecznych – bardzo Wam za to dziękujemy !!!!
Fot. Borys Skrzyński
3 grudnia obchodzimy szczególny dzień. Dzień Osób Niepełnosprawnych. Szczególnie dzisiaj chcieliśmy podkreślić jak bardzo bliski jest nam temat niepełnosprawności. Nasza Fundacja pomaga dzieciom niepełnosprawnym i ich rodzinom już od 8 lat. Jesteśmy z Wami, kochamy Was i będziemy do końca świata ![]()

Kochani, 2 grudnia urodziny obchodzi założycielka i Prezeska naszej Fundacji, oddana całym sercem pomaganiu innym. Czy wiecie, że naszej Fundacji mogłoby nie być ? Na początku jej działalności pojawiła się bowiem pewna przeszkoda…, która jednak została przez Sylwię pokonana. Dlatego dzisiaj życzymy przede wszystkim zdrowia i przypominamy audycję – wywiad, który niespełna 2 lata temu przeprowadził Michał Olszański w Trójce. Wszystkiego najlepszego !
Kochani przedostatnia aukcja za nami. Tym razem we Wrocławiu. Ogromnie dziękujemy wszystkim osobom, które brały w niej udział i tak wspaniale dołożyły swoją cegiełke do pomocy naszym dzieciom. Dziękujemy tym wszystkim, którzy przekazali nam rzeczy na wrocławską aukcję, jak i tym, którzy je wylicytowali. Dziękujemy wszystkim wolonatriuszom, którzy pomagali nam podczas aukcji. Dziękujemy świetnemu prowadzącemu – Irek Bieleninik za sprawne prowadzenie naszej uroczystości. Dziękujemy Panu Prezydent Wrocławia Jacek Sutryk za obecność na naszej aukcji i przekazanie do licytacji spotkania i śniadania w swoim gabinecie. Dziękujemy Panu Johannes Obersteiner, szefowi Deichmanna na Polskę za udział w naszym wieczorze i wspaniałą niespodziankę jaką jest to, że … akcja w sklepach Deichmanna zostanie przedłużona dla naszej Fundacji na następne lata
, ale o tym za jakiś czas …
Dziękujemy ogromnie Aga Damrych za porywający występ, który oczarował wszystkich. Dziękujemy DoubleTree by Hilton Wroclaw za udostępnienie nam swoich pomieszczeń na tę uroczystość.
Jesteście wspaniałi! Do zobaczenia za rok ![]()
„Serdecznie zapraszamy na wartościowe warsztaty Mikołajkowe „Nigdy nie masz drugiej szansy na pierwsze wrażenie”, które poprowadzi wyjątkowa osoba, Ambasadorka kliniki RevitaLife, coach kobiet sukcesu, osoba pełna pasji i człowiek o złotym sercu – Paulina Smaszcz-Kurzajewska oraz eksperci Revitalife Medical Clinic.
Oprócz samych warsztatów coachingowych, dla uczestników spotkania przewidziane są wyjątkowe atrakcje oraz pyszny i zdrowy poczęstunek przygotowany przez Healthy Case Catering Dietetyczny!
Wierząc w Mikołajkowego ducha i niosąc chęć pomocy klinika RevitaLife pobiera opłatę za udział w wydarzeniu w wysokości 100zł.
➡ Dochód z biletów zostanie przekazany na cele fundacji Fundacja Między Niebem a Ziemią, która pomaga nieuleczalnie chorym dzieciom.
‼ UWAGA! Zapisy prowadzimy do 5.12.2018 roku. Liczba miejsc jest ograniczona! Mamy tylko 20 biletów!‼
W celu potwierdzenia obecności prosimy o kontakt z naszą Rejestracją, która udzieli szczegółowych informacji o wpłatach i wydarzeniu:
☎ +48 539 333 777
rejestracja@revitalife.pl
Link do wydarzenia 🙂 [klik]
To był niezwykły wieczór. W tym roku w Krakowie zebraliśmy rekordową kwotę na rzecz naszych podopiecznych, dzięki czemu zamierzamy przyjąć pod skrzydła naszej Fundacji kilkoro nowych podopiecznych z Krakowa i okolic
.
Dziękujemy ogromnie wszystkim osobom, które w jakikolwiek sposób brały udział w organizacji tegorocznej aukcji w Krakowie. Dziękujemy wspaniałemu hotelowi Hilton Garden Inn Kraków za wspaniałe przyjęcie. Dziękujemy wszystkim osobom, które przekazały nam rzeczy na tegoroczną aukcję. Dziękujemy wszystkim wspaniałym licytującym. Dziękujemy artystom – Gosia Markowska Band i Ewa Jurkowska. I wreszcie dziękujemy – Hubert Urbański za brawurowe prowadzenie naszej aukcji oraz Panu Prezesowi Maciejowi Sikorskiemu za wspaniałą gościnę !!!
Do zobaczenia za rok ![]()
Kochani, dzięki Wam nasz podopieczny był na kolejnym turnusie rehabilitacyjnym. Dostaliśmy dziś podziękowania od mamy Kacperka ![]()
„Kochani, dziękujemy pięknie i z całego serca za dofinansowanie turnusu rehabilitacyjnego dla Kacperka.
Dobrze jest mieć Was blisko, oj jak dobrze!!!
Kacperek z mamą”
Kochani, nasza mała podopieczna Julcia skończyła właśnie … 10 lat ![]()
Życzymy Julci wciąż tak dużo radości i uśmiechu oraz dużo miłości !!!!
„Droga Fundacjo,
Serdecznie Wam dziękujemy, że jesteście z nami.
Dzięki Wam nasze 10 lat było lepsze, bezpieczniejsze i łatwiejsze.
1 listopada Julcia skończyła 10 lat.
Jej siostra Natalka tego dnia miałaby również 10 lat.
Ten dzień przypomina nam zawsze pierwsze dni życia dziewczynek.
Szpital, godzina 6 rano, bezradność, bo lekarza na oddziale brak…
Jednak, pomimo tego wszystkiego, co się wydarzyło w ciągu ostatnich 10 lat, uśmiech naszej małej córeczki wynagradza wiele.
1 listopada to dzień powitania i pożegnania, co roku przeżywam to od nowa…
Dziękuję, że Was mam”

FOTEL dla niezwykłej Mamy
Kochani – jedną z form pomocy, którą nasza fundacja realizuje na rzecz naszych rodzin jest aktywizacja zawodowa rodziców ciężko chorych dzieci. Pomagamy znaleźć pracę w szczególności wtedy, gdy dzieci odchodzą a rodzice dotychczas niepracujący chcieliby wrócić do pracy. Wspieramy także tych rodziców, którzy – mimo choroby dziecka – pracują. Czasami jest to bardzo ciężko pogodzić, ale wielu z nich mówi, że praca jest dla nich odskocznią od choroby dziecka, z którą są w każdej minucie życia… Ostatnio jedna z firm wspierających Fundację przekazała naszej pracującej mamie piękny fotel, który pomoże jej w codziennej pracy. I takie oto dostaliśmy podziękowania :
„Bardzo serdecznie dziękuję RevitaLife Medical Clinic za cudowny prezent. Ta wyjątkowa firma podarowała mi wspaniały fotel. Jestem wdzięczna RevitaLife Medical Clinic i Fundacji Między Niebem a Ziemią, że swoją opieką otaczacie też Matki. Mam też nadzieję, że coraz więcej Mam takich jak ja będzie mogło podjąć pracę i czerpać z niej satysfakcję, siłę i radość.
Czuję ogromną wdzięczność i dziękuję RevitaLife Medical Clinic z całego serca.
Niech dobro powraca do Was każdego dnia
Igorek tez jest szczęśliwy widząc radość swojej Mamy
Asia- mama Igorka”

Kochani od dzisiaj rusza sprzedaż kalendarza charytatywnego ze zdjęciami z Irlandii. Dochód z jego sprzedaży przeznaczony zostanie na pomoc naszym podopiecznym – ciężko chorym dzieciom z Fundacji Między Niebem a Ziemią
.
Link, gdzie można zamawiać nasz kalendarz [tutaj].
W piątek 19 października w Olivia Sky Club, już po raz szósty obyła się doroczna aukcja na rzecz podopiecznych Fundacji Między Niebem a Ziemią, którymi są ciężko chore dzieci.
Uroczystość rozpoczęła cykl aukcji, które organizowane są co roku w czterech miastach w Polsce – w Gdańsku, Krakowie, Wrocławiu i Warszawie.
Ich pomysłodawczynią jest założycielka i Prezes Fundacji – mec. Sylwia Zarzycka, która skupia wokół Fundacji polskie środowisko prawnicze i biznesowe.
Wieczór w OBC prowadził tradycyjnie, z wielkim zaangażowaniem Marcin Żebrowski, zaś uświetnił go występ skrzypcowo – wiolonczelowy w wykonaniu Marii Sławek oraz Małgorzaty Kuziemskiej – Sławek. W aukcji brali udział prawnicy i biznesmeni z terenu Trójmiasta, którzy licytowali na rzecz podopiecznych Fundacji z Trójmiasta i okolic.
Za najwyższą kwotę zostały sprzedane:
– książka Kingi Burzyńskiej „Szkoła Filmowa. Rozmowy” z autografem aktorki Joanny Kulig – 12.500,00 zł;
– wywiad i profesjonalna sesja zdjęciowa do magazynu trójmiejskiego „PRESTIŻ” – 12.000,00 zł;
– przejazd na torze wyścigowym w fotelu pasażera NISSANEM GT-R w wersji NISMO – 10.000,00 zł.
Podczas aukcji Fundacja zaprezentowała także swój nowy film, który pozostawił jej uczestnikom wiele wzruszeń.
Uroczystości Fundacji Między Niebem a Ziemią są zawsze dużym przeżyciem, odbywają się w bardzo przyjacielskiej atmosferze, zaś każda osoba, która zostaje zwycięzcą licytacji ma poczucie ogromnego sensu wsparcia, jakiego w ten sposób udziela.
„Ogromnie się cieszę, że już po raz szósty nasza Fundacja mogła gościć w Olivia Business Centre i dziękuję za to w szczególności Panu Prezesowi Maciejowi Grabskiemu. To dla nas ważne, że mamy w Gdańsku stałe miejsce i możemy co roku się spotykać, aby wspierać naszych podopiecznych. Dzięki takim inicjatywom możemy bardzo skutecznie pomagać – pokrywamy koszty rehabilitacji i turnusów rehabilitacyjnych, koszty środków medycznych, sprzętu medycznego, lekarstw oraz opieki. Sprawiamy, że nasze dzieci fundacyjne mogą godnie żyć.” – mówi Sylwia Zarzycka.
Fot. Maciej Roszkowski We Love Photo

„Martynka jest jeszcze malutką dziewczynką, ma dwa i pół roku, wierzymy, że to, co damy jej teraz zaprocentuje w przyszłości. Przyszłości, której mimo przeciwieństw wyglądamy z uśmiechem i nieustającą nadzieją, że uda nam się zapewnić naszej córeczce tyle samodzielności, na ile pozwolą jej własne ograniczenia.”
Historia Martynki [tutaj] 🙂
Zapraszamy na organizowaną przez Fundację Miedzy Niebem a Ziemią aukcję charytatywną na rzecz nieuleczalnie chorych dzieci – podopiecznych fundacji.
Uroczystość prowadzić będzie dziennikarz Marcin Żebrowski, a uświetni ją występ artystyczny.
Aukcja charytatywna odbędzie się w 19 października 2018 o godz. 19:00 w Gdańsku
Olivia Sky Club
Budynek Olivia Tower, Al. Grunwaldzka 472a
Fundacja Między Niebem a Ziemią pomaga ciężko chorym dzieciom i ich bliskim. Fundacja udziela kompleksowej pomocy rodzinom, które przyjęte zostały w poczet podopiecznych Fundacji w takich aspektach jak: finansowanie kosztów rehabilitacji stacjonarnej, finansowanie kosztów turnusów rehabilitacyjnych, zakup sprzętu rehabilitacyjnego, pokrywanie kosztów wizyt lekarskich czy zakup lekarstw.
Prosimy o potwierdzenie przybycia do dnia 12 października na adres: trojmiasto@miedzyniebemaziemia.pl

Kochani, ten list nie jest pozytywny, ale niekiedy i takie wieści musimy niestety przekazywać
. Mamy jednak nadzieję, że dzięki turnusom rehabilitacyjnym, w których będzie mogła pomóc nasza Fundacja, Michałek zacznie wracać do zdrowia…
Droga Fundacjo,
Właśnie wróciliśmy z turnusu w Neuronie, na którym znalezliśmy się dzięki Wam – Fundacji Między Niebem a Ziemią, za co bardzo dziękujemy. To był nasz pierwszy prywatny i tak specjalistyczny turnus. Wcześniej korzystaliśmy tylko z pobytów szpitalnych na oddziałach rehabilitacyjnych
.
Jeżeli chodzi o samopopczucie i postępy Michałka w rehabilitacji to z przykrością (ale niestety taka prawda) muszę powiedzieć, że jest gorzej z tego względu, że Michałek ma napady padaczki, z którą w dalszym ciągu walczymy. Nie potrafimy wyciszyć napadów. Nawet pobyt w klinice epileptycznej w Hamburgu nie wniósł nic pozytywnego. Michałek w dalszym ciągu ma mnóstwo wyładowań w ciągu dnia, co bardzo przeszkadza mu w funkcjonowaniu.
Napady zabrały nam już w ogromnym stopniu rozumienie i chodzenie, które nie było jeszcze całkiem samodzielne, ale za rączkę Michałek dość fajnie kroczył. Teraz niestety nie wie, po co ma nogi. Bardzo mi przykro, że leki nie działają i że Michałek musi tak cierpieć. Owszem nie poddajemy się, cały czas intensywnie i wszechstronnie się rehabilitujemy z nadzieją, że w końcu i nam zaświeci słoneczko.
Pozdrawiam mama Michałka Sztech”
.jpg)
Kochani, odwiedziliśmy naszą Zosię, która cudownie się rozwija dzięki ciężkiej pracy swojej mamy i babci. Mimo wielości niezliczonych chorób, w tym dziecięcego porażenia mózgowego, Zosia zaczęła chodzić !!!! A do tego opanowuje język migowy i pięknie pokazuje wiele rzeczy i sytuacji. Wierzymy, że już wkrótce będzie mówiła
Chcemy takich cudów w naszej fundacji – coraz więcej i więcej ! ❤️
Gdybym miała wybrać swoją bohaterkę, idolkę, kobietę, którą podziwiam, to wybór nie byłby trudny…
Nie – to nie byłaby absolutnie żadna celebrytka, bo ten świat jest mi obcy i taki zupełnie nie mój. Nieprawdziwy. A ja prawdę lubię.
Tak – to byłaby kobieta z naszej Fundacji.
Irenka … Wszystkim w Fundacji znana jako babcia Irenka.
Gdy 20 lat temu na świat przyszedł jej wnuk Dominik, ciężko chory, z wadą genetyczną mózgu, z rozszczepem podniebienia i szeregiem niezliczonych chorób, jej młodziutka córka nie dała rady … Nie chciała takiego dziecka i podjęła decyzję, że chce go oddać. Babcia Irenka nie pozwoliła na to i wzięła go do siebie, otoczyła miłością i stworzyła warunki, w których Dominik – choć ciężko chory – jest bardzo szczęśliwy.
Irenka jest w naszej Fundacji prawie od samiego początku, od ośmiu lat. To, za co Ja podziwiam to niesamowita miłość, którą otacza swojego wnuka. To ogromne poświęcenie każdego dnia i nocy, bo opieka nad Dominikiem wymaga obecności 24 h / na dobę. To walka, walka o życie, która jest heroiczna. Dominik jest z nami 20 lat i to jej zasługa. Dziś nie wygląda tak, jak na poniższym zdjęciu. Gdy odwiedziłam ich jakiś czas temu, nie śmiałam nawet poprosić o możliwość zrobienia fotki, jest tak bardzo wycieńczony chorobą. Ale wciąż JEST z nami. Irenka oddała mu 100% siebie. Jest z nim sama od 20 lat. I nie wyobraża sobie życia bez niego. Na szczęście udało się jakiś czas temu znaleźć opiekunkę dla Dominika, która jest z nimi i pomaga. To było trudne. Ludzie się bali, bo opieka nad chłopcem jest trudna. Gdy jest opiekunka, Irenka w tym czasie może chwilę odsapnąć, a nawet wyjść z domu na krótki spacer.
To, za co Ja uwielbiam to … kobiecość. Gdy Ja odwiedzam zawsze pięknie wygląda. Gotuje dla mnie obiad, piecze ciasto, siadamy wtedy i rozmawiamy. O wszystkim. O życiu, o miłości, o tym, że trochę lat i kilogramów nam przybywa, o mężczyznach
;). No i obie zachwycamy się Dominikiem, jaki on cudowny i piękny. Tak, tak. Irenka uważa, że jest najpiękniejszy na świecie.
Bo jest…
Pozdrawiam Cię Irenko i do zobaczenia wkrótce ![]()
Sylwia Zaryrzycka
Prezes Zarządu
Wiktoria uczęszcza do trzeciej klasy szkoły podstawowej w Drzonowie. Mimo wielości chorób, takich jak niedowład kończyn dolnych, wodogłowie, pęcherz neurogenny oraz problemy neurologiczne, bardzo lubi szkołę i jest z niej zadowolona
.
Chętnie chodzi do szkoły i integruje sie z rówieśnikami.
Więcej czasu niż inni uczniowie musi poświęcać nauce, a w szczególności zadaniom matematycznym.
Jest pod opieką wielu specjalistów, do których regularnie jeździ na konsultacje specjalistyczne. Dzięki naszej fundacji Wiktoria jest rehabilitowana i porusza się przy balkoniku.
Dziewczynka jest radosna i cieszy się z każdego dnia.
„Chciałybyśmy serdecznie podziękować wszystkim darczyńcom oraz Fundacji Miedzy Niebem a Ziemia za wsparcie, wyrozumiałość oraz dobre słowo. Dziękujemy bardzo, że jesteście z nami.” – napisała do nas mama Wiktorii.
Pozdrawiamy gorąco Wiktorię i jej mamę ![]()
„Pomysł zrodził się w głowie jednego z nas jakiś czas temu – bo gdzie, jeśli nie w Alpach, MTB nabiera prawdziwego znaczenia i zupełnie innego wymiaru.
Zebranie ekipy nie zajęło dużo czasu – już po tygodniu mieliśmy dograny team, no może poza jednym z nas…
Wyprawa wokół Mont Blanc (4809 m n.p.m. – najwyższy szczyt Alp) to nie zwykła przejażdżka po pracy z kumplami ani nawet dłuższy wypad rowerem za miasto. Bez względu na okoliczności, jakie napotkamy, będzie to niesamowita przygoda przez duże „P”. Przygoda, która będzie wymagać od nas wiele, od żelaznej kondycji, przez ponadprzeciętne umiejętności techniczne, aż po sztukę spakowania 5-dniowego ekwipunku w 30-litrowy plecak ![]()
Tour du Mont Blanc to alpejska podróż, która wypełni nasze głowy i serca, a zapewne opróżni płuca!
Wyprawa ujawni nieskończone piękno masywu Mont Blanc w każdy możliwy do wyobrażenia sobie sposób. Piękno, które wynagrodzi każdą kroplę potu wylaną na szlaku.
Do przejechania w ciągu 5 dni będzie prawie 180 kilometrów, gdzie ponad połowa tras będzie nas prowadzić wyjątkowej urody singletrackami.
Trasa wiedzie przez aż 3 kraje. Zaczynamy w Szwajcarii, kierując się na południe – do Włoch, by następnie skręcić na zachodu do Francji, a następnie wrócić na północ i zatoczyć pełne koło.
Na trasie czeka nas łącznie ponad 8 tysięcy metrów przewyższeń, a najwyższy punkt, na który wjedziemy, znajduje się na wysokości 2537 m n.p.m., czyli wyżej niż najwyższy szczyt polskich Tatr – Rysy.
W ramach naszej eskapady, poza zaspokajaniem żądzy odkrywania (czyli wypluwania płuc przy okazji oglądania fajnych widoków
) chcielibyśmy, całkiem na poważnie, pomóc komuś, kto nigdy nie będzie miał szansy na aktywność, która jest czymś standardowym dla Was i dla nas. Podjęliśmy więc decyzję o zaangażowaniu się we wsparcie Fundacji Między Niebem a Ziemią.
Fundacja Między Niebem a Ziemią udziela kompleksowej pomocy rodzinom, w których znajdują się nieuleczalnie chore dzieci. Pomoc przekazywana jest bezpośrednio na rzecz dzieci jak i opiekujących nimi rodziców.
Michal, Maciek, Kuba i Przemki
„
Panowie, bardzo dziekujemy!
A wszystkich zachęcamy do śledzenia wyprawy na stronie [klik], gdzie również możecie wesprzeć naszą fundację
Kochani, nasza Fundacja pokrywa rocznie kilkadziesiąt turnusów rehabilitacyjnych dla swoich podopiecznych. Cieszymy się na każde ciepłe słowo wysłane z turnusu. Dziś podziękowania od Kacperka i jego rodzinki.
„Kochani, pięknie dziękujemy za dofinansowanie turnusu letniego.
Gorące dni nie odpuszczały, ale Kacperek dał radę! Dziękujemy z całego serca.
Agnieszka, Andrzej i Ola z Kacperkiem”

U Oliwii i jej rodzinki sporo zmian.
Bartek – siedmioletni brat Oliwki rozpoczął naukę w pierwszej klasie.
Jola – mama Oliwii podjęła pracę zawodową po miesiącach poszukiwań i kilku latach przebywania w domu i opiekowania się chorą Oliwką.
Ta decyzja była trudna. Mama Oliwii przyznaje: „Nie jest to racjonalnie ekonomiczna decyzja licząc się ze stratą zasiłku dla rodzica niepełnosprawnego dziecka na skutek podjęcia pracy i mając na uwadze koszt opieki dla Oliwii. Oliwia nie jest w stanie korzystać z żadnego bezpłatnego ośrodka edukacyjnego czy rehabilitacyjnego, ale są w życiu rzeczy których wycenić się nie da – jak równowaga między pobytem w domu a wyjściem do pracy, do ludzi, świeża energia rodzica wracającego z pracy, który zdąży zatęsknić za dzieckiem, rodziną, domem, brak poczucia wykluczenia ze społeczeństwa, inności, chęć pracy, zarabiania, kontaktu z innymi ludźmi, zmianą tematów na inne niż tylko temat niepełnosprawności, rehabilitacji, chorób.”
Polskie prawo – w przypadku gdy mam chorego dziecka chce rozpocząć pracę zawodową chociażby dorywczą, na podstawie umowy zlecenia czy pół etatu – zabiera możliwość pobierania zasiłku. Dlatego takie wybory dla rodziców niepełnosprawnych dzieci są bardzo trudne. Mama Oliwii postanowiła jedna podjąć to ryzyko. „Zmiany sa zawsze trudne, szczególnie aby wszystko ułożyć w rodzinie z niepełnosprawnym dzieckiem, ale warto próbować
i najważniejsze, że Oliwka wciąż się uśmiecha jest spokojna ma zapewnioną rehabilitacje na leczenie i godne życie.
Dziękujemy Fundacji Między Niebem a Ziemią za pomoc i wsparcie Oliwii w systematycznej rehabilitacji” – pisze mama Oliwii.
My bardzo cieszymy się, że mama Oliwii wróciła do pracy. Postaramy się pomóc w taki sposób, aby utrata zasiłku nie odbiła się na komforcie życia naszej małej podopiecznej Oliwki.

Kochani zawsze najbardziej u naszych rodziców fundacyjnych podziwiamy wolę walki o swoje dzieci. Olga – mama Piotrusia – nie poddaje się. Oto co nam napisała z dalekiej … Tajlandii:
“Przesyłamy serdecznie pozdrowienia z pobytu leczniczo-rehabilitacyjnego. Piotruś przez 25 dni uczestniczy w cyklu podań komórek macierzystych oraz wielu terapii wzmacniających ich działanie.Trzymajcie kciuki za efekty terapii. Marzymy, by w życiu Piotrusia nie pojawiła się już nigdy padaczka. By polepszyło się jego zdrowie. By zyskał nowe umiejętności. Terapia komórkowa to na dzień dzisiejszy największa szansa na lepszą jakość życia.”
Olga my również wierzymy, że Piotruś będzie zdrowy ❤️ jesteśmy z Wami.

„Serdeczne podziękowania za opłacenie rehabilitacji naszej cudownej Martynki. Dziękujemy Fundacji oraz wszystkim darczyńcom. Dzięki Wam Martynka może systematycznie ćwiczyć, nie ma przykurczy oraz robi malutkie postępy. Dla nas każdy choćby najmniejszy krok do przodu to niesamowity sukces. Pomimo wielu ograniczeń Martysia jest bardzo pogodną, kontaktową dziewczynką, jest naszą iskiereczką. Dziękujemy, że zawsze możemy na Was liczyć.
Agnieszka, mama Martynki”

„Bardzo dziękujemy za pomoc, za sfinansowanie turnusu rehabilitacyjnego nad morzem. Praca połączona z wdychaniem jodu. Dziękujemy, że Bartoszek może ćwiczyć i walczyć o swoją samodzielność. Przesyłamy kilka zdjęć 🙂
Pozdrawiam serdecznie
Ewelina Kowalska „
Kochani, z wielkim smutkiem zawiadamiamy, że 1 sierpnia w nocy odeszła nasza podopieczna Laura…
Laurunia od początku swojego życia była bardzo ciężko chora. Była z nami … 21 lat. Jesteśmy całym sercem z mamą Laury – Beatą.
Ceremonia pogrzebowa rozpocznie się w sobotę, 4 sierpnia o godz. 10.00 w kościele w Rajkowych.

„Witamy Was serdecznie 🙂
Piszemy do Państwa, ponieważ chcielibyśmy Wam bardzo podziękować za okazałą pomoc, w tym co robicie dla mojego syna. Sasza dzięki Wam ma dwa razy w tygodniu rehabilitację z cudowną Panią Asią, która stawia go na nogi! Już dziś mogę powiedzieć, że gdyby nie Wy, Sasza nie byłby tu gdzie jest teraz.
Choć przed nami jeszcze długa droga, to już dziś możemy powiedzieć, że dzięki Wam Sasza samodzielnie chodzi !!
Rodzice”
„Nasz Dadzio ma bardzo zdeformowane stopy, koślawe kolana i wysłużone biodra- to wszystko powoduje, że nie jest wstanie prawidłowo się poruszać. Aby zapobiec postępowaniu choroby oprócz rehabilitacji konieczne jest dodatkowe wsparcie w postaci ortez. To one mają za zadanie pomóc Dawidowi utrzymać równowagę w trakcie zwykłej prostej czynności jaką jest chodzenie. Kochana fundacjo DZIĘKUJEMY, bo to dzięki Waszemu dofinansowaniu twardo stąpamy po ziemi – dzięki Wam od niedawna Dawid ma nowe ortezy. Zaspokojenie tej, wydawałoby się przyziemnej potrzeby, dodało nam skrzydeł. Ich wykonanie polega na zrobieniu specjalnego odlewu gipsowego Dadziowych stóp … tak aby idealnie pasowały na nasz jedyny w swoim rodzaju „egzemplarz”. Jak nietrudno się domyślić to powoduje, że cena ich wykonania jest lekko mówiąc zawrotna, a dofinansowanie z NFZtu.. no cóż, chyba przemilczę. Ale Między Niebem a Ziemią są takie anioły jak Wy, które szybko reagują na potrzeby swoich podopiecznych. Można by powiedzieć, że kolejne kroki w życiu Dawida to nasz wspólny sukces. Jeszcze raz DZIĘKUJEMY.
Rodzice Dawida.”
Serdecznie podziękowania kierujemy w stronę firmy EACTIVE, która doceniła nasze działania i postanowiła je wesprzeć przekazując darowiznę na wybrany cel.
To bardzo cenna dla nas pomoc. Dzięki wsparciu, pokryjemy kilka godzin rehabilitacji domowej naszej podopiecznej Oliwii Siemieniec :).

„Witam Kochana Fundacjo Między Niebem a Ziemią 🙂
Pragnę podzielić się z Wami tym, co u nas się dzieje.
A dzieje się dobro. Dobro, którego jesteście Darczyńcami.
Igorek dzięki Wam może mieć terapię czaszkowo-krzyżową, która ma na niego zbawienny wpływ.
Terapia, tak bardzo pomaga mojemu dziecku… tak ogromnie jesteśmy wdzięczni Fundacji i Darczyńcom.
Moi Kochani bez Was byłoby tak bardzo ciężko.
Jesteście naszym niebem na ziemi. Dziękujemy z całego serca i niech dobro, które nam dajecie powraca do Was, Waszych rodzin i dzieci każdego dnia 🙂
Asia- mama Igorka”
„Przesyłamy dwie garście informacji o tym co słychać u Tomka.
Otóż za nami kolejny rok szkolny. Oczywiście zakończony wynikiem pozytywnym, bo Tomek w tym roku był bardzo pilnym uczniem i starał się z całych sił.
Był to pierwszy rok szkolny Tomka, w którym miał bardzo dobrą formę i niewiele zajęć mu przepadło.
Wszyscy do końca nie umieli w to uwierzyć, a my marzymy, by kolejny rok był równie owocny jak ten.
Tomek pięknie pracował nie tylko na zajęciach szkolnych.
Udawało mu się to także podczas codziennej rehabilitacji.
Były oczywiście chwile słabsze jak to w życiu bywa, ale tych lepszych i z dobrą kondycją było znacznie więcej.
Taka terapia w domu minimalizuje ryzyko złapania jakichkolwiek infekcji, a co za tym idzie mamy więcej szans na to by Tomek
cokolwiek osiągnął. I by choroba nie dawała tak mocno znać o sobie, jak to było do tej pory.
Udało się i Tomek spędzał długie godziny w swojej domowej sali rehabilitacyjnej, gdzie pokonywał masę przeszkód jakie stanęły mu na drodze do samodzielności.
Niestety taka forma terapii jest najdroższa, bo przez nikogo nie jest refundowana. Wszystko opłacamy w 100 %.
Nie mogłabym sobie pozwolić nawet na małą część tej terapii, gdyby nie fantastyczna pomoc naszej Fundacji Między Niebem a Ziemią.
To środki jakie otrzymujemy co miesiąc dają Tomkowi możliwość, by walczyć i pokonywać kolejne i kolejne przeciwności.
Dzięki temu, że zostaliśmy otoczeni taką opieką ,Tomek ma szansę, by być dłużej z nami.
Ma wielkie szczęście, że dostajemy tyle dobra, że dostaliśmy pomocną dłoń o którą w dzisiejszych czasach niełatwo.
Bo potrzebujących jest cała masa i trudno dla wszystkich znaleźć wsparcie.
My jesteśmy w gronie tych szczęśliwców, którzy szansę dostali i jesteśmy za nią ogromnie wdzięczni.
To dzięki Wam Drodzy Państwo, którzy wspieracie działania Fundacji możemy tak dzielnie walczyć i trwać, by choroba nie pokonywała Tomka.
Dziękuję Wam Drogie Panie- Sylwio i Marysiu, że priorytetem dla Was jest dobro i niesienie pomocy takim rodzinom jak nasza.
Rodzinom, które choćby nie wiem jak się starały i co robiły to same nie są w stanie zapewnić wszystkiego czego tak chore dziecko potrzebuje. Bo zawsze na drodze wyrośnie nowa i nowa przeszkoda jak to w życiu bywa.
Jestem Wam ogromnie wdzięczna, za pomoc i wsparcie jakie nam ofiarujecie, a Tomek obiecuje nadal tak dzielnie walczyć na rehabilitacji.
Mało tego od kilku dni mamy w domu kolejny ważny sprzęt, który także jest kolejnym niezbędnikiem w tak złożonej niepełnosprawności jaką ma Tomek. Otóż Dzięki dobrym duszom udało się i mamy nowy pionizator, sterwowany na pilota.
Tomek testuje go codziennie, więc to nie lada wysiłek dla niego, a przede wszystkim jego słabych mięśni.
Bo najpierw obowiązkowa terapia w kombinezonie lub terapia manualna zależy od dnia. A potem pionizacja w Baffinie.
Jak na razie Tomek daje ze wszystkim radę, choć widać olbrzymie zmęczenie. Bo to mega wysiłek dla jego organizmu, ale nic to da radę, bo kto jak nie on.
Tym sposobem już część wakacji upłynęło nam dość pracowicie. Pozostały czas zapowiada się podobnie. Bo po to są wakacje, aby nadal formę szlifować.
I tym optymistycznym akcentem kończymy dzielić się tym co u nas.
Pozdrawiamy Was Przyjaciele i Dziękujemy, że jesteście.
Bez Was i Waszej nieocenionej pomocy nasza codzienność nie miałaby tylu barw.
Dorota Długosz z Tomkiem <3"
Zosia cierpi na chorobę Recklinghausena, która objawia się m.in. przez deformację kości. Dziś Zosia nie chodzi, bo jej piszczele są zniekształcone i jej nóżki bardzo często się łamią. Aby pomóc tej malutkiej dziewczynce potrzebna jest droga operacja. Ruszyła zbiórka dla Zosi na portalu Siepomaga. Prosimy Was o pomoc!
Link do zbiórki [klik]

„Kochani,
SERDECZNIE DZIĘKUJEMY za nieocenioną pomoc w wyjeździe Krzyśka na turnus rehabilitacyjny. Dzięki Wam Wszystkim – Kochanym, Cudowny, Serdecznym, Życzliwym Ludziom, dzięki ciężkiej pracy pracowników fundacji, Krzysiek spędzi 2 cudowne tygodnie w jednym z najlepszych ośrodków rehabilitacyjnych w kraju – w Polanice położonej w przepięknym miejscu w Kompleksie Świętokrzyska Polana, zaledwie 10 km od Kielc.
DZIĘKUJEMY – Krzysiek i Joanna”
Kochani, w tym roku cegielką w naszej fundacji będzie kalendarz charytatywny z piękna Irlandią. Właśnie zakończyła się ekspedycja fotograficzna do tego pięknego kraju, w której brały udział osoby kochające naszą fundację – zarówno z grona darczyńców jak i podopiecznych… To był wyjatkowy czas
❤️
Kilka lat temu, gdy odszedł mój syn Dominik w schedzie po nim pozostał mi … porcelanowy kubeczek. Zwykły biały kubeczek, a na nim tradycyjny zielony leprikon. Jego wnętrze zachęca intensywnym odcieniem pomarańczy a wewnątrz napis „Ireland”. Pewnego poranka, kiedy wyciągnęłam dłoń po kolejny łyk herbaty moje myśli z tęsknotą uciekły w stronę mojego małego chłopca – Nikusia i szepnęłam: „Syneczku a jakby tak kiedyś mamusia pojechała do Irlandii?”.
Jest 4 lipca 2018 roku, oglądam zdjęcie sprzed kilku dni, na nim ja w towarzystwie innych kobiet siedzących na zielonej irlandzkiej trawie na zboczu Cliffs of Moher. Fotografia jest z kategorii tych, które zapierają dech w piersiach, ale to nie wszystko. Kiedy wracam myślami do tych kilku dni spędzonych w Irlandii w mojej głowie i sercu kotłują się różne myśli i emocje. To przeżycie z pewnością pozostawi ślad na moim życiorysie. Moje oczy zobaczyły tyyyyyle wspaniałych miejsc, moje nogi i obcasy przemierzyły niezwykle malownicze szlaki turystyczne, moje kubki smakowe poznały niezliczone ilości nowych potraw. Do tego wszystkiego, pod bacznym okiem profesjonalisty, mogłam doskonalić swoja pasję jaką jest fotografia. Wiele rzeczy w trakcie tego wyjazdu było niesamowicie pierwszych…lista jest długa.
…dlatego z łezką wzruszenia z dna mojego serducha pragnę podziękować wszyyyystkim którzy sprawili, że mój szept nabrał realnych kształtów… w szczególności Sylwii, Ani, Ani, Oli, Kasi, Ewie, Tomkowi, Fundacji Między Niebem a Ziemią … i Tobie syneczku.
Agnieszka Czerwony
Kochani, Gosia jest naszą podopieczną, ale ma również brata Grzesia, który też choruje i potrzebuje naszej pomocy.
Dzięki naszym darczyńcom sfinansowaliśmy turnus rehabilitacyjny temu wspaniałemu rodzeństwu 🙂
„Dziękuję Kochani za pomoc w sfinansowaniu turnusu rehabilitacyjnego dla Gosi i Grzesia-dzieci są szczęśliwe <3
Pozdrawiamy serdecznie z Jarosławca :*
Dorota z dziećmi”
„Moja kochana Wiktorynka szaleje ze szczęścia 🙂 kolejny turnus delfinoterapii rozpoczęty. Gorące Podziękowania dla Fundacji Między Niebem a Ziemią, która w całości pokryła koszt turnusu. Przesyłamy pozdrowienia i buziaczki dla naszych Aniołów Sylwia Zarzycka i Marysia Kurzydło <3.
Andżelina- mama Wiktorii”
.jpg)
Kochani, nasz dzielny podopieczny Pawełek zdał do 5 klasy. Otrzymał świadectwo i od razu napisał list do cioci Sylwii, aby podzielić się ta wspaniała wiadomościa.
Pawełek uczy się codziennie po 3 godziny. Uczy się liczyć i czytać. Ma specjalny komunikator, który obsługuje się … oczami. Pawełek cierpi na zanik mięśni, jest pod respiratorem, bez którego się nigdzie nie rusza. Oczy sa jedyna częścia jego ciałka, przez która moze sie komunikować.
Nauczyciele Pawełka to oligoterapeuci.
Gratulujemy Pawełkowi !!!!
A ciocia Sylwia dziękuje za liścik i fotkę ![]()
Kochamy Cie Pawełku, jesteś wspaniały.
Pozdrawiamy goraco Twoją niesamowit mamę Ewę
❤️
„Nie ten przyjaciel, kto współczuje, a ten kto pomaga.”

Przesyłamy serdeczne podziękowania za Waszą bezinteresowną przyjaźń. Za pomocną dłoń, którą podajecie, gdy tego potrzebujemy. Za to, że nie czujemy się aż tak samotni.
Pięknie dziękujemy za dofinansowanie Piotrusiowi turnusu rehabilitacyjnego oraz za każdą pomoc, którą od Was otrzymujemy.
Pozdrawiamy serdecznie z urokliwego Lidzbarku Warmińskiego 🙂
Olga i Piotruś Pierchała
p.s. Piotruś obiecał, że da z siebie wszystko na zajęciach <3
Kochani już 20 czerwca we Wrocławiu odbędzie się niezwykły koncert charytatywny dla naszych dzieci.
Pomysłodawczynią jest 15-letnia flecistka JULIA HAWRYLAK, która od dawna próbowała zorganizować takie wydarzenie artystyczne, podczas którego pasję i zdolności grających i śpiewających dzieci i młodzieży, przekształcone w piękną muzykę będzie można wykorzystać do pomocy potrzebującym. Okazało się to niełatwe. Dzięki entuzjazmowi wielu ludzi, w tym wsparciu Klubu Muzyki i Literatury we Wrocławiu udało się jednak zorganizować koncert charytatywny na rzecz podopiecznych Fundacji Między Niebem a Ziemią, na który serdecznie zapraszamy.
Będzie to koncert jedyny w swoim rodzaju, integrujący we wspólnym celu uczniów wielu szkół muzycznych, pełny pięknych utworów oraz letniej energii.

„Dziękujemy Fundacji Między Niebem a Ziemią oraz wszystkim osobom wspierającym jej działania za pomoc jaką otrzymuje Oliwka.
Dla nas to ogromne wsparcie i poczucie bezpieczeństwa. Dzięki Fundacji Oliwia ma zapewnione to co dla niej najważniejsze – regularną rehabilitację.
Dzięki temu jej stan nie pogarsza się, skolioza i przykurcze nie postępują tak szybko, a nawet zdarza się, że Oliwia rozluźniona prześpi całą noc lub południe zamiast nocy 😉
Udało nam się w tym roku wyjść na spacer kilka razy – może nie na długo, ale to i tak sukces bo siedzenie 24 h w czterech ścianach domu to nic zdrowego ani dla Oliwii, ani dla jej zdrowego siedmioletniego brata.
Dla rodzin z niepełnosprawnym dzieckiem wsparcie fundacji, która działa dzięki swoim darczyńcom, to często jedyna pomoc, bo wbrew temu co słyszymy w telewizji nikt nie dba o tych najbardziej chorych którzy leżą w domu.
Przez 12 lat życia Oliwii nikt z urzędników nie przyszedł jej zobaczyć, nikt nie zapytał czy potrzeba jej czegokolwiek – rehabilitacji, leczenia, opieki, edukacji, sprzętu, poprawy warunków mieszkaniowych czy likwidacji barier.
To ludzie tacy jak Wy pozwalają Oliwii godnie żyć.
Jola – mama Oliwii
p.s.
Nie wysyłamy podziękowań co miesiąc choć bardzo byśmy chcieli bo nie zawsze uda nam się zrobić w naszym mniemaniu ładnego zdjęcia „modelki” Oliwii – tym razem wyszły też średnio ale rehabilitacja to ciężka praca i nie zawsze spotyka się z entuzjazmem i radością Oliwii, czasem przerywa ją atak epilepsji a na fotkach lubimy uwieczniać radosne chwile albo te z uśmiechem na twarzy albo te „zwyczajne” 🙂 bo jak każdy z nas być może Oliwia nie życzyłaby sobie zdjęć z niedyspozycji.”
Kochani czy wiecie, że 17 maja nasza Fundacja skończyła … 7 lat.
W ferworze zajęć zapomnieliśmy o naszych urodzinach
. To było 7 cudownych lat. Gdy zaczynaliśmy, mieliśmy pod opieka 5 rodzin. Dziś jest ich już … 55. Z terenu całej Polski. Pomagamy kompleksowo – staramy się troszczyć o każda rodzinę, która jest pod opieka naszej Fundacji. Nie lubimy anonimowości więc staramy się poznać rodziny, którym dajemy wsparcie. Spotykamy się co najmniej raz w roku. Oprócz wsparcia materialnego oferujemy wsparcie psychologiczne
i duchowe. Dzięki wszystkim osobom i instytucjom, które nas wspieraja taka pomoc jest możliwa.
Staramy się otaczać opieka nasze rodziny na tyle na ile możemy
i potrafimy. Wiemy, że dla wielu naszych dzieci te dni, miesiace czy lata z nami sa ostatnie. W ciagu ostatnich 7 lat odeszło … 8 naszych dzieci…
Walczymy o każdy lepszy dzień naszych dzieci, bez bólu i cierpienia. Walczymy o godne życie dla nich i dla ich rodziców, którzy bardzo często musza zrezygnować z pracy, z siebie, żeby dać im wszystko co najważniejsze.
Dziękujemy każdej osobie, która przyczynia się do tego, że możemy tak skutecznie pomagać.
Bo każdy najmniejszy gest jest dla nas ważny !
❤️
❤️
❤️
Martynko, przepięknie wygladasz… Całujemy i pozdrawiamy Ciebie i cała Twoja rodzinkę
❤️
https://www.miedzyniebemaziemia.pl/martynka-plich-61

„Dziękuję bardzo Fundacji za opłacenie turnusu rehabilitacyjnego. Dzięki Wam Zosia po raz pierwszy skorzystała z metody Tomatisa podczas turnusu. Obawiałam się czy sobie poradzi, przy jej niedosłuchu, ale poradziła sobie świetnie. Terapeuci byli zadowoleni. Podczas zajęć kinezy Zosia ćwiczyła utrzymywanie równowagi oraz próby samodzielnego chodzenia. Głównym motywatorem do prób samodzielnego chodzenia było chodzenie do ujeżdżalni. Zosia zakochana jest w koniach, od rana do wieczora tylko by je obserwowała i jeździła. Pogoda nam sprzyjała, więc każdą wolną chwilę spędzałyśmy na świeżym powietrzu.
Poświęcony czas na rehabilitację oraz zajęcia ogólnorozwojowe, zaczynają dawać efekty. Małymi kroczkami Zosia robi postępy.
Pozdrawiam,
Danka i Zosia”
Kochani, 24 maja będzie można spotkać się z założycielką naszej fundacji we wrocławskim Ratuszu, od godz. 18.00, gdzie odbędzie się inspirujące spotkanie pt.: Życie z pasją dla dobra innych. Dowiecie się bardzo wiele o naszej fundacji, o pasji pomagania. Wśród panelistów także Pan Jacek Sutryk i Pan Bartłomiej Skrzyński. Zapraszamy gorąco
.
FORUM ROZWOJU LIDERA
“Życie z pasją dla dobra innych”
24 maja 2018,
Wrocław, Ratusz
g. 18.00-20.30
UWAGA: Wstęp wolny, ale ilość miejsc ograniczona. Aby wziąć udział należy się zarejestrować tutaj: http://bit.ly/2eYs9DD
Więcej informacji na stronie [klik]

Kochani z wielką przyjemnością przedstawiamy Wam nowy projekt naszej fundacji pt.: Powiększ swoją rodzinę.
– jeśli czujecie od jakiegoś czasu, że bardzo chcielibyście pomagać jakiemuś konkretnemu dziecku, które jest chore i potrzebuje wsparcia, w prosty, konkretny sposób;
– jeśli chcielibyście nawiązać bliższy kontakt z dzieckiem, któremu pomagacie i z jego rodziną – stać się częścią ich codzienności i wiedzieć co się u nich dzieje ?
Ten projekt jest dla Ciebie. Co trzeba zrobić ?
1. wybierz z naszej stronki dziecko, które chcesz wspierać:
https://www.miedzyniebemaziemia.pl/dzieci-461
2. ustaw stałe polecenie przelewu na dowolną, comiesięczną kwotę – 10 zł, 20 zł, 50 zł, 100 zł lub inną wedle Twojego uznania – tyle ile możesz, ile chcesz, ile czujesz,
3. w tytule przelewu wpisz imię wybranego dziecka: darowizna dla ………….
W ten sposób pomożesz nam pomagać, a w zamian będziesz otrzymywał informacje, listy, zdjęcia od wybranej rodziny. Będziesz mógł uczestniczyć w ich codziennym życiu, odwiedzać i stać się częścią ich rodziny, a oni częścią Twojej rodziny.
Nie ma bowiem większej wartości niż bliskość drugiego człowieka.



To był niezwykle emocjonujący czas. Kilkunastu Panów, którzy na co dzień prowadzą firmy, walczyło na ringu w celu wsparcia nieuleczalnie chorych dzieci z naszej Fundacji. Walki przerywane były aukcjami na rzecz naszej Fundacji. Całość prowadził dziennikarz Michał Olszański. Dzięki zebranej kwocie wiele naszych dzieci będzie miało możliwość na rehabilitację, leczenie i opiekę. Dziękujemy bardzo organizatorowi – Business Boxing Polska za świetny pomysł i wsparcie naszej Fundacji.

„Z całego serca chciałabym wraz z synkiem podziękować za wsparcie finansowe od Fundacji Między Niebem a Ziemią. W tym roku za co miesięczne masaże i terapię manualną, co w naszym przypadku jest konieczne. Dziękujemy z całego serca fundacji i wszystkim ludziom, którzy wspierają Fundację Między Niebem a Ziemią
Alicja Pułaczewska, mama Dawidka”
„Chcielibyśmy bardzo podziękować Fundacji za ogromne wsparcie i pomoc. Dzięki Wam nasi chłopcy mogli uczestniczyć w turnusie rehabilitacyjnym w Zabajce w Stawnicy
. Dziękujemy, bardzo mocno ściskamy i pozdrawiamy !!!”

„Po raz kolejny chcę Wam bardzo podziękować. Za wsparcie, za dobre słowo, za to że jesteście. Dzięki Wam Zosia ma nowe ortezy. Chociaż dla niej noszenie ortez to najgorsza kara jaka może być.
Danusia, mama Zosi.”

„Dawidek dziękuje jako jeden z pierwszych podopiecznych za wszystko, za pomoc w finansowaniu rehabilitacji, zakup ortez oraz wiele innych pomocy. :)”
„Dziękuję Fundacji Między Niebem a Ziemią – Sylwii Zarzyckiej, Marysi Kurzydło, wszystkim, którzy wspierają Fundację – za dofinansowanie remontu mieszkania, a przede wszystkim pokoju Joachima. Mina Joachima w pierwszym dniu po przeprowadzce – bezcenna! Był zachwycony! Bardzo, bardzo dziękuję.
Mama Joachima, Kasia”

„Chciałybyśmy serdecznie podziękować Fundacji Między Niebem a Ziemią za okazałą pomoc, wsparcie oraz nadzieję. Jest to dla nas bardzo ważne, że możemy liczyć na Waszą pomoc, dobre słowo. Wiktoria uczęszcza do drugiej klasy szkoły podstawowej, z czego jest bardzo zadowolona. Może się rozwijać i spotykać z rówieśnikami. Jest intensywnie rehabilitowana, by być jak najbardziej samodzielną. Jest również pod kontrolą wielu specjalistów. Córka jest uśmiechniętym dzieckiem. Jeszcze raz bardzo serdecznie dziękujemy i pozdrawiamy.
Sylwia i Wiktoria”

.jpg)
Miło nam poinformować, że partnerem Fundacji Między Niebem a Ziemią jest firma Deichmann, z którą Fundacja współorganizuje akcję charytatywną na rzecz swoich podopiecznych – nieuleczalnie chorych dzieci. Akcja nosi nazwę: „Zrób krok naprzód i pomagaj”.
Polega ona na tym, że we wszystkich sklepach sieci Deichmann na terenie całej Polski każdy klient sklepu będzie miał możliwość wesprzeć podopiecznych Fundacji Między Niebem a Ziemią.
W jaki sposób? To bardzo proste! W każdym sklepie, przy kasie znajdują się skarbonki z logo fundacji, do których można wrzucić dobrowolny datek. Każda złotówka przyczyni się do polepszenia jakości życia dzieci nieuleczalnie chorych, którymi opiekuje się Fundacja.
Czasami nam się wydaje, że może nie warto wrzucać złotówki, bo cóż ona może zdziałać ? To przecież tylko złotówka. Dla Fundacji Między Niebem a Ziemią i jej podopiecznych to AŻ złotówka. Jeśli choćby garstka klientów sieci Deichmann wrzuciła przysłowiową złotówkę do 250 skarbonek na terenie całej Polski, to nazbiera się cała góra złotówek, które wystarczą na rehabilitację, leczenie i zakup sprzętu rehabilitacyjnego dla dzieci fundacyjnych.
Może do tej pory nie miałeś okazji pomagać ?
Może to będzie Twój pierwszy krok ?
Zrób krok naprzód i pomagaj.
A zobaczysz jakie niesamowite efekty może zdziałać Twój datek.
Pierwszy etap naszej akcji z Deichamnne zakończył się w grudniu 2018 roku łączną kwotą 141.907,54 zł.
Zbieramy dalej … Czy w 2019 roku pobijemy ten rekord ? J
Na fotografii nasz podopieczny Igorek Musialowski.
„Kochana Fundacjo,
Tak bardzo dziękujemy Wam, że jesteście! Dziękujemy za wszelkie finansowe wsparcie, ale przede wszystkim za Wasze towarzyszenie nam w naszych zmaganiach. Dziękujemy, że dla Was ważne jest nie tylko niepełnosprawne dziecko, ale cała jego rodzina. Że macie troskę o mamę, tatę, rodzeństwo. Zdecydowanie łatwiej jest przekazać pomoc finansową, ale znacznie trudniej jest być z nami, próbować zrozumieć, cieszyć się z naszych sukcesów, ale też płakać, jeśli w naszym życiu ponownie wszystko się wali. Choć nie wiem jak bardzo się będziemy starali, aby nasze życie było „normalne”, to i tak doświadczamy momentów samotności, odizolowania wynikających z odmiennego sposobu funkcjonowania. Dziękujemy, że nasza „inność” Was nie przeraża a wręcz inspiruje do działania. Dziękujemy Bogu za Was, za Wasze starania o nasze dzieci i rodziny.
Rodzice Oktasia
„
„W imieniu swoim i Piotrusia, bardzo dziękujemy Fundacji oraz wszystkim wspaniałym darczyńcom.
Samotne wychowywanie niepełnosprawnego dziecka to wielkie wyzwanie.
Dzięki Wam nasze życie jest łatwiejsze ![]()
Dziękujemy!
Pozdrawiamy serdecznie
Olga z Piotrusiem”

„Dziękujemy z całego serca wszystkim Darczyńcom za pomoc i wsparcie dla naszego Miśka. Michałek aktualnie ma przerwę w napadach i po cichutku się cieszymy i marzymy, żeby ten czas trwał jak najdłużej. Intensywnie i wszechstronnie się rehabilitujemy, Michałek uwielbia konie i alpaki to jego najukochańsza forma ćwiczeń. Dziękujemy z całego serca za pomoc.
Rodzice Michałka”
„Serdecznie dziękujemy Fundacji Między Niebem a Ziemią – jej pracownikom, za wsparcie i pomoc zawsze wtedy kiedy jest potrzebna.
Dziękujemy za naukę pokory i pozytywne emocje.
Bez Was Kochani nasze życie byłoby o wiele uboższe….
Dziękujemy nie tylko za pomoc finansową, ale każdą inną, niematerialną, którą od Was otrzymujemy.
Gorące uściski śle Sara z rodzicami”
Joanna – jest mamą ciężko chorego Igorka cierpiącego na wadę rozwojową mózgu. Mamą niezwykłą, pełną dobrej energii i tryskającą radością. Wiele się można od niej uczyć w podejściu do życia i choroby dziecka. Wielkim wsparciem jest dla niej mąż – Grzegorz.
Andżelina – to mama Wiktorii chorej na mózgowe porażenie dziecięce. Mama walcząca i nie poddająca się. Na co dzień sama radzi sobie z chorobą swojego dziecka, a pomaga jej w tym zmaganiu Pan Krzysztof -niezwykły opiekun Wiktorii. Córka to dla niej cały świat i kocha ją ponad życie.
Agnieszka – jest mamą Martynki cierpiącej na mózgowe porażenie dziecięce. Ogromnie ciepła, wrażliwa. Martynka jest jej oczkiem w głowie. Agnieszka walczy o usprawnianie Martynki starając się zapewnić jej najlepszą z możliwych rehabilitacji. Ma wsparcie w mężu i synach.
Te wszystkie kobiety łączy niezwykła miłość, oddanie i poświęcenie swoim nieuleczalnie chorym dzieciom.
Jeśli chcesz je wesprzeć – podaruj nam swój 1%.
KRS 0000385861.
1% – Twój podatek od szczęścia.

Justyna – jest mamą ciężko chorego Oktasia. Mamą wyjątkową, mamą Bożą. Pojawiła się w życiu Oktasia, gdy ten samotnie leżał w szpitalu porzucony przez biologiczną mamę, z chorobami, które trudno wymienić, a wyleczyć jeszcze trudniej: zanik wtórnych nerwów wzrokowych, niedoczynność tarczycy, nadciśnienie, mózgowe porażenie dziecięce, spastyczność cztrokończynowa, refluks, słabe kości i jeszcze szereg innych. To nie było dla Justyny i jej męża Marka przeszkodą, aby pokochać Oktasia, dać mu rodzinę i ciepły, pełen miłości dom.
Agnieszka – jest mamą Sary. Mamą walczącą o każdy centymetr swojego dziecka. Sara cierpi na achondroplazję (karzełkowatość). Od lat ma przedłużane kości rąk i nóg, co wiąże się z bardzo ciężkimi operacjami. Dzięki nim Sara może osiągnąć w przyszłości wzrost nie odbiegający od wzrostu przeciętnego człowieka. Agnieszka spełnia marzenia Sary. Przez jakiś czas robiła to sama, ponieważ tata Sary po walce z ciężką chorobą odszedł kilka lat temu. Ale dziś Agnieszce pomaga jej wspaniały mąż Damian, który bezgranicznie pokochał Sarę i jej mamę.
Jola – jest mamą Oliwii. Mamą niezwykłą, opiekującą się bardzo ciężko chorą córeczką. Oliwia cierpi na czterokończynowe porażenie dziecięce, padaczkę, jest niewidoma. Od początku swojego jedenastoletniego życia przeszła już kilkanaście ciężkich operacji. Opieka na Oliwką trwa nieprzerwanie – 24 h na dobę. W tej opiece Joli pomaga jej niezwykły mąż Radek.
Wszystkie te kobiety łączy miłość, oddanie i poświęcenie swoim nieuleczalnie chorym dzieciom.
Fundacja Między Niebem a Ziemią stara się im pomóc w tej codzienności dając im wsparcie psychiczne, duchowe, materialne oraz poczucie bezpieczeństwa.
Ty też możesz pomóc przekazując 1% swojego podatku Fundacji Między Niebem a Ziemią – KRS 0000385861.
1% – Twój podatek od szczęścia.


„Pisząc te podziękowania nawet nie wiem, czy można słowami wyrazić wzruszenie, radość i wdzięczność jaka mnie przepełniła z dniem, w którym dostałam informację, że Fundacja Między Niebem a Ziemią pokryje koszty opiekunki dla mojego syna Luca. Od 16 lat sama wychowuję Luca i nie mam żadnej pomocy przy opiece. Niestety jakiekolwiek wyjście z domu, abym mogła chwilę odpocząć, było dotychczas niemożliwe. Nie stać mnie było na opiekunkę, ale od lutego 2018 r. sytuacja się zmieniła dzięki Fundacji Miedzy Niebem a Ziemia i wszystkim darczyńcom, którzy fundację wspierają. Do tej pory moje życie było zawsze na „czas”. Teraz mogę spokojnie spotkać się z koleżanką, pójść do Kościoła, sklepu czy po prostu chwilę odpocząć i zrelaksować się. Te kilka wolnych godzin tygodniowo tylko dla mnie
bardzo zmieniło moje życie. Z całego serca dziękuję Fundacji Między Niebem a Ziemią, że otaczacie nas swoją opieką. Jesteście Aniołami
.
Olimpia”

„Mój synek choruje na rdzeniowy zanik mięśni SMA typu 2. Chorobę tę wykryto u niego dopiero między 2 a 3 rokiem życia w klinice w Szczecinie. Na co dzień jest bardzo pogodnym i uśmiechniętym dzieckiem, mimo tego, że nie chodzi tylko porusza się na wózku.”
Cała historia Mateuszka [tu] 🙂
Choć takie chwile są w naszej fundacji zawsze bardzo smutne, wierzymy że Kubus jest juz w takim miejscu, gdzie zawsze będzie szczęśliwy.
Kubuś odszedł 6 marca 2018 roku.
Ostatnie pożegnanie Kubusia 10 marca, godz.12.00 w Krzyżu Wielkopolskim.

„Byłam mamą najcudowniejszego chłopca na świecie, dzielnego, uśmiechniętego, z łobuzerską iskierką w oku….
Czasami było ciężko, ale On dawał mi siłę i nakręcał do działania….
Był i jest całym moim światem….
Jak ja mam teraz żyć??
Dziękuję za wszystkie słowa wsparcia. W tych ciężkich chwilach myśl że tak wiele osób kochało mojego Kubę pomaga jakoś trwać….
Kocham Cię Kubusiu najmocniej na świecie!! Zawsze będziesz moim kurczakiem
❤
mama Hania”
„Dziękujemy za sfinansowanie rehabilitacji Oliwii.
Dziękujemy również za możliwość usprawniania naszej córeczki, zmniejszania napięcia spastycznych mięśni, rozluźniania obolałego ciała.
Oliwka jest leżąca, nie potrafi samodzielnie chwytać, zmieniać pozycji, utrzymywać głowy.
Dodatkowo codzienne ataki epilepsji usztywniają jej ciało, które wymaga rozluźniania i systematycznej codziennej rehabilitacji.
Dziękuję Fundacji i wszystkim jej darczyńcom.
Jola – mama Oliwii”

Kochani, a niekiedy nasi podopieczni muszą się zmagać i z takimi trudnymi sytuacjami … Zerknijcie na ten materiał, ktorego bohaterami sa Pawełek i jego rodzice [klik].

Kochani – wspaniała wiadomość dla naszej dzielnej podopiecznej – Sary Chodos, którą nasza Fundacja wspiera od lat. Wczorajsza wygrana z programu MasterChef w wysokości 25.000,00 zł została przekazana przez zwycięzców na leczenie Sary. Dziękujemy !!!! I gratulujemy drużynie Kuby, która przekazała wygraną Sarze – za wrażliwość i ogromne serca
Pozdrawiamy gorąco wspaniałych rodziców Sary – Agnieszkę i Damiana ![]()
Materiał Dzień Dobry TVN [klik]
„Basia urodziła się 10.09.2001 roku. Przez 19 miesięcy była zdrowym, prawidłowo rozwijającym się dzieckiem. Chodziła, zaczynała mówić, z radością odkrywała świat, który stał przed nią otworem…”
Witamy Cię Basieńsko ![]()
I Twoją wspaniałą mamę ![]()
Historia Basi [tutaj]

Kochani Oktaś i jego rodzice sa przykładem na to, że Miłość to więcej niż tylko uczucie. Miłość to również decyzja. Oktaś po porodzie został porzucony przez biologiczna mamę z powodu bardzo ciężkiej choroby, a Justyna i Marek zdecydowali się wziać go do siebie, dać mu rodzinę, troskę, opiekę i pomoc w chorobie.
Czyż nie jest to wspaniały odruch prawdziwej Miłości ???
Kochamy Was
❤️
❤️
❤️
„Wiem, że moje życie jest inne od życia moich rówieśników, ale cieszę się z tego co mam, co uzyskałem, czego się nauczyłem dzięki pomocy specjalistów -terapeutów. Mam cudownych rodziców, fajnego starszego brata, którzy mnie wspierają, pomagają, a przede wszystkim KOCHAJĄ !!!”
Cała historia Michasia [tutaj] 🙂

Kochani, dziękujemy wszystkim, którzy spowodowali, że ostatni weekend podopiecznych Fundacji Między Niebem a Ziemią był taki cudowny. Dzięki naszym darczyńcom, mamy naszych ciężko chorych dzieci mają możliwość poczuć, że nie są same ze swoją trudną sytuacją, że są ludzie, na których mogą liczyć. To one przecież muszą być najsilniejsze. Żeby dawać swoim ciężko chorym dzieciom miłość, radość i szczęście, same muszą skądś czerpać siłę. A czyż jest coś piękniejszego niż relacje z innymi ludźmi ? Zwłaszcza z takimi, którzy potrafią zrozumieć, dodać siły, wiary i nadziei … ?
Dziękujemy Hotel Afrodyta Business & Spa za wspaniałe przyjęcie.
fot. Ewa Burak fotarto.pl

Licytujemy ![]()
Kochani, na stronie charytatywni allegro można licytować przepiękną płytę Mieczysława Szcześniaka „Nierówni” z jego autografem
. Cel – pomoc naszym dzieciom. Zapraszamy !!! [klik]
„W imieniu naszego syna Patryka składamy podziękowania Fundacji Miedzy Niebem a Ziemią za pomoc, życzliwość i nieustające wsparcie w rehabilitacji. Dziękujemy również za ciepłe słowa, dobre rady i miły uśmiech. Dobroczynny gest pozwolił nam w dalszym ciągu usprawniać Patryka .
Nasza Fundacja to dzieło ludzi, wielkiego serca i poświęcenia. Sylwia Zarzycka i Marysia Kurzydło oraz Darczyńcy zasługują na słowa szczerego uznania, za ich profesjonalizm, empatie oraz chęć pomocy Fundacyjnym dzieciom.
Ogromnie dziękujemy za wsparcie i pomoc.
Joanna i Szczepan Toma”

„Wspaniała Fundacjo Między Niebem a Ziemią i kochani Darczyńcy- Igorek wraz z rodzicami pragną Wam bardzo podziękować za pomoc w opłaceniu rehabilitacji . Dzięki Wam możemy spać spokojnie, z wiarą w lepsze jutro. Dziękujemy i niech dobro powraca do Was każdego dnia.”

Kochani, Mateusz Damięcki przekazał naszej Fundacji wspaniały prezent – scenariusz wraz ze spotkaniem z aktorami serialu „W rytmie serca” na planie filmowym. Kto ma ochotę wspomóc nasze chore dzieciaczki i wziąć udział w licytacji – zapraszamy gorąco pod ten link ![]()

„Kochana Fundacjo!
Chcielibyśmy bardzo podziękować za okazaną pomoc w ubiegłym 2017 roku. Dzięki Wam Zuzanna mogła korzystać z zajęć z fizjoterapeutą, które przynoszą duży progres w jej sprawności fizycznej. Dziękujemy również za pomoc finansową, którą przeznaczyliśmy na opał, o który nie musieliśmy się martwić. Dziękujemy serdecznie!
Pełni wdzięczności,
Zuzanna wraz z rodzicami„
Kochani, zapraszamy do wysłuchania pięknej rozmowy o naszej fundacji, która była emitowana w Polskim Radiu Wrocław.
O tym jak pomagamy ? Co nas odróżnia od innych fundacji ? Co jest najważniejsze w pomaganiu innym ? Czego brakuje ?
[klik] 🙂
Kochani, jest nam niezmiernie miło poinformować, że Prezes naszej fundacji Sylwia Zarzycka jest nominowana w konkursie Osobowość Roku 2017 w kategorii działalność charytatywna – za prowadzenie Fundacji Między Niebem a Ziemią. Głosowanie odbywa się za pomocą SMS. Jeśli macie ochotę nas wesprzeć i zagłosować, prosimy o sms pod numer 72355 o treści GC.149
Będzie nam bardzo miło.
Dziękujemy !!!!
[klik]
Mamy za sobą kolejny i jakże intensywny rok.
Był to kolejny rok Tomka wzlotów i upadków.
Jakby mało tego było to doszły nam kolejne ciężkie i niosące masę komplikacji diagnozy, ale nic to uczymy się i z nimi żyć i nie poddamy się tak łatwo.
Każdą dostępną chwilę wykorzystaliśmy w 100% na rehabilitację i ćwiczenie formy u Tomka oraz naprawianie tego, co choroba próbuje jeszcze bardziej popsuć.
Niestety i cały proces rehabilitacji i usprawniania Tomka też mocno się skomplikował. Mieszkamy w bloku bez windy, a waga Tomka nie pozwala już mi swobodnie z nim wyjść z domu.
Więc jesteśmy uwięzieni na 2 piętrze, a wszystkie zajęcia mamy realizowane w warunkach domowych.
Trzeba było wszystko od nowa zorganizować, bo wcześniej tylko część zajęć mieliśmy w domu, a na resztę jeździliśmy sami.
Niestety względy bezpieczeństwa wzięły górę i wszystko przeorganizowaliśmy.
Musieliśmy.
Udało się na szczęście i nasi dotychczasowi terapeuci z Tomkiem ciągle pracują tylko tyle, że w domu. Niestety wszystko jest w 100% płatne.
Nie mogłabym zapewnić Synkowi tak kompleksowej terapii, gdyby nie ogromna pomoc ze strony Fundacji Między Niebem a Ziemią.
Nie miałabym szansy na zapew
nienie mu ciągłości i systematyczności w terapii, bez której jego stan zdrowia znacznie by się pogarszał i wiemy o tym wszyscy, którzy znają Tomka.
Każdy tydzień bez zajęć to ogromny regres choroby.
Z tego miejsca z całego serca chciałabym podziękować Fundacji za wsparcie i pomoc w opłaceniu rehabilitacji Tomka.
Chciałabym podziękować za wielkie serce, którym się z nami dzielicie.
Wam Drodzy Darczyńcy również serdecznie Dziękuję, za to, że wspieracie działania Fundacji. Bo potem takie chorowitki jak Tomek mają lepsze życie i mają szansę, na to by stan zdrowia się nie pogarszał.
To Wasza w tym duża zasługa, że Fundacja ma środki, które są w przypadku takich dzieci jak Tomek na wagę zdrowia, a nawet życia.
Dziękujemy za każdą wpłaconą złotówkę, bo ona robi kawał dobrej roboty.
Dziękuję Wam Drogie Panie- Sylwio, Marysiu , że zawsze o nas pamiętacie i nas wspieracie.
Dziękuję, że możemy na Was liczyć.
Dziękuję, że jesteście.
Przepraszam jednocześnie, że tak rzadko się odzywam, ale życie ciągle coś nowego wymyśla.
Postaram się lepiej i będę częściej pisać.
Załączam fotki z rehabilitacji, aby pokazać jak ciężko Tomek pracuje i jaki to przynosi efekt.
Dziękujemy za kolejny rok tak cudownej opieki.
Pozdrawiamy Wszystkich bardzo serdecznie Dorota Długosz wraz z Tomkiem
„Ciągle jeszcze istnieją wśród nas Anioły. Nie mają wprawdzie żadnych skrzydeł, lecz ich serce jest bezpiecznym portem dla wszystkich, którzy są w potrzebie. Wyciągają ręce, proponują w zamian swoją przyjaźń.”
Phil Bosmans
Składam serdeczne podziękowania Fundacji Między Niebem a Ziemią za bezcenne wsparcie, poświęcony czas. Jesteście dowodem na istnienie ludzi dobrej woli, na których można polegać. Pomoc, którą nam zaoferowałyście jest bezcenna.
Dziękuję w imieniu swoim i Zosi 🙂
Kochani, spotykamy się na ostatnim finale akcji Męski Świat w Warszawie i dorocznej aukcji charytatywnej. Uroczystość prowadzić będzie Jarosław Kuźniar, zaś wystąpi Katarzyna Hołysz i Bartłomiej Kominek, który specjalnie dla nas przybędzie z Rzymu. Podczas uroczystości nie zabraknie wielu emocji i wzruszeń… Do zobaczenia wieczorem
.
Katarzyna Hołysz – jest laureatką wielu konkursów wokalnych. Na stałe współpracuje z wieloma filharmoniami i orkiestrami w kraju i za granicą, na czele z Filharmonią Narodową w Warszawie. Współpracuje również z teatrami w Polsce i Niemczech, wykonując na ich scenach głównie pierwszoplanowe partie ze światowego repertuaru operowego. We wrześniu 2016 odbył się nadzwyczajny recital wokalny śpiewaczki w Pałacu Prezydenckim – Belwederze w Warszawie. Często zapraszana jest do nagrań płytowych (w dorobku posiada 9 płyt CD ) zarówno z repertuarem pieśniowym, muzyki dawnej i muzyki sakralnej, jak również największych dzieł operowych.

Bartłomiej Kominek – jest laureatem wielu nagród i wyróżnień na konkursach pianistycznych oraz festiwalach w kraju i za granicą. Brał również udział w festiwalach chopinowskich. Ma na swoim koncie wiele nagrań dla Polskiego Radia i Telewizji. Zagrał także rolę Fryderyka Chopina w filmie zrealizowanym przez Telewizję Japońską. Jest autorem opracowania wszystkich utworów orkiestrowych Fryderyka Chopina w wersji na fortepian z towarzyszeniem kwartetu smyczkowego, wydanych przez Polskie Wydawnictwo Muzyczne.
Kochani zapraszamy do wysłuchania audycji, która była emitowana w Radiu VOX FM. O naszej Fundacji i jej założycielce, o naszych dzieciach i pasji pomagania… [klik].
Kochani, ogromnie dziękujemy wszystkim, którzy brali udział w naszej ostatniej już dorocznej aukcji charytatywnej w Warszawie. To był wspaniały czas. Magiczny i pełen ludzi o wielkich sercach. Dziękujemy Jarosław Kuźniar za prowadzenie naszej uroczystości – jak zwykle z ogromną klasą i zaangażowaniem. Dziękujemy Katarzyna Hołysz za cudowny występ. Dziękujemy Michał Liszka za ogromne ilości pięknych obrazów na naszych wszystkich aukcjach. Dziękujemy wszystkim gościom i wolontariuszom, którzy pomogli nam w przygotowaniu naszych uroczystości.
NAJWAŻNIEJSI …
Kochani dziękujemy bardzo wszystkim, którzy uczestniczyli w naszej wrocławskiej aukcji. To był wspaniały czas i niezapomniane wrażenia. To naprawdę budujące, że chcecie pomagać naszym dzieciom. Nawet nie zdajecie sobie sprawy z tego jak to motywuje do pracy dla naszej Fundacji Między Niebem a Ziemią. Wiemy, że dzięki WAM niewiele byśmy sami zrobili. Jesteście kochani ![]()
Dziękujemy Irek Bieleninik za wspaniałe prowadzenie i chórowi ARS Cantandi za niesamowity występ
.
Kochani, tak było w Krakowie
Jak zwykle wspaniale i niesamowicie. Dziękujęemy w szczególności :
Maciej Sikorski, Dorota Smagur i wszyscy pracownicy Hilton Garden Inn Kraków, który biorą udział w organizacji naszej uroczystości, Jolanta Budzowska, Maciej Potoczny, Małgorzata Kałuża.
Dziękujemy bardzo wszystkim osobom, którzy przekazali przedmioty na naszą tegoroczną aukcję – Maggie Bieniek ![]()
Dziękujemy Hanka Wójciak za wspaniały występ
.
Dzięki kilkudziesięciu osobom to wszystko zawsze jest możliwe … Daje nam niesamowitą motywację do dalszego pomagania. Dziękujemy ![]()
„Kochana Fundacjo,
Ślemy Wam serdecznie podziękowania za wsparcie w trudach codziennego dnia.
Ø Za pomoc materialną, że mamy Panią Zosię, ale również tą psychologiczną, wiemy, że Was mamy i w trudnych chwilach wielkie oparcie.
Ø Za uzmysłowienie nam rodzicom, że musimy dbać o siebie i swoich najbliższych, żeby móc pomagać na co dzień swojej małej Juleczce.
Ø Za wspaniałe chwile – dodam niezastąpione- dające nam siłę na kolejne dni – na spotkaniach fundacyjnych.
Ø Za miłość do naszych dzieci, bo widzimy ją i czujemy, że nasze dzieci dla Was są piękne tak samo jak dla nas 🙂 pomimo różnych ułomności………
Ø Nie tylko miłość, ale również przyjaźń, która się między Fundacją (patrz Sylwia i Marysia) a nami rodzinami wytworzyła i trwa.
Trwaj chwilo trwaj….
DZIĘKUJEMY ZA DAR KTÓRY OTRZYMALIŚMY”
Kochani, otrzymaliśmy podziękowania od Agnieszki- mamy naszej podopiecznej Martynki
🙂
„Kochani, przesyłamy serdeczne podziękowania za opłacenie rehabilitacji Martynki. Z całego serca dziękujemy darczyńcom wspierającym Fundację, dziękujemy Sylwia Zarzycka i Marysi za ogromne serce. Jak widać na twarzy Martysi wspaniały uśmiech, jest świadoma, że dzięki rehabilitacji jest lepiej, nie bolą spastyczne mięśnie, robi malutkie postępy, z czego jesteśmy bardzo, bardzo dumni. Nasza Martynka to skarb, swoim uśmiechem motywuje nas do działania.
Dziękujemy, że jesteście z nami.
Agnieszka”
Kochani, już jutro spotykamy się na naszej dorocznej aukcji w Krakowie. Jak co roku w pięknym Hilton Garden Inn Kraków. W tym roku naszą galę prowadzić będzie Hubert Urbański. My już nie możemy się doczekać …
. Krakowskie aukcje są zawsze wspaniałe i pełne emocji, a atmosfera – niepowtarzalna
Do zobaczenia krakowianie
.

Kochani zapraszamy do obejrzenia rozmowy z porannego programu w TVP1 „Dzień dobry Polsko” z Sylwią Zarzycką i Markiem Kulasińskim [klik].

„Wojownik Igorek w czasie rehabilitacji ze swoją ukochaną, skuteczną Panią Anią 🙂
Rehabilitacja i postępy Igorka to zasługa najlepszej fudacji na świecie czyli Fundacji Między Niebem a Ziemią 🙂
Dziękujemy z całego serca Fundacji i Darczyńcom.
Niech dobro powraca do Was każdego dnia 🙂
Asia-mama Igorka”

„Kochana Fundacjo, dziękuję że jesteście. Gdyby nie Wy… nie wiem co bym sama zrobiła.
Dzięki Wam wiem, że nigdy Nikoli nie zabraknie leków. Nie muszę się martwić z czego zapłacę ośrodek, to dla mnie tak wiele. Dziękuję również za moją ostatnią prośbę.
Dobro zawsze powraca.
Dziękuję- Dorota”
Kochana Fundacjo!
Drodzy Darczyńcy!
Choć nie potrafię zbyt wiele mówić, to jednak musicie wiedzieć jak bardzo jestem Wam wdzięczny.
We wrześniu wraz z Mamą pojechałem na turnus rehabilitacyjny do Ośrodka Zabajka w Stawnicy. Miałem tam wiele zabiegów: kinezyterapia, hipoterapia, dogoterapia, muzykoterapia, chiropraktyka, logopeda, integracja sensoryczna, kombinezon, rotor, światło spolaryzowane. Dzielnie ćwiczyłem mimo wielu łez i zmęczenia.
Rehabilitacja jest mi bardzo potrzebna, ale dużo kosztuje.
Dzięki Wam Kochani, dzięki Waszemu wsparciu, mogłem tam pojechać, doskonalić swoje umiejętności i zdobywać wiedzę.
Dziękuję!!!
Ściskam mocno i ślę całuski,
Wiktorek Pluta
PS. Niedawno miałem pasowanie i zostałem oficjalnie przyjęty do uczniów pierwszej klasy.
Mamusia dołącza zdjęcia i przesyła pozdrowienia 🙂
„Sasza urodził się jako wcześniak z ciężką zamartwicą oddechową, z 1 punktem w skali Apgar w pierwszej fazie i z 6 punktami w późniejszej. Lekarze wznosili się na wyżyny swoich umiejętności, żeby doprowadzić go do stanu stabilnego. Przez pierwsze dni życia Sasza leżał pod respiratorem, który oddychał za niego. Miał założoną sondę, ponieważ nie potrafił samodzielnie jeść…”
Więcej o Saszy możecie przeczytać [tu] 🙂
Kochani, już 23 listopada spotykamy się na finale akcji Męski Świat i aukcji charytatywnej w Krakowie. Gościć będziemy jak co roku w pięknym hotelu Hilton Garden Inn Kraków. Naszą uroczystość prowadzić będzie Hubert Urbański, zaś wystąpi Hanka Wójciak.
Jeśli ktoś chciałby do nas dołączyć, piszcie proszę na adres:
fundacja@miedzyniebemaziem
Zapraszamy gorąco ![]()

Kochani nasza Fundacja kocha artystów, a ostatnio w szczególności artystów operowych. Już jutro na naszej uroczystości charytatywnej w Gdańsku wspaniała śpiewaczka Katarzyna Hołysz wraz ze swoją pianistką Lianą Krasyun – Korunna wystąpią charytatywnie dla naszych dzieci fundacyjnych. Bardzo dziękujemy !!!!
Katarzyna Hołysz – jest laureatką wielu konkursów wokalnych, jak również Międzynarodowych Przesłuchań Wokalnych Kammeroper Schloss Rheinsberg 2000 oraz 2001.
Na stałe współpracuje z wieloma filharmoniami i orkiestrami w kraju i za granicą, na czele z Filharmonią Narodową w Warszawie. Współpracuje także z teatrami w Polsce i Niemczech, wykonując na ich scenach głównie pierwszoplanowe partie ze światowego repertuaru operowego.
Wielkim triumfem artystki okazała się ostatnio ( marzec 2016) kreacja Benigny w nowej inscenizacji „Czarnej maski” Krzysztofa Pendereckiego w reżyserii Marka Weissa w Operze Bałtyckiej i Teatrze Wielkim – Operze Narodowej.
We wrześniu 2016 odbył się nadzwyczajny recital wokalny śpiewaczki w Pałacu Prezydenckim – Belwederze w Warszawie.
Często zapraszana jest do nagrań płytowych ( w dorobku posiada 9 płyt CD ) zarówno z repertuarem pieśniowym, muzyki dawnej i muzyki sakralnej, jak również największych dzieł operowych.
Liana Krasyun – Korunna – ukraińska pianistka, działająca w Polsce od 2004 r. Współpracuje z Polską Filharmonią Kameralną Sopot i Polskim Chórem Kameralnym.
Współpracowała z orkiestrą Filharmonii Dolnośląskiej w Jeleniej Górze ( audycję dla dzieci, udział w koncertach symfonicznych ) oraz orkiestrą Filharmonii Sudeckiej w Wałbrzychu.
Posłuchajcie tutaj – dziękujemy !!!!
„Dawid…165 cm uśmiechniętego dorastającego faceta, którego bardzo kochamy…ale żeby się bardziej kochać, trzeba czasami od siebie odpocząć…
Kobieta na zdjęciu to Marta, opiekunka Dawida – jest z nami już kolejny rok. Zajmuje się nim kilka godzin w tygodniu, to pozwala nam złapać dystans w trudzie opiekowania się naszym małym-dużym synem. Dopóki nie mieliśmy jej wsparcia, nie zdawaliśmy sobie sprawy z tego jak bardzo go potrzebujemy. Jak ważne jest to, żeby móc na chwilę oddać stery wymagającego rodzicielstwa komuś komu można zaufać.
Za nasze chwile wytchnienia chcemy gorąco podziękować całemu zespołowi fundacji, wszystkim darczyńcom i osobom, dzięki którym możliwe stało się finansowanie Dadziowej opiekunki przez Fundację Między Niebem a Ziemią. Dzięki Wam wiemy, że nie jesteśmy sami. Wiemy, że zawsze mamy na kogo liczyć. DZIĘKUJEMY Z CAŁEGO SERCA!
Rodzice Dawida”
Zobaczcie co słychać u naszego podopiecznego Luca, któremy pomagamy od niedawna. Jego mama – Olimpia – podesłała nam zdjęcia z podziękowaniami.
„Jestem szczęśliwa że przyjęliście nas pod swoje skrzydła ,wiem że nie jestem sama z Luca , jesteście i pomagacie nam bardzo za co jestem ogromnie wdzięczna.”

Kochani, mamy ogromną przyjemność poinformować, że gazeta WPROST na gali ORŁY WPROST uhonorowała założycielkę naszej Fundacji nagrodą specjalną w kategorii Ambasador Regionu Dolnośląskiego doceniając przede wszystkim fakt, że Fundacja Między Niebem a Ziemią pomaga chorym dzieciom na terenie całej Polski i wykracza poza granice województwa dolnośląskiego. Bardzo się cieszymy z tej nagrody i dziękujemy !!! Mamy zamiar w dalszym ciągu pomagać jak najskuteczniej się da
.
Kilka słów o ORŁACH WPROST we Wrocławiu [klik].
Wiktoria uczęszcza do 2 klasy szkoły podstawowej. Jest bardzo zadowolona i chętnie integruje się z innymi dziećmi oraz rozwija się społecznie. W październiku wybieramy się na turnus rehabilitacyjny do Ośrodka Rehabilitacyjnego Zabajka w Stawnicy. Wiktoria w miesiącu maj-czerwiec miała kolejne złamanie podudzia prawego i stawu skokowego. Kolejne unieruchomienie nogi wpływa na to, iż córka uwstecznia się rehabilitacyjnie i wszystko musi zaczynać od nowa. Rehabilitacja jest bardzo kosztowna, gdyż dwutygodniowy turnus kosztuje 5.700zł, a jedna godzina zajęć stacjonarnych kosztuje 100zł. Regularnie jeździmy na kontrole bądź konsultacje do specjalistów do których musimy pokonywać kilkaset kilometrów. Pomimo swojej choroby Wiktoria jest bardzo pogodna i nawet w niektórych sytuacjach mnie pociesza- mówi do mnie, mamuś nie martw się, wszystko będzie dobrze :).
Dziękujemy serdecznie wszystkim darczyńcom oraz Fundacji Miedzy Niebem a Ziemia za okazaną pomoc, wsparcie, oraz dobre słowo. Dziękujemy.
Sylwia i Wiktoria.”
„Dziś czułam się tak jakbym stoczyła kolejną życiową bitwę. Wyłączono nam prąd z powodu braku płatności. Niestety nasza sytuacja materialna jest bardzo trudna z bardzo wielu złożonych powodów i nie byłam w stanie opłacić rachunków. Prąd – oprócz tego, że potrzebny jest nam jak każdemu człowiekowi do cywilizowanego życia, to nam jest potrzebny bardzo z powodu tego, że Krzysiek – mój syn oddycha przy pomocy respiratora. W zasadzie dwóch respiratorów. Zarówno oba respiratory jak i prąd muszą działać bez zarzutu, niezawodnie i bez przerwy. Każdego dnia. Przez 24 godziny na dobę.
Wstrzymanie dostawy energii elektrycznej oznacza to, ze respiratory zasilane na szczęście przez znajdujące się w nich baterie mogą pracować zaledwie przez kilka najbliższych godzin i zapewnić Krzyśkowi życie. Po prostu życie.
Błogosławieństwo zaczerpnięcia powietrza niezbędnego by żyć. Nie wnikając w szczegóły tej mojej dzisiejszej życiowej bitwy z dostawcą energii powiem jedynie, że w stanie wszechogarniającej mnie paniki zadzwoniłam do Fundacji Między Niebem a Ziemią.
Otrzymałam pomoc w zasadzie natychmiast. Mamy prąd. Mamy życie. Dzisiejszego wieczoru po kolejnym ciężkim dniu, możemy spokojnie położyć się spać nie bojąc się, że jutro rano znowu wyłączą nam prąd i będziemy bać się tego czy baterie w obu respiratorach wytrzymają dostatecznie długo.
Krzysiek jest podopiecznym Fundacji Między Niebem a Ziemia od kilku lat.
Przez ten czas dzięki działaniom Fundacji, dzięki bezcennemu wsparciu Darczyńców, dzięki ludzkiej dobroci i wrażliwości, otrzymujemy mnóstwo pomocy. Wymiernej, realnej, rzetelnej, celowej pomocy, którą odczuwamy każdego dnia, w codziennym życiu w chorobie. Pomocy, która jak widać ratuje dosłownie życie. WSZYSTKIM BARDZO, Z CAŁYCH NASZYCH SERC DZIĘKUJEMY.
Krzysiek i mama”
„Kochana Fundacjo,
Wakacje minęły nam w miarę spokojnie. Oczywiście problemy zdrowotne się zdarzały, ale to już jest częścią życia Pawełka.
Teraz zaczął się rok szkolny. Do Pawełka przychodzą Panie, które go uczą, co Pawełek bardzo lubi.
Dzięki tym lekcjom mimo swojej ciężkiej choroby Pawełek czuje się jak normalny, zdrowy chłopiec i jest szczęśliwy.
Panie nauczycielki zabierają ze sobą specjalny komunikator. Pawełek w ten sposób się komunikuje.
Jest bardzo dzielny, a wiemy, że mu ciężko z infekcjami i ma problemy z oddychaniem.
Jest bardzo słabiutki i zmęczony, ale nie poddaje się.
Chcieliśmy podziękować za to, że jesteście taką troskliwą Fundacją,
Czujemy się dzięki temu bezpiecznie i nie czujemy się sami
Ewa, mama Pawełka i Pawełek”
Kochani, nasza podopieczna Małgosia uczestniczyła ostatnio w turnusie rehabilitacyjnym, który sfinansowała jej nasza fundacja.
Codziennie brała udział w zajęciach rehabilitacyjnych, psychologicznych, terapii zajęciowej, terapii SI i konnych.
Zobaczcie jak wspaniale sobie ra
dziła 🙂
„Bartek skradł serca wielu osób. Był przykładem męskiej, twardej walki z nieuleczalną chorobą. Jego historia przyciągnęła uwagę tysięcy osób na Facebooku, otworzyła serca setkom ludzi, uwrażliwiła na cierpienie, dała lekcję pokory i kilka życiowych wskazówek. Wielu z nich niezwykle mocno przeżyło Jego śmierć. Wielokrotnie otrzymałem słowa podziękowania, a nawet zachwytu i uznania, że nasza historia przewartościowała ich podejście do życia i miała wpływ na zmianę zachowań w stosunku do najbliższych”
Kochani to już ostatnia zajawka rozmowy z książki „Męski Świat”, która ukaże się w listopadzie i z której dochód przeznaczony zostanie na pomoc nieuleczalnie chorym dzieciom i ich rodzinom – podopiecznym naszej Fundacji.
Dziś – Paweł Hadyński, ojciec Bratka, który odszedł dwa lata temu.
Bartusia pamięta wielu z Was, bo wszyscy mu kibicowaliśmy w chorobie. Dzisiaj jest głęboko w naszych sercach …
.
Dziękujemy Paweł za piękne wspomnienia …
fot. Radek Polak
Oto jedyna i niepowtarzalna możliwość spotkania się z założycielką naszej fundacji. Spotkanie dedykowane jest dla kobiet, a odbędzie się 25 września we Wrocławiu, w Hotelu Mercure Wrocław Centrum. Będzie miło i … wzruszająco. Dowiecie się wiele o pomaganiu i o tym jak radzić sobie między Niebem a Ziemią
– czyli w działalności społecznej i pracy zawodowej. Zapisy rozpoczęte, a liczba miejsc ograniczona – szczegóły w treści wydarzenia. Zapraszamy
.
Link do wydarzenia [klik].

„Witaj Sylwio,
chciałam podziękować z całego serca Tobie i każdej osobie z osobna, które współpracują z naszą kochaną Fundacją Między Niebem a Ziemią. Dziękuję w szczególności za okazaną pomoc w zakupie materiałów na ocieplenie naszego domu. Dziękuję za opłacanie Oliwii ćwiczeń rehabilitacyjnych. Dziękujemy za każdy najmniejszy i najdrobniejszy gest w naszą stronę, za wszelką pomoc i za ogromne rzeczy, jaki dla nas robicie, za każdą złotówkę jaką na nas przeznaczyliście. To pomoc, której opisać się nie da… Jesteś Sylwia Aniołem, który objął nas swoimi skrzydłami. Szczerze to nie wiem jakich słów powinnam użyć, żeby wyrazić swoją wdzięczność i podziękować za pomoc. Jestem bardzo szczęśliwa, że jesteśmy z Wami, a Wy jesteście z Nami. Dobro powraca … Wszystkim Darczyńcom bardzo gorąco dziękuję. Jesteście Wielcy
![]()
Aneta Piotrowicz – Kuczyńska, mama ciężko chorej Oliwii i trzech wspaniałych córek.”
Kochani, dziś chcielibyśmy Wam przypomnieć nasz filmik sprzed dwóch lat. W nim po raz pierwszy pokazaliśmy jednego z naszych ojców chorych dzieci – Adama. Od wtedy zaczęła kiełkować w nas myśl, że może warto pokazać więcej mężczyzn. W tym roku to marzenie się urzeczywistni. Za jakiś czas zaprezentujemy Wam film i książkę o mężczyznach – ojcach nieuleczalnie chorych dzieci [klik].
Igorek wraz z rodzicami bardzo dziękuje Fundacji Między Niebem a Ziemią za opłacenie systematycznej i tak bardzo potrzebnej rehabilitacji. Jesteśmy ogromnie wdzięczni fundacji, bo dzięki jej pomocy nasz synek ma szansę na lepszą przyszłość. A my – rodzice Igorka – wiemy, że nie jesteśmy sami. Równocześnie chcielibyśmy podziękować wszystkim darczyńcom fundacji
<3 Niech dobro powraca do Was każdego dnia
.
„Ogromnie dziękujemy Fundacji Między Niebem a Ziemią za kilkuletnie wsparcie leczenia Sary, a ostatnio również za sfinansowanie zakupu pieca dwufunkcyjnego centralnego ogrzewania. Dzięki temu wsparciu mieliśmy zapewnioną ciepłą drugą część zimy, a także ciepłą wodę. Fundacja dla nas to dużo więcej niż tylko pomoc finansowa. To również ogromne zaplecze wsparcia psychicznego, wspólne wyjazdy rodziców chorych dzieci, ogromne wzmocnienie. To także wiara w dobro ludzi i nauka dystansu do swoich problemów i ograniczeń. Dla nas to prawdziwa radość i zaszczyt móc z Wami być. Dziękujemy za wszystko. Rodzice Sary”
Pomaganie było sposobem na uzdrowienie własnej duszy?
„Ja tak do tego nie podchodziłam. Nie potrzebowałam takiego rodzaju oczyszczenia, ale z czasem tak się właśnie stało. Kiedy
widzimy staruszkę, która potyka się i upada, pomagamy jej wstać. To jest normalny odruch. Tak też było w przypadku Fundacji – poznałam chore dziecko, jego mamę i od razu wykonałam jeden telefon, drugi, trzeci. Przecież im trzeba pomóc! A jak już zarejestrowałam Fundację w KRS-ie to wtedy zaczęłam poważnie się zastanawiać, co dalej robić. Przecież muszę zacząć działać. Ale to były impulsy. Z czasem dopiero odkryłam jak wielką moc ma pomaganie innym, jaką niesie wartość i jak intensywnie nas samych uzdrawia. Na początku tego nie wiedziałam. I chociaż cały czas, w życiu, uczę się twardości i konsekwencji, odkopałam w sobie ogromne pokłady wrażliwości.”
– zapraszamy do przeczytania rozmowy z założycielką Fundacji Między Niebem a Ziemią Sylwia Zarzycka [klik]
„Każdego dnia staramy się robić wszystko, żeby Dawid był jak najbardziej samodzielny. Mimo naszych wysiłków mamy świadomość, że nie będzie funkcjonował bez wsparcia innych osób. Cały czas będzie naszym małym-dużym synkiem. Ze względu na swoje choroby ma wiele ograniczeń a jego codzienność jest bardziej wymagająca. Wciąż próbujemy łamać bariery stawiane mu przez życie… miniony tydzień pokazał, że można. I chociaż matura i studia nie są w jego zasięgu 😉 mógł doświadczać innych wspaniałych rzeczy. Nie byłoby to możliwe gdyby nie wsparcie Fundacji Między Niebem a Ziemią, dlatego składamy serdeczne podziękowania dla wszystkich osób, które przyczyniły się do tego, że Dawid mógł spędzić tak wspaniałe chwile na Summer Camp w Białce Tatrzańskiej.
WIEEEEELKIE DZIĘKUJE…to i tak za mało- rodzice Dawida„
„Kochana Fundacjo !
Drodzy Państwo, Przyjaciele !
Bardzo długo nie pisaliśmy do Was.
Niestety nie był to zbyt dobry dla nas czas. Jednak wychodzimy już na prostą i mam nadzieję, że tak zostanie. I choć mamy kolejną ciężką diagnozę to się nie poddamy, nie możemy. A Tomek jeszcze wiele osób zaskoczy. Wiem to ja i wiedzą to Ci którzy nas wspierają.
Wie to przede wszystkim nasza wspaniała Drużyna z Fundacji Między Niebem a Ziemią, dzięki staraniom której Tomek ma zapewnioną systematyczną rehabilitację. A ta jest w jego przypadku jedyną i jak dotąd najskuteczniejszą formą terapii.
Jak Państwo wiecie od 10 lat zmagamy się ze sprzężoną niepełnosprawnością, która z wiekiem staje się coraz bardziej wymagająca. Nie straszne nam to, będąc pod opieką Fundacji, która otoczyła nas mocą miłości i wielkiego Serca.
Fundacji, która walczy o każdą godzinę rehabilitacji dla Tomka. 
A ta przynosi efekty. Bo mięśnie nie zanikają za szybko, bo skolioza nie postępuje, bo oddycha sam bez tlenu, bo przede wszystkim się uśmiecha. A to jest wyznacznik sensu tego co robimy.
I choć Tomek jest dzieckiem leżącym i nigdy nie będzie samodzielnym chłopcem to zrobię wszystko, by był szczęśliwy.
Nie było by to jednak możliwe, gdyby nie wsparcie finansowe Fundacji.
To dzięki Wam Drodzy Darczyńcy, Fundacja może opłacać Tomkowi tak kosztowną rehabilitację.
To dzięki Wam Szanowni Państwo Tomek nadal jest wesołym i uśmiechniętym chłopcem.
To dzięki Wam może systematycznie walczyć z przeciwnościami losu. I to w tym wszystkim jest piękne i niesamowite jednocześnie.
Choć wokół tylu potrzebujących i tyle różnych instytucji, którym pomoc jest potrzebna. To Wy właśnie wpieracie działania Fundacji Między Niebem a Ziemią, a ta potem może czynić tyle dobrego.
To tak piękne i wyjątkowe zarazem.
I za to wszystko z całego serca i najpiękniej jak potrafimy Dziękujemy.
Dziękujemy Wam Drodzy Darczyńcy za wielkie i otwarte serca.
Dziękujemy za tak bezinteresowną pomoc. Bo jest ona dla Tomka na wagę życia.
Wam Drogie Panie – Sylwio i Marysiu dziekujemy, że Tomek jest pod skrzydłami Fundacji. To dla nas jakże cenna lekcja. Lekcja szlachetności i wielkiej miłości.
Dziękujemy, że nas wpieracie.
Wasza pomoc ma ogromne znaczenie, szczególnie dla życia Tomka. I to jest w tym wszystkim wyjątkowe.
Dziękujemy za Waszą wielką moc pomagania.
Dziękujemy, że jesteście.
Niech ta krótka relacja zdjęciowa przeniesie Was do naszej codzienności.
A Tomka uśmiech niech stanie się pięknym prezentem dla Was.
Pozdrowienia wysyłamy
Dorota Długosz wraz z Tomkiem”
„Pawełek był niewydolny krążeniowo, oddechowo, nie funkcjonowały nerki, wątroba, jelita… Radzili przygotowywać się na najgorsze… My tylko płakaliśmy i modliliśmy się, żeby był to sen…Bóg jednak o nas nie zapomniał – z czasem serduszko Pawełka zaczęło samodzielnie bić, pojawił się samodzielny oddech, zaczęły funkcjonować nerki i wątroba. Po wielu próbach i staraniach lekarzy jelita także podjęły pracę.”
Historia Pawełka [tutaj].
„Dziękujemy wszystkim, dzięki którym Szymon miał możliwość wjechać na turnus do ośrodka rehabilitacyjnego w Zabajce.
Szymon bardzo lubi takie zajęcia, więc ćwiczył bardzo dzielnie…
Dziękujemy :*”
„Bardzo, to i tak za mało, bardzo, bardzo dziękujemy za dofinansowanie turnusu dla Kacpra.
Turnus szybko minął, w tym czasie Kacperek miał bardzo dużo różnych zajęć, rehabilitację ruchową, ćwiczenia na basenie, które uwielbia, masaże, terapię ręki, SI, salę doświadczania świata i zajęcia z pedagogiem, dodatkowo animacje.
Kacperek uczęszczał we wszystkich dodatkowych, nadprogramowych zajęciach, gdyby miał więcej czasu chodził by pewnie nawet za inne dzieci, tak bardzo lubi takie turnusy.
Pracy było bardzo dużo, zmęczenia też, ale to tylko dla Jego dobra, to walka o lepsze jutro dla niego.
Wzmacnialiśmy górne partie ciała i rączki, wszystko zaplanowane przed wrześniową operacją stóp.
Dziękujemy, że mogliście nas wesprzeć, dziękujemy, że możemy na Was liczyć.
Agnieszka z Kacperkiem”
Oto podziękowania od mamy Bartusia:
„Chcielibyśmy bardzo podziękować za dofinansowanie turnusu dla Bartka.
Podczas tego turnusu Bartek miał 6 godzin ćwiczeń. Jest to dla niego ogromna praca jaką musi włożyć, aby były widoczne efekty i kolejny krok ku samodzielności. Dziękujemy, że jesteście i możemy na was liczyć.
Ewelina z Bartkiem”
„Z całego serca dziękujemy kochanej Fundacji Między Niebem a Ziemią za opłacenie systematycznej rehabilitacji Martynki. To dla nas ogromna pomoc. Rehabilitacja to jedyne, co może pomóc naszej Martynce. Dzięki niej Martynka nie ma bolesnych przykurczy, co przy tak dużej spastyce jest bardzo ważne. Martynka jest wspaniałym dzielnym pacjentem. Z dużym zaangażowaniem i uśmiechem ćwiczy. To śliczna i mądra dziwczynka, uwięziona w swoim bezwładnym ciele. Dzięki rehabilitacji wiele sie nauczyła. Ogromnym postępem jest pionizacja i próby chodzenie za pomocą urządzenia NF Walker.
Dziękujemy serdecznie Fundacji, wszystkim darczyńcom. Bez Was nie byłoby możliwe opłacenie niezbędnej rehabilitacji dla Martysi.
Rodzice Martynki”
Kochani podczas naszego ostatniego zjazdu kobiecego rozstrzygnęliśmy kolejny konkurs z cyklu moje marzenia – JA … za 10 lat. Serdecznie gratulujemy Magdalena Krajewska oraz dziękujemy Bogusia Domicz za ufundowanie nagrody.
Magda jest mamą ciężko chorego Pawełka, którego niedawno przyjęliśmy pod opiekę naszej fundacji 🙂
„Za 10 lat… Szmat czasu w przód… Zamykam oczy i widzę ciemność. Ciężko myśleć o przyszłości, gdy zazwyczaj staram się żyć dniem codziennym i nie myśleć o tym co będzie jutro, pojutrze za rok/dwa. Wybiegając wyobraźnią do przodu gonitwa myśli staje się nie do zniesienia. Czy słusznie? Iskierka nadziei tli się zawsze, wrodzony optymizm bierze górę nad realizmem. Próbuję jeszcze raz; zaciskam powieki, staram się ze wszystkich sił wyczyścić umysł z niepokoju/obaw i pomyśleć o tym co bym chciała.
Chciałabym… Hmm…. Dawno nie używany zwrot – chciałabym… Wyłączam tryb rodzinny; w czeluściach umysłu znika – chcielibyśmy, chciałby, musimy, należałoby. W głowie zostaje tylko ja i chciałabym. Nastrajam się mocno, niezmiernie ciężko przychodzi mi zmiana sposobu myślenia. Po kilku chwilach widzę ją. Widzę niespełna 40-letnią kobietę z wyglądu nie wyróżniającą się niczym szczególnym. Nagle patrzy na mnie i się uśmiecha. Jej oczy i uśmiech zdradzają wiele. W oczach widać dużo doświadczenia i mądrości życiowej oraz ogromny spokój. Nie martwi się, czuje się bezpieczna i kochana. Charakterystyczny błysk w oku świadczy o jej sposobie na życie. Walczyła, nie poddała się, zrealizowała znaczną część swoich planów i marzeń. Ma poczucie, że zrobiła tyle ile tylko mogła. Dała z siebie 200%.
Uśmiech nie schodzi z jej twarzy – jest szczęśliwa, pełna radości i energii do życia. Co daje jej to szczęście? Szczęście w domu i w życiu zawodowym – ot cała tajemnica. Twarz ma muśniętą słońcem, włosy potargane wiatrem – chyba znów zaczęła podróżować. Zawsze kochała podróże, nowe miejsca, interesujących ludzi, ciekawe smaki – wróciła do tego.
Przyglądam się mocniej niestety nie widzę nic co zdradzałoby: Ile ma dzieci? Gdzie mieszka? Co robi? Ile zarabia? Wysilam umysł… dalej nic… odpuszczam. Słusznie. Nie ma to najmniejszego znaczenia skoro jest szczęśliwa i kochana.
Widząc ją nie sposób nie zarazić się tym uśmiechem i radością. Otwieram oczy, czuję spokój i widzę ten sam uśmiech. Chciałabym… a skoro chciałabym to działam. Czas zmienić chce na mam…”
Agatka jest już dużą dziewczynką i właściwie od początku pomagamy jej w comiesięcznej rehabilitacji. Dzięki niej Agatka ma ułatwiony oddech, co przy zapadniętym płucu bez intensywnych ćwiczeń oddychanie stałoby się niemożliwe.
Mama Agatki – Kasia Wąsowska – przekazuje podziękowania: „Bardzo dziękuje wszystkim naszym darczyńcom, którzy są sercem z ciężko chorymi dziećmi. Dziękuję za niesioną pomoc. Jesteście jak dotyk Anioła.”
Kochani a dziś pozdrowienia od naszego Pawełka. Jego mama dziś napisała: „Cieszę się bardzo i czuję dużą ulgę, że jesteśmy pod Waszą opieka”. Pawełek i jego mama na co dzień są sami. Chłopiec choruje na zanik mięśni. Dziękujemy bardzo naszej cudownej wolontariuszce Natalii, która bardzo pomaga Pawełkowi i jego mamie. Natalka jednak wkrótce wyjeżdża, więc jeśli ktoś ma chęć ją zastąpić – zapraszamy. Pawełek mieszka w Gdańsku 🙂
„Po raz kolejny składam wielkie podziękowania naszej kochanej Fundacji.
Tym razem Piotruś otrzymał pomoc w postaci dofinansowanie urządzenia multifunkcyjnego Baffin Trio. To ważny sprzęt przy schorzeniach synka. Dla dziecka niechodzącego, bardzo ważna jest codzienna pionizacja. Dopóki mogłam, sama pionizowałam synka. Teraz, ze względu na problemy z kręgosłupem, nie mogę robić tego tak często, jak jest konieczne. A zalecana jest codzienna około dwugodzinna pionizacja Piotrusia.
Wielką pomocą jest dla nas Baffin. Zapewnia odpowiednie obciążenie, a tym samym zmniejsza ryzyko odwapnienia kości. Pozytywnie wpływa na pracę narządów wewnętrznych. Poza tym, Piotruś, jak widać od razu pokochał ten sprzęt
🙂 Może w nim stać, siedzieć, leżeć. Możemy go w nim karmić, może się w nim bawić oraz pracować przy stoliczku.
Z całego serca dziękujemy Pani Prezes Sylwia Zarzycka, która zdecydowała o wsparciu zakupu dla Piotrusia.
Olga i Piotruś”
Kochani, dziś otrzymaliśmy podziękowania od mamy chorego Luca.
„Luca dzięki pomocy w dofinansowaniu zakupu fasolki Stabillo siedzi prosto wygodnie i stabilnie, dlatego chciałabym z całego serca podziękować Fundacji Między Niebem a Ziemią oraz wszystkim darczyńcom za okazaną pomoc. Dziękujemy za to że jesteście .
Olimpia mama Luca”
GALA MANAGER AWARDS 2017
aukcja na rzecz naszej fundacji i nagroda
Kochani – wczoraj w pięknej restauracji Zamek Cafe na Zamku Królewskim w Warszawie odbyła się gala miesięcznika Manager – magazyn dla kadry zarządzającej, podczas której wręczone zostały nagrody dla najlepszych menedżerów. Miło nam poinformować, że wyróżnienie otrzymała również założycielka naszej fundacji. Kapituła doceniła w szczególności wybitne osiągnięcia w propagowaniu działalności charytatywnej w środowisku prawniczym i biznesowym. Podczas gali odbyła się również aukcja na rzecz naszej Fundacji. Dziękujemy kapitule za nagrodę, a wszystkim darczyńcom za przekazanie prezentów na aukcję i ich wspaniałą licytację ![]()
Dziękuję Fundacji Między Niebem a Ziemią za pomoc w opłaceniu turnusu rehabilitacyjnego dla Grzesia. Na Was Kochani zawsze można liczyć. Grześ ciężko pracuje, integruje się z dziećmi, ale też jest czas relaksu i wypoczynku. Dziękujemy Wszystkim, którzy Wspierają Fundację i pozdrawiamy serdecznie z Chrustów koło Kielc.
Dorota i Grześ
Nasz mały podopieczny Joachim – dzięki naszej Fundacji – wziął udział w turnusie rehabilitacyjnym dla dzieci z autyzmem. Jak mówi jego mama Kasia: „Turnus rehabilitacyjny dla Joachima to możliwość poznania nowych przyjaciół i terapeutów oraz spędzenia wakacji w przyjaznym otoczeniu. To także duża nauka, której Joachim bardzo potrzebuje. Dziękujemy bardzo Fundacji za sfinansowanie turnusu i danie nam tych możliwości.”
A my dziękujemy naszym darczyńcom 🙂
Dzięki regularnym ćwiczeniom stan Oliwii jest stabilny i dziewczynka ma mniej przykurczy. Rehabilitacja pomogła również Oliwii w infekcji – dzięki drenażom i oklepywaniu dziewczynka szybciej wróciła do zdrowia.
Nasza Oliwka ma również nową fryzurę, którą wykonał tata – Radek (miał tylko podciąć ;).
Jak Wam się podoba ??? 🙂
„Kochana Sylwio, Kochana Marysiu pragnę Wam bardzo podziękować za objęcie nas opieką przez Fundację Między Niebem a Ziemią, którą tak wspaniale tworzycie, reprezentujecie. Świadomość, że nie jestem sama w walce o zdrowie i życie mojego jedynego dziecka – uskrzydla, dodaje energii, motywuje.
Los nigdy mnie nie rozpieszczał, ale nie użalałam się, dzięki temu twardo stąpałam po ziemi, wyznaczałam sobie cele i je osiągałam.
Dziękowałam Bogu za wrażliwość, za zdrowie, za to że jestem dobrym człowiekiem, pragnęłam dorosłości, aby stworzyć Rodzinę, kochać i być kochaną.
Niestety życie to nie film, nie da się napisać scenariusza i go odegrać. Przyszło mi zmagać się z chorobą dziecka, walczyć o jej oddech, każdego dnia toczę walkę, niestety nierówną bo z chorobą. Jest ciężko, ale się nie poddaję – to było moje motto, teraz jest różnie
🙂 Życie zadało mi kolejny cios – mam zatorowość płucną, w efekcie zdiagnozowano trombofilię – stałam się bombą zegarową. Reasumując, życie płata figle, ale dzięki takim Aniołom jak Wy, dzięki ludziom o otwartych serduchach mamy siłę walczyć.
Moja córeczka jest dla mnie najlepszą, najcudowniejszą istotką, kocham ją niewyobrażalną miłością.
Jej uśmiech wynagradza mi wszystko – ale faktem jest, że za ten uśmiech nie kupię wózka, leków, nie pojadę do specjalistów, nie opłacimy turnusu rehabilitacyjnego – A SZKODA!
Aby móc zapewnić jej w miarę bezbolesne, a co za tym idzie szczęśliwe życie potrzebujemy dużych pieniędzy – Rodzice dzieci niepełnosprawnych są bankomatami dla producentów sprzętów niezbędnych do funkcjonowania. Oddamy wszystko, aby zapewnić dziecku życie bez bólu i cierpienia – bo to obowiązek każdego rodzica!
A Wy Kochane…Droga Sylwio, Marysiu widzicie w nas ludzi, kochacie na swój sposób nasze dzieci, nasze rodziny, dbacie o nas, wspomagacie duchowo, finansowo.
I za to pragnę Wam podziękować z całego serca, Wasza obecność w naszym życiu jest nieoceniona.
Wózek kupiony dla Wiktorii jest super lekki w prowadzeniu, teraz mogę pokazać mojemu dziecku cały świat, żadne przeszkody nie są nam straszne
🙂
Na zdjęciach widać płacz, ból ale też i efekt, Wiktoria stoi z lekką pomocą 🙂 A jedno jest na fotelu jak moja żabka pięknie siedzi.
Pozdrawiamy Was:)
Andżelina z Wiktorynką.”
Kornel: Dlaczego Pani pomaga?
Sylwia Zarzycka (S.Z.): Chyba dlatego, że daje mi to niesamowitą satysfakcję, której nie da się porównać z niczym innym. To, że robisz coś dla kogoś innego bezinteresownie i że ten ktoś jest wdzięczny, choć się tej wdzięczności nie oczekuje, to niesamowita satysfakcja, zupełnie inna niż ta, którą daje praca, gdzie zarabia się pieniądze. Ale czy ja pomagam dla tej satysfakcji? Chyba nie. Kiedyś poznałam mamę, która ma bardzo chorą córeczkę i poczułam, że chcę pomagać.
Olek: Panią Elizę Kugler…
SZ: Tak. Nie zastanawiałam się wtedy, czy pomaganie coś mi da. Pewnie też czasami macie coś takiego, że widzicie jakąś chorą albo słabszą osobę, która nie może sobie poradzić i wyzwala się w was potrzeba pomagania. Pomogłam pani Elizie i jej córeczce, a że zaczęło mi to fajnie wychodzić i ludzie chcieli mi pomagać, powstała Fundacja Między Niebem a Ziemią.
Zuza: W jaki sposób Pani pomaga?
S. Z.: Właśnie przez fundację. Z wykształcenia jestem prawnikiem, jak mama Kornela. On wie, że wielu osób nie stać na prawnika i my im czasem pomagamy za darmo, udzielając porady albo reprezentując ich w sądzie. Tak pomagałam, zanim nie powstała fundacja. Dzięki fundacji pomoc jest bardziej zorganizowana.
Olek: To jest „pro publico bono”?
S. Z.: Tak. Pro bono albo pro publico bono, czyli dla dobra publicznego. W Fundacji Między Niebem a Ziemią pomagamy dzieciom nieuleczalnie chorym, które nie mówią, nie chodzą, nie siedzą, nie mogą, tak jak wy, tutaj sobie przyjść i porozmawiać.
Kornel: Ani posłuchać Pani…
S.Z.: Nie mogą pojechać na wakacje, nie mogą wyjść z domu, z łóżka… Większość naszych podopiecznych to dzieci, które niczego nie mogą, choć mamy też na przykład dzieci chodzące, ale nie mogące mówić. Mamy też dziewczynkę, która jest karzełkiem: ma krótkie rączki i nóżki, i się wspaniale rozwija, tyle że całe życie będzie malutka. Choć powiem wam, że rodzice tej dziewczynki zdecydowali się na operacje wydłużające jej kości. Ostatnio mi mówili, że są już operacje, dzięki którym ona osiągnie wzrost 153 cm. Pomagamy tym dzieciom w różny sposób – rehabilitujemy je, kupujemy lekarstwa, finansujemy im operacje i pokrywamy koszty wyjazdów …
Olek: Wyjazdy do Gruzji…
S. Z.: Do Gruzji nie, bo te dzieci nie mogą pojechać do Gruzji. Do Gruzji pojedziemy z rodzicami, którzy wylicytowali na aukcji warsztaty fotograficzne z panem Radkiem Polakiem i wpłacili pieniądze na rzecz fundacji. Pan Radek dał takie warsztaty na aukcję. Nasza fundacja pomaga także rodzicom chorych dzieci i ich rodzeństwu. Bo wiecie, że np. w takich rodzinach, gdzie są chore dzieci, są też dzieci zdrowe, które – jak cała rodzina – skupione są na chorym braciszku lub siostrzyczce, które wymaga uwagi.
Kornel: Takiej specjalnej uwagi rodzica, całej rodziny, żeby chore dziecko wiedziało, że nie jest samo.
S.Z.: Te dzieci czasami nie potrafią nic powiedzieć, ale wszystko czują. Często podczas wizyt w domach widzę dziecko, które tylko leży, patrzy i się uśmiecha. Pytam taty albo mamy: „Słuchaj, a ta Julcia to cię rozumie? Skąd wiesz, że ona cię rozumie?”. A oni mówią: „Bo my mamy z nią inny kontakt. Nie werbalny, polegający na tym, że się mówi, tylko uczuciowy”. Chore dzieci i ich rodzice bardzo dużo czują, co nam jest czasami ciężko zrozumieć.
Zuza: A skąd wiedzą, jak się temu dziecku chce pić?
Kornel: Te dzieci umieją przekazać rodzicom informację, że chce im się pić. Jakby telepatycznie. Bo to jest tak przez czucie.
S.Z.: Bardzo dobrze mówicie. Czasem, jak jesteśmy z kimś blisko związani – z mamą, tatą, siostrą czy przyjacielem – i znamy się bardzo długo, to nie trzeba nic mówić. Wystarczy spojrzeć na tę osobę i już wiadomo, o co chodzi. Myślę, że tak samo jest z tymi chorymi dziećmi. One nie potrafią powiedzieć, czego chcą, ale potrafią to pokazać i ich rodzice to wszystko wyczuwają. Ludzie z zewnątrz tego nie rozumieją. Ostatnio tata chorego dziecka powiedział mi, że gdy mówi znajomym, że tak właśnie porozumiewa się z córeczką, która do tego jest jeszcze niewidoma, to oni nie mogą w to uwierzyć. Rodzice opiekujący się takimi dziećmi często nie mogą chodzić do pracy, przynajmniej jedno z nich. A czasem opiekuje się nim samotna mama.
Olek: Tak jak pani Eliza.
S.Z.: Pani Eliza gdy ją poznałam – mimo trudnej sytuacji – świetnie sobie radziła i pomimo że ona Alunię bardzo kocha, to też potrzebuje od czasu do czasu gdzieś wyjść, oderwać się na chwilę od choroby i – jak to mówią dorośli – „naładować akumulatory”. Postanowiła, że nie będzie ciągle w domu, bo musi gdzieś ładować swoje akumulatory, żeby dawać szczęście i miłość córeczce. Zatrudniła więc kilka opiekunek, które zmieniały się przy Aluni co trzy – cztery godziny, a ona sama pracowała. Tak naprawdę to wystarczało często tylko na te opiekunki, ale dzięki temu wyszła do świata.
Olek: Od ilu lat Pani pomaga?
S.Z.: Od wielu lat. Wcześniej też pomagałam ludziom, ale od kiedy w 2011 r. powstała fundacja, robimy to już w sposób profesjonalny.
Michał: Czy było jakieś konkretne wydarzenie lub sytuacja, które zmotywowały Panią do założenia fundacji?
S.Z.: Oczywiście, była taka sytuacja. Motywacją było spotkanie pani Elizy. Poznałam ją sześć lat temu podczas wakacji na Pomorzu. Byłam na kawie z koleżanką, kiedy dołączyła do nas jej koleżanka, którą okazała się mama Aluni. Rozmawiałyśmy o normalnych rzeczach i po godzinie ona mówi, że jest mamą bardzo chorej dziewczynki. Wtedy nie widziałam jeszcze tak ciężko chorego dziecka i wyobraziłam sobie, że Ala ma takie mocniejsze zapalenie płuc. Gdy ją zobaczyłam, przeżyłam szok. Leżała w łóżeczku, miała powykręcane rączki i nóżki, i potrafiła wyłącznie się uśmiechać, i to przepięknie. W ten sposób pokazuje swoje emocje, czy jest szczęśliwa, czy nieszczęśliwa. Ala i jej mama były w bardzo trudnej sytuacji życiowej, mieszkały na 11. piętrze starego bloku. Zapragnęłam pomóc i zaczęłam pytać znajomych i kolegów, czy nie chcieliby dać trochę pieniędzy na remont, wózek rehabilitacyjny dla Ali i rehabilitację.
Gdy poznałam Alę i jej mamę, to w ogóle nie wiedziałam, co to znaczy chore dziecko. Żyłam sobie w takim trochę komfortowym świecie. Pierwsze spotkanie z Alą było dla mnie trudne, płakałam. Teraz już się trochę uodporniłam, bo wiem, że jeśli chcę skutecznie pomagać to muszę nasze rodziny wspierać, a nie płakać.
Kornel: Czy łączy Pani pracę zawodową z prowadzeniem fundacji?
S.Z.: Gdy założyłam fundację, myślałam, że to będzie taka malutka działalność obok mojej pracy, że będziemy mieli pięcioro dzieci i będziemy pomagać gdy ta pomoc będzie konieczna. Wszystko jednak rozwinęło się i rozwija inaczej. Okazało się, że wielu ludzi w Polsce chce pomagać dzieciom i mi w prowadzeniu tej fundacji. A ja sama na fundację poświęcam niekiedy więcej czasu niż na pracę zawodową.
Zuza: Czy wiedza prawnicza pomaga w prowadzeniu fundacji?
S.Z.: Oczywiście. Ja sama zajmuję się kwestiami prawnymi w fundacji, a gdy pojawią się jakieś zagwostki prawne – jestem w stanie je szybko rozwiązać. Wiedza prawnicza pomaga również nieść pomoc rodzicom chorych dzieci, którzy mają różne pytania prawne.
Olek: Jak według Pani mogą pomagać dzieci w naszym wieku?
S.Z.: Najlepszym przykładem jest Kornel. Powiedz, jak ty pomagasz.
Kornel: Ja pomagam po prostu tak, że już dwa razy byłem na licytacji i dawałem swoje pieniądze, które nazbierałem przez kilka lat. Dawałem je na fundację, czyli pomagałem finansowo. Ale można jeszcze na dużo więcej sposobów pomagać, np. nie tak przez licytację, tylko tak, aby co miesiąc przekazywać jakąś sumę.
S.Z.: To, co robi Kornel jest niesamowite, bo nie każdy nawet dorosły by się zmobilizował, aby w ciągu roku zbierać pieniądze i coś raz w roku wylicytować na naszej aukcji. Ja Kornela wszystkim stawiam za wzór. Ale tak naprawdę często nie chodzi o pieniądze. Wiecie czego te dzieci potrzebują najbardziej? Odwiedzin. Bo siedzą w domu same i nikt ich nie odwiedza. Chore dziecko bardzo się cieszy, bo lubi inne dzieci, ale najczęściej nikt do niego nie przychodzi. Możecie więc pomagać odwiedzając te dzieci. I to niekoniecznie podopiecznych konkretnej fundacji. Pewnie na waszych osiedlach jest dużo rodzin z takimi dziećmi. Możecie je od czasu do czasu odwiedzić, zanieść im jakąś zabawkę, porozmawiać z nimi, albo po prostu pobyć – to też wystarcza.
Olek: Ja chciałbym też pomagać w przyszłości. Chciałbym zostać np. wolontariuszem.
S.Z.: Cudownie, jestem z was dumna, że macie takie podejście do pomagania będąc w tak młodym wieku.
Michał: Czy często Pani otrzymuje pomoc od innych?
S.Z.: Tak. Wierzę, że wszystko, co robimy w życiu, do nas wraca i jak mam w życiu słabsze momenty, to zawsze znajdują się ludzie, którzy do mnie zadzwonią, przyjadą, pomogą albo porozmawiają. Nawet nie muszę ich prosić. Pomaganie nie wiąże się koniecznie z dawaniem pieniędzy. Czasami najważniejsze jest, aby po prostu pobyć z drugim człowiekiem, zapytać, jak się czuje. I ja taką pomoc otrzymuję od ludzi. Zresztą pewnie wiecie, że też jestem po dużych chorobowych przeżyciach. Gdy była byłam chora, pomagało mi wiele osób. Myślę, że jak dajemy komuś coś dobrego, to to do nas wraca. Niektórzy pytają, skąd wezmę pieniądze na pomaganie naszym podopiecznym w fundacji, a ja czuję, że to wsparcie przyjdzie, bo robimy naprawdę wspaniałe rzeczy prosto z serca.
Olek: Kornel mi raz pomógł, jak sobie złamałem palec na ważnej imprezie urodzinowej i przyniósł mi z dworu śnieg, aby ochłodzić tę ranę. I po tym jak wróciłem od lekarza, to Kornel z moim kolegą Krzysiem posprzątali mi pokój.
S.Z.: Wspaniale. Przyjaciele w życiu są bardzo ważni. Naprawdę jesteście niesamowici, że zajmujecie się tematem pomagania w wieku dziesięciu lat.
Kornel: Skąd wzięła się nazwa fundacji?
S.Z.: Nazwę wymyśliła pani Eliza, mama chorej Ali. Zasugerowała, żeby to była Fundacja między Niebem a Ziemią. Chodzi o to, że nasi podopieczni to dzieci, z którymi nie ma zwykle komunikacji werbalnej, ale ich rodzice je doskonale rozumieją. Mówimy często, że nasze dzieci żyją między dwoma światami. Są tu na ziemi, ale trochę już tam w niebie.
Rozmowę przeprowadzono w Warszawie w dniu 17 maja 2017 r.
„Przesyłamy serdecznie podziękowania za sfinansowanie Piotrusiowi turnusu rehabilitacyjnego. Dzięki naszej kochanej Fundacji i jej darczyńcom, Piotruś robi maleńkimi kroczkami postępy. Mimo czterokończynowego porażenia mózgowego radzi sobie całkiem nieźle. Przesyłam zdjęcie z konkretnym przykładem 🙂 Synek sam siedzi, nikt nie musi go trzymać, asekurować ani huśtać ławeczki. On to wszystko SAM już potrafi. Bez Waszego wsparcia nie mielibyśmy takich sukcesów.
Z całego serca dziękujemy
Olga i Piotruś”
Oto uczniowie Niepublicznej Szkoły Podstawowej nr 97 w Warszawie, z klasy 4c, którzy nas ostatnio bardzo mile zaskoczyli. W ich szkole organizowany był projekt pt.: w jaki sposób wyrażamy siebie. Dzieci mogły wybrać różne, przeróżne rzeczy – sport, pasje, muzykę. Ale te dzieciaki wybrały… pomaganie innym. Kornel – pierwszy z lewej – przez cały rok zbiera pieniądze, za które kupuje w grudniu rzeczy na naszej aukcji. W ten sposób chce pomóc chorym dzieciom z Fundacji Między Niebem a Ziemią. Zdradził nam, że w tym roku robi to samo – już odkłada i nie może doczekać się aukcji. Mógłby kupić sobie różne rzeczy – jak to dziesięciolatek, ale on chce pomagać. Dzieciaki w ramach swojego projektu zaproponowały prezes naszej fundacji – Sylwii Zarzyckiej wywiad na temat pomagania. Przyszły bardzo dobrze przygotowane – wiedziały wszystko o fundacji, miały ułożone pytania, podział ról. Pytania były trudne. „To była bardzo profesjonalna rozmowa”- opowiada Sylwia Zarzycka. Naprawdę byliśmy pod wielkim wrażeniem wszystkich dzieci. Wspaniale, że mają tak wrażliwe serca …

„Chcielibyśmy bardzo podziękować Fundacji Między Niebem a Ziemią za dofinansowanie turnusu rehabilitacyjnego dla naszego syna Bartoszka.
Bartoszek spędził wspaniały czas w Ośrodku 12 Dębow w Zaździerzu, gdzie miał ponad 5 godzin rehabilitacji dziennie.
Przesyłamy kilka zdjęć z turnusu.
Pozdrawiamy Ewelina, Mariusz i Bartosz”
„Igorek bardzo dzielnie i systematycznie ćwiczy robiąc postępy. A wszystko to zawdzięcza Fundacji Między Niebem a Ziemią ! Dzięki tej wspanialej fundacji ma zapewnioną stałą, systematyczną rehabilitację, co jest kluczowe w procesie jego usprawniania.
Dziękujemy fundacji i wszystkim wspaniałym darczyńcom 🙂
Niech dobro powraca do Was kazdego dnia!
Asia”
„Chciałbym ogromnie podziękować Fundacji Między Niebem a Ziemią za sfinansowanie turnusu rehabilitacyjnego w Ośrodku „Zabajka” mojej córki Julci.
Także za pomoc w opłaceniu noclegów w Zakopanem podczas naszego pobytu z Julką na operacji kręgosłupa.
Jula czuje się już lepiej. Operacja się udała, nie było żadnych powikłań, a nasza córcia powolutku dochodzi do siebie. Ma prosty kręgosłup (skolioza gołym okiem niewidoczna) Polecam szczerze wszystkim rodzicom szpital w Zakopanem, gdyby mieli taki sam dylemat jak my,czy operować, czy nie.
Jeszcze raz dziękujemy za wsparcie, dobre serce i empatię.Pozdrawiamy mocno Panią Sylwię oraz Panią Marysię
Julcia Boruta z rodziną”
„Nie znam piękniejszej miłości niż miłość rodziców do chorych dzieci. Nawet jak o tym mówię w tej chwili to mam ciarki. Jest to uczucie tak głębokie i bezinteresowne jak żadne inne. Bez żadnych oczekiwań ani ograniczeń” – mówi Sylwia Zarzycka, radca prawny, prezes Fundacji Między Niebem a Ziemią.”
Zachęcamy do przeczytania rozmowy na temat pomagania, naszej fundacji i akcji Męski Świat. Wsparliśmy w ten sposób projekt Dzisiaj Jest Nasze związany z walką z wykluczeniem społecznym ze szczególnym uwzględnieniem niepełnosprawności. Ten temat jest nam bowiem bardzo bliski
„Gdy siedem lat temu odszedł nasz synek Dominik, postanowiłem zrezygnować z pracy i zajać się Dawidem. Moje życie zmieniło się w stu procentach, ale nie traktuję tego jak poświęcenia czy obowiazku. Dawid codziennie daje mi radość życia. Mimo niepełnosprawności jest szczęśliwym dzieckiem” – mówi Krzysztof Czerwony, trzeci bohater naszej ksiażki „Męski Świat”, która ukaże się w drugiej połowie roku.”
„Droga Fundacjo, nasz ukochany syn Tobiasz już odszedł… My – rodzice Tobiasza chcielibyśmy podziękować Wam i wszystkim tym, którzy pomagali nam w walce o jego życie. Tobiasz przeżył z nami siedem lat – często bardzo ciężkich chwil, lecz tych dobrych też nam nie brakowało, bo Tobiasz był z nami. I choć każdy dzień był dla niego walką, miał coś takiego w sobie … może powiem tak wprost – chciał żyć i udowadniał to każdego dnia. Dziś naszego bólu nie da się opisać. Myślę o nim każdego dnia, rozmawiam z nim, wpatruje się w zdjęcia. Bardzo boli, lecz chcę pamiętać ten jego uśmiech na twarzy – tylko on potrafił uleczyć moje serce. To on dał mi nadzieję. Był jest i zawsze będzie kimś wyjątkowym. Mojemu synowi obiecałem jedno – że nigdy się nie poddam, będę walczył do końca tak jak i on walczył do samego końca. Oboje z Tobiaszem mamy wiele do zrobienia. Dziękujemy Wam z całego serca za pomoc. Czasami mi się wydaje, że nasze dzieci są dziećmi innego Boga. Wiem jedno Tobiasz kochał życie, a choroba mu je zabrała lecz jedno pozostało wiara w wielką sprawę bo dziś to właśnie Tobiasz jest Aniołem Stróżem tych dzieci innego Boga.
Krzysztof”
Blog taty Tobiaszka [klik]
CODZIENNA BOHATERKA
– Andżelina Wrona –
Kochani, raz do roku, wspierająca naszą fundację kancelaria prawna Wierzbowski Eversheds Sutheland z Warszawy organizuje akcję pt.: Everyday SHEro, podczas której wybiera kobietę, która dzięki swojej życiowej postawie zasługują na miano „codziennej bohaterki”.
Akcja ma na celu zwrócenie uwagi na kobiety, które opiekują się podopiecznymi Fundacji Między Niebem a Ziemią. Często pozostają one w cieniu, choć na co dzień to od nich najwięcej zależy, to one wykazują się wielką siłą, miłością i wytrwałością w opiece nad swoimi ciężko chorymi dziećmi.
W tym roku Kancelaria postanowiła mianować „codzienną bohaterką” panią Andżelinę Wronę, mamę cierpiącej na szereg chorób Wiktorii. Pracownicy Kancelarii zapytali jakie jest osobiste marzenie Pani Andżeliny, które mogliby spełnić. Na to pytanie nasza mama fundacyjna odpowiedziała, że marzy o cudzie, który sprawi, by Wiktoria była zdrowa…
Wiedząc jednak, z jak wieloma trudnościami, w tym finansowymi, na co dzień boryka się pani Andżelina, w ramach akcji Kancelaria postanowiła przeprowadzić wśród pracowników składkę i pomóc naszej mamie finansowo w realizacji wybranego przez nią celu.
Serdecznie gratulujemy naszej bohaterce !!!!!
Dziękujemy Kancelarii za tę wspaniałą akcję ![]()
Kochani, mamy niezwykłą przyjemność poinformować Was, że Dziennik Gazeta Prawna uhonorował mec. Sylwię Zarzycką nagrodą Złoty Paragraf w kategorii najlepszy radca prawny w Polsce biorąc pod uwagę również działalność pro bono w Fundacji Między Niebem a Ziemią. Gala wręczenia nagród odbędzie się 20 kwietnia w Warszawie.
To bardzo duży zaszczyt dla naszej Fundacji i Kancelarii oraz ogromne wyróżnienie dla Pani Mecenas.
„Dziękujemy bardzo serdecznie Fundacji Między Niebem a Ziemią za pomoc w dofinansowaniu windy. „
Mamy nadzieje, ze winda bardzo ułatwi życie Wiktorii i jej rodzince. Pozdrawiamy cieplo
🙂

„Kiedy trafiamy na nowe osoby, które wyrażają nam wyrazy współczucia ze względu na stan zdrowia Oktasia, to odpowiadamy, że nie potrzeba nam współczuć, bo dla nas nasz Synek to nie ciężar, ale dar od Boga. I chyba sami do końca nie jesteśmy w stanie pojąć, jak do tego doszło.”
Niezwykła historia tego małego chłopca [tutaj].
Kochani,
Z przykrością informujemy, że 6 kwietnia odszedł nasz podopieczny Tobiaszek.
Śpij nasz Aniołku.
Dziękujemy, że jesteście i pomagacie nam. Sprawiacie, że te ostatnie lata naszych dzieci i ich rodzin są lżejsze, z mniejszą ilością cierpienia, a z większą ilością szczęścia.

Kochani,
1 kwietnia odeszła nasza Zuzia…
Wierzymy, że jest już w Niebie, bardzo szczęśliwa, odbiera nagrodę za swoje bardzo trudne, ziemskie życie …
„Bardzo dziękujemy Fundacji Między Niebem a Ziemią za dofinansowanie fotelika dla Patryka. Jest on wykonany i przystosowany specjalnie do jego potrzeb. Bardzo dziękujemy Joanna i Szczepan Toma.”

„Dziękujemy za dofinansowanie domowej rehabilitacji Oliwii 🙂
Oliwka po ciężkiej infekcji wróciła właśnie do codziennych zajęć.
Ze względu na swój stan nie może uczęszczać do ośrodków zewnętrznych i zdana jest tylko na prywatną rehabilitację w warunkach domowych oraz wizyty lekarzy i pielęgniarek z hospicjum, którzy odwiedzają ją w domu.
Koszt jednej rehabilitacji to 80 zł a powinna być rehabilitowana codziennie z uwagi na pogłębiającą się skoliozę, ryzyko uciśnięcia płuca, ogromną spastykę oraz aby przykurczy było jak najmniej, a tym samym cierpienie było mniejsze.
Naszym marzeniem są wspólne rodzinne spacery, ale z uwagi na codzienne prężenia i nienaturalne wygięcie wózek dla Oliwii musiałby być specjalnie przerobiony.
Za nami kilka prezentacji wózków, których koszt po przerobieniu do potrzeb Oliwii wyceniono na minimum 13 tysięcy złotych :(.
Jola i Radek”
Kochani – 25.03 w siedzibie Okręgowej Izby Radców Prawnych we Wrocławiu odbyło się bardzo kobiece spotkanie pt.: Kobieta w podróży, którego celem było wsparcie podopiecznych naszej Fundacji. Prelegentkami były trzy wspaniałe kobiety: Omenaa Mensah, Lidia Kalita i Sylwia Zarzycka. Dziękujemy bardzo organizatorom za inspirujące spotkanie i bardzo miło spędzony czas, a wszystkim Paniom za udział, otwartość i ciekawe rozmowy ![]()
W imieniu synka Kacpra – chorującego na rozszczep kręgosłupa z wodogłowiem wrodzonym i Oli – skolioza i krótsza nóżka, chcielibyśmy podziękować za pomoc, za wielkie serducha.
Dzięki Waszej pomocy mieliśmy szansę, aby choć częściowo pokryć wysokie koszty zaopatrzenia ortopedycznego, dla Kacperka – tj. gorsetu Cheneau na miarę, do leczenia skoliozy, gdzie przy naszej obecnej sytuacji finansowej, własnymi środkami nie bylibyśmy w stanie tego wykonać.
Z poważaniem
rodzice Kacperka i Oli Agnieszka i Andrzej Rakoczy
„Małe rączki potrafią
ulepić kwiatek z plasteliny
Narysują słońce roześmiane
Zbudują domek z klocków
Małe rączki potrafią napisać mama,
i przynoszą mi jabłko czerwone
ocierają łzy i splatają się tuż nad szyją.
W małych rączkach mieści się cała miłość!
„Dziś otrzymaliśmy karton rurek tracheostomijnych. Wystarczą nam na pół roku. Przy codziennych wydatkach związanych z rehabilitacją i leczeniem jest to dla nas ogromną pomoc i za nią z całego serca dziękujemy.
Hania i Kubuś”

Drogie Panie,
zapraszamy serdecznie na inspirujące spotkanie 25 marca – Kobieta w podróży. To będzie niezwykłe spotkanie. Kto się jeszcze nie zgłosił – zachęcamy
:). Spotkanie nie tylko ciekawe, ale i wartościowe, bo cel charytatywny – pomoc podopiecznym Fundacji Między Niebem a Ziemią.

„Pierwszy turnus rehabilitacyjny w tym roku za nami. Dziękujemy bardzo Fundacji Między Niebem a Ziemią za pomoc w dofinansowaniu i za to że Jesteście
<3
:)”
„Czy Wy widzicie jak ja pięknie ćwiczę? A wszystko dzięki Fundacji Między Niebem a Ziemią![]()
„Bardzo dziękuję fundacji Między Niebem a Ziemią za zakup opaski SiDLY Care dla mojego synka Grzesia. Dzięki Wam Grześ odzyskał częściową niezależność i może się cieszyć zabawą na dworze z rówieśnikami. Opaska ma przycisk SOS, który w razie ataku padaczki Grześ może wcisnąć zawiadamiając mnie tym samym, że potrzebuje pomocy. Po wciśnięciu SOS dostaję sms z przybliżoną lokalizacją Grzesia oraz z jego pomiarami tętna i temperatury ciała. Odzyskaliśmy poczucie bezpieczeństwa-dziękuję!!!
Dorota”
„Serdecznie dziękuję Darczyńcom oraz Fundacji za serce i ogromną pomoc w rehabilitacji Milenki. Tym razem udało się kupić Milence specjalne słuchawki Forbrain. Dzięki Państwu będzie mogła kontynuować terapię słuchu, która jest w tej chwili najważniejszym elementem rozwoju – wspomaga koncentrację i ostrość słuchu, co jest niezbędne w nauce, oraz uczy intonacji mowy, upośledzonej u wszystkich autystów, którzy zazwyczaj mówią bardzo głośno i nie potrafią różnicować dźwięków, przez co ich mowa brzmi tak, jakby mówił automat, i bardzo przeszkadza w przekazywaniu emocji. Jeszcze raz dziękuję!
Mama Milenki”
„Chciałabym bardzo, ale to bardzo podziękować Fundacji Między Niebem a Ziemią za pomoc w opłacaniu ośrodka, zakupu leków i ogólnie za wszystko. Za to, że nigdy nas nie zostawiają bez pomocy, wsparcia, miłości i dobroci.
Jestem wdzięczna za poświęcony własny czas na niesienie pomocy naszym chorym dzieciom jak i naszym rodzinom.
Dobro zawsze powraca.
Dorota”
„Dziękuję Wam Kochani za pomoc moim dzieciom!!
Kurkuma liposomalna pozwoli u Grzesia choć trochę wyciszyć napady.
Zawsze nas wspieracie, nigdy nasza prośba nie została bez odpowiedzi.
Dorota”
Pawełek bardzo dziękuje naszej Kochanej Fundacji za pokrycie kosztu nebulizatora – specjalnego aparatu do podawania
leków wziewnych bezpośrednio do płuc, który został stworzony specjalnie dla osób takich jak Pawełek – oddychających przez respirator.
Do tej pory Pawełek nie miał takiej możliwości i podczas infekcji czy ataków astmy bardzo się męczył, ponieważ działanie leków podawanych do pega, którego ma Pawełek zajmowało bardzo dużo czasu i ten sposób … nie zawsze działał
.
Dziękujemy.
❤
❤
❤ To wielka pomoc i ulga dla Pawełka![]()
„Przychodzi taki czas, kiedy mamy coraz mniej siły na wszystko, jesteśmy rodzicami po 60-tce. Nie chcemy tego wszystkiego zaniechać, na co pracowaliśmy bardzo ciężko. Chcielibyśmy go nadal rehabilitować, żeby kiedyś było łatwiej bez bólu i napięć.”
Więcej o Grzegorzu możecie przeczytać [tutaj] 🙂
„Obecnie Wiktoria uczęszcza do I klasy szkoły podstawowej, z czego jest bardzo zadowolona. Może się rozwijać jak rówieśnicy :)”
Więcej o Wiktorii możecie przeczytać [tutaj].
„Samotnie wychowuję synka, nie mam nikogo do pomocy i jestem bardzo wdzięczna Fundacji Między Niebem a Ziemią za przyjęcie Luca pod swoje skrzydła jako podopiecznego. Wiem że będę mogła liczyć na wsparcie i pomoc.” – mówi mama Luca
Więcej o naszym podopiecznym [tutaj].
Kochani, miło nam poinformować, że nasz wspaniały partner Friedrish Wilhelm Raiffeisen postanowił i w tym roku angażować się w dalszym ciągu w działania naszej Fundacji. Bank wspiera naszą Fundację już od 3 lat.
„To dla nas bardzo ważne, że mamy takiego partnera jak Friedrish Wilhelm Raiffeisen. Ogromne zaangażowanie tak dużej instytucji i wsparcie naszych akcji charytatywnych daje nam olbrzymią motywację do pomagania. Nasza nowa tegoroczna akcja charytatywna spotkała się z bardzo pozytywnym odzewem ze strony Banku i chęcią wsparcia w różnych jej aspektach. W tym roku chcemy między innymi pokazać ojców nieuleczalnie chorych dzieci w Polsce – ich codzienność, problemy z jakimi się zmagają oraz oddanie. Powstanie piękna książka zawierająca głębokie rozmowy z ojcami nieuleczalnie chorych dzieci i niezwykłe portrety.” – mówi Sylwia Zarzycka, Prezes Fundacji Między Niebem a Ziemią.
http://raiffeisenpolbank.com/private-banking/fundacja-miedzy-niebem-a-ziemia
Będzie nam niezmiernie miło, jeśli nas wspomożecie !!! Szczegóły w poniższym ogłoszeniu.

Dwa lata temu pomogliśmy Kabuli z Tanzanii, którą znacie z programu Martyny Wojciechowskiej, a w tym roku wybraliśmy projekt, który przyniósł bardzo wiele dobrego dzieciom w Kenii. Projekt nazywa się Mali tatu to tu. Prowadzony przez dwóch wspaniałych mężczyzn Pawel Huk i Radek Polak, wspierany przez cudownego artystę Andre Bachleda. Nasza fundacja wsparła ten projekt poprzez pomoc w wyremontowaniu szkoły, do której chodzą kenijskie dzieciaki. Klasy, w których dzieci się uczyły były w stanie ciężkim do opisania – zobaczcie na zdjęciach … Dzieci siedziały na kamieniach, na ziemi, do tego bardzo często niedożywione. Dzięki pomocy naszej fundacji i wszystkim naszym darczyńcom został wylany beton, zakupione ławki, wstawione okna… Wczoraj otrzymaliśmy podziękowanie od dzieciaków, które dedykujemy wszystkim naszym darczyńcom.
„Dziękujemy serdecznie Sylwia Zarzycka oraz Marysi za pomoc i sfinansowanie kotła gazowego z którego mamy ciepłą wodę i ogrzewanie, nasz stary ledwo dożył do finiszu. Sami nie moglibyśmy żadną siłą zakupić. Będziemy spokojni i mrozy nas nie wystraszą. Miłą niespodzianką była również paczka fundacyjna.Ogromne podziękowania dla Was ![]()
Agnieszka”

Kochani kto przegapił program Kasia Stoparczyk pt.: Zagadkowa niedziela – zapraszamy na wysłuchanie rozmowy pod linkiem. W niej Sylwia Zarzycka, założycielka naszej Fundacji oraz Agnieszka Czerwony, mama naszego podopiecznego – Dawida – opowiadały dzieciom o tym jak to jest pomagać ? Co daje pomaganie innym i jak to jest być między Niebem a Ziemią … Zapraszamy ![]()

Kochani, w grudniu Pani Paulina Kostyszyn zorganizowała dla podopiecznych naszej fundacji zbiórkę żywności, kosmetyków oraz środków chemicznych. W akcję zaangażowała się firma Inter Partner Assistance S.A. z Warszawy oraz Polski Bus.
Dziś firma InPost – Paczkomaty, Listy, Kurier odebrała od nas wszystkie paczki i dostarczy je naszym podopiecznym.
Serdecznie dziękujemy wszystkim osobom zaangażowanym w akcję, spółce InPost za dostawę, a w szczególności Panu Prezesowi Rafałowi Brzosce ![]()

Wyremontowaliśmy nowe mieszkanie Krzysia. Zobaczcie jak pięknie wygląda. To było bardzo ważne ponieważ w tej rodzinie jest Krzysiu bardzo ciężko chory, który potrzebuje spokoju. Cieszymy się, że dzięki naszej Fundacji i darczyńcom ten remont doszedł do skutku i nasza rodzina – mama i dwóch synów – mają, gdzie mieszkać.
„Najpiękniej jak potrafimy Dziękujemy Fundacji Między Niebem a Ziemią, za kolejny jakże intensywny miesiąc rehabilitacji dla Tomka.
Dla niego szczególnie ważny, bo to jedyna i najsktuteczniejsza forma terapii w jego schorzeniach.
Dziękujemy za tak szlachetną pomoc, bo płynącą z głębi serca.
Szanowni Państwo, Dziękujemy, że wspieracie tą wspaniałą Fundację i jej akcje, bo to także dzięki nim Tomek może tak dzielnie ćwiczyć i swoją formę usprawniać.
Dziękujemy Wam za możliwość finansowania tej kosztownej terapii, ale prowadzonej na najwyższym poziomie, mało tego prowadzonej od grudnia w warunkach domowych. Niestety ze względu na nawracjające infekcje zmuszeni byliśmy zostać w domu, aby go nie narażać na dodatkowe komplikacje.
Dzięki Wam i Waszej ofiarności mamy możliwość działania wielopłaszczyznowo, a tego Smyk potrzebuje najbardziej.
Dziękujemy serdecznie Fundacji także za kolejne zakupione puszki preparatów aptecznych, którymi Tomek jest karmiony.
Niestety to jedyne jego źródło pożywienia, a NFZ ich nie refunduje, co powoduje kosmiczne koszty miesięczne, których sama nie jestem w stanie udźwignąć.
Dzięki pomocy i to tak pięknej pomocy Tomek ma zapewnione kolejne pokłady energii, której jego organizm potrzebuje, aby żyć i normalnie funkcjonować w świecie.
Dziękujemy serdecznie Fundacji za to jak nas wspiera i nam pomaga i to pomaga tak wielopłaszczyznowo. Bo wspiera i rozwój i daje moc energii do walki z przeciwnościami losu oraz podaje w potrzebie pomocną dłoń .
To niezykła pomoc, a dla nas jakże ważna.
Dziękujemy Wam wszystkim, którzy uczestniczycie poniekąd w naszych sukcesach, bo to dzięki Wam i waszej ofiarności Tomek walczy i robi to z uśmiechem na buzi.
Dziękujemy tak po prostu od Serca !
Pozdrawiamy serdecznie
Dorota Długosz wraz z Tomkiem”
Kochani w ostatnich dniach odwiedziliśmy ze świąteczną wizytą nasze dzieciaczki. Było pachnąco, było słodko, było świątecznie. Dziękujemy wszystkim, którzy w tym roku przyczynili się do zrobienia świątecznej niespodzianki naszym rodzinom fundacyjnym. Dziękuję Katarzyna Liszka za specjalnie zrobione, przepyszne ciasto
A Oliwce za … przepiękny uśmiech, który miałam okazję zobaczyć po raz pierwszy !!!
PODZIĘKOWANIE OD AGATKI
Człowiek jest wielki, nie przez to co ma, nie przez to kim jest, lecz przez to, czym dzieli się z innymi.
Pragnę z całego serca podziękować Fundacji Między Niebem a Ziemią oraz wszystkim darczyńcom, dzięki którym otrzymałam pomoc. Dzięki wsparciu Fundacji moja córeczka może być rehabilitowana i masowana, co jest dla nas bardzo ważne. Dzięki zabiegom Agatka ma ułatwione oddychanie i skolioza nie postępuje. Dziękuję za zakup pieluchomajtek. Ciesze się, że jesteście. Za wszystko jestem bardzo wdzięczna.
Sylwia Zarzycka pragnę Ci gorąco podziękowac. Nawet nie wiesz jak bardzo mi pomogłaś. Podałaś pomocną dłoń, gdy było nam bardzo trudno.
Dziękuję – mama Agatki.

„Bardzo, bardzo dziękujemy Fundacji Między Niebem a Ziemią za zakup lekarstw, pieluch, podkładów, suplementów, środków higienicznych i opatrunkowych. ![]()

„Dziękuję z całego serca Fundacji Między Niebem a Ziemią za pomoc w finansowaniu rehabilitacji i terapii Joachima!
Parę słów o mijającym roku.
Przede wszystkim, dziękuję wytrwałym terapeutkom za stałe wspieranie Joachima w rozwoju. Szczególne podziękowania dla terapeutek z przedszkola Dzień Dobry, gdzie Joachim kontynuuje zerówkę oraz dla Agnieszki Kałek, z którą pracuje w domu.
Joachim w mijającym roku bardzo się zmienił. Wydoroślał. Zakosztował nowych przygód – górskiej wspinaczki, koni, aikido, kina, chłopięcych przyjaźni, imprez urodzinowych kolegów z przedszkola.
Odkrył moc języka – przede wszystkim moc słowa NIE.
Zaprzyjaźniona z nami terapeutka powiedziała kiedyś, że Joachim zmienił jej postrzeganie świata, gdy w wieku pięciu lat przemycał do przedszkola plastelinę na podeszwie butów, a potem ukrywał ją np. za kaloryferem… Ten rodzaj dowcip towarzyszy mu do dziś i tak, zmienia postrzeganie świata na ten i wiele innych sposobów.
Trzymajcie kciuki, bo za rok szkoła!
Mama Joachima – Kasia”
„Z całego serca pragnę podziękować Fundacji Miedzy Niebem a Ziemią za objecie nas opieka. Dzięki Wam Agatka ma możliwość korzystania z masaży, które przynoszą jej ukojenie i nie pozwalają na pogarszanie się jej stanu. Jesteśmy ogromnie wdzięczni za pomoc. Agatuś dzięki zabiegom ma ułatwione oddychanie co w jej przypadku byłoby niemożliwe ze względu na silna skoliozę neurologiczną. Dziękujemy, że jesteście z nami.
Kasia-mama Agatki”
„Należy się cieszyć dniem dzisiejszym. W trwodze przed jutrem chwytać szczęście przelotem, bo często za całe oparcie i pociechę w życiu mam ludzi ,którzy wcale nie muszą dawać tego wsparcia…a jednak to robią”. Bezcenny to skarb móc mieć kogoś, kto zawsze jest w zasięgu ręki i pozwala poczuć się bezpieczniej. Tą osobą jest dla naszej rodziny Sylwia Zarzycka i wszyscy Ci, którzy działają dla Fundacji Między Niebem a Ziemią oraz wszyscy rodzice których mieliśmy możliwość poznać dzięki Fundacji. Sara ma wadę genetyczną- Achondroplazja, dzięki leczeniu wydłużania kości będzie miała szansę na normalne życie, bez naznaczenia i ograniczeń. Dziękujemy gorąco, że dzięki Waszej pomocy jesteśmy w stanie spełnić jej Marzenie i chęć bycia sprawną w przyszłości. Gorąco dziękujemy.
„Z całego serca dziękuję Fundacji Między Niebem a Ziemią, za pomoc, leki, opał. Laura ma 20 lat. Dotknięta jest mózgowym porażeniem dziecięcym pod postacią niedowładu czterokończynowego. Z powodu zaburzeń motoryki przewodu pokarmowego, refluksu żołądkowo-przełykowego odżywiana jest przez PEG-PEJ. Z powodu niewydolności oddechowej konieczne było wykonanie tracheotomii. Laura nie widzi,nie chodzi mimo to jest zawsze uśmiechnięta,a wraz z nią ja.Dzięki fundacji nasze życie jest lepsze. Czujemy, że nie jesteśmy sami. DZIĘKUJĘ
„

„Z całego serca dziękuję Fundacji za pomoc, za opłacenie rehabilitacji córki Martynki Plich oraz za dofinansowanie zakupu rowerka rehabilitacyjnego… Bez pomocy nie moglibyśmy zapewnić córce stałej i systematycznej rehabilitacji, a w chorobie Martynki jest to jedyna szansa, aby jej stan zdrowia nie pogarszał się. Pomimo choroby, która odebrała Martysi całkowitą sprawność ruchową oraz mowę, Martynka jest bardzo mądrą dziewczynką, bardzo dobrze się uczy, bardzo chętnie przebywa w szkole na zajęciach indywidualnych. Wspaniale komunikuje się za pomocą wzroku. Martynka nie siedzi samodzielnie, nie chodzi, nie mówi, nie używa funkcjonalnie rąk. Mocną stroną córeczki jest utrzymanie głowy w wózku aktywnym, co osiągnęliśmy dzięki rehabilitacji, to ogromny sukces Martynki i motywacja do dalszych ćwiczeń.
Zdajemy sobie sprawę, że uszkodzenia mózgu są bardzo duże. Martynka nigdy nie bedzie chodzić, nie napiszę swego imienia na tablicy, może nigdy nie powie „mama”, ale wiemy jedno, że zrobimy wszystko by nasza najukochańsza córeczka była szczęśliwa, a z pomocą Fundacji Między Niebem a Ziemią na pewno będzie to możliwe.
Dziękuję!!!
Agnieszka”
„Dziękuję Fundacji Między Niebem a Ziemią za dofinansowanie turnusu rehabilitacyjnego dla Gosi. Moja córka już nie pierwszy raz korzysta z Waszej pomocy, a nasza prośba nigdy nie zostaje bez odpowiedzi. dziękuję-jesteście WIELCY!!!
Dorota”
„Po raz kolejny dziękujemy Fundacji Między Niebem a Ziemią za pomoc.Dzięki Waszemu dofinansowaniu, dotarł do nas nowy wózek. Dla Piotrusia, który nie chodzi, to „sprzęt pierwszej potrzeby”.Pięknie dziękujemy za Waszą obecność z naszym życiu:)
Olga i Piotruś”

Kochani, już 14 października w Olivia Business Centre w Gdańsku odbędą się 5te urodziny naszej Fundacji połączone z aukcją charytatywną na rzecz naszych podopiecznych – nieuleczalnie chorych dzieci i ich rodzin. Uroczystość tradycyjnie prowadzić będzie dziennikarz TVN24 Marcin Żebrowski, zaś wystąpi ISLET. Podczas wieczoru będzie dużo wspomnień i … wzruszeń.

Oliwia też ma złą postawę ciała, przez co bardzo cierpi. Jej ciałko jest wyprężone wiele godzin dziennie, ciężko ją umyć czy przebrać pieluchę. Operacja, polegająca na podcięciu mięśni i zlikwidowaniu przykurczy, przyniesie jej ulgę w bólu i ułatwi nam codzienne czynności pielęgnacyjne.
Nasze dziecko nie widzi, nie chodzi, nie siedzi, nie chwyta, nie mówi. Z całych sił pragniemy tylko, żeby już więcej nie musiała cierpieć. Chcemy zapewnić jej godne życie – tyle już przeszła, widzimy kiedy jest szczęśliwa. Wiemy, że nie da się jej uleczyć, chcemy zrobić tylko to, co możemy – odjąć jej chociaż trochę bólu i sprawić, że na jej buzi zagości uśmiech…
„Kolejny raz chcielibyśmy Wam podziękować za wsparcie jakiego udzielacie Bartoszkowi. Brtoszek w sierpniu uczestniczył w turnusie w ośrodku Filii gdzie bardzo ciężko pracował nad swoją samodzielnością.
Miał ok 5-6 godzin terapii dziennie bardzo intensywny czas.Miał rehabilitację ruchową,integrację sensoryczną, tyflopedagoga, pedagoga, dogoterapie i terapie ręki.
PIĘKNIE DZIĘKUJEMY !!! Jesteście wspaniali.”
„Kochana Fundacjo !
Chciałabym w imieniu swoim własnym, a przede wszystkim Tomka wyrazić naszą wielką wdzięczność za pomoc i wielkie wsparcie finansowe
Na początku tego roku zostaliśmy przyjęci wraz z Tomkiem pod skrzydła „Matki -Fundacji”
i od tej pory nasze życie jest przepełnione mocą miłości i wielkiego serca.
Nasze życie nabrało barw, a mój sen stał się nieco spokojniejszy ,bo wiem ,że niczego Tomkowi nie zabraknie.
Fundacja dba o Tomka wielopłaszczyznowo zapewniając mu tak niezbędną w jego chorobie comiesięczną rehabilitację w kombinezonach TheraSuit. Bo jest to jedyna i jak do tej pory najskuteczniejsza metoda walki z jego złożoną niepełnosprawnością.
Mało tego ,aby Tomek miał siłę i moc ćwicząc musi być karmiony specjanymi preparatami aptecznymi ,a które to nie są niestety refundowane przez NFZ. I tutaj Fundacja co miesiąc dopłaca nam połowę kwoty ,aby życie Tomka było godne i aby sił nigdy mu nie zabrakło.
Ja jako matka nieba mu przychylę, ale nie mając wystarczających środków niestety wiele nie zrobię. Nic to ,bo czuwa nad nami wspaniała Fundacja i otacza nas swoją wielką miłością i ciepłem oraz tak nieocenionym wsparciem.
Jest nam o wiele łatwiej żyć mając swiadomość,że są wśród nas ludzie o tak wielkich sercach ,które nie boją się pomagać . I to pomagać tak rozsądnie .
Tak naprawdę nie ma słów ,aby wyrazić naszą wdzięczność za otrzymywaną pomoc ,bo w tej sytuacji zwykłe słowo Dziękuję to za mało…
Dziękujemy najwspanialszej Fundacji Między Niebem ,a Ziemią tak po prostu , po ludzku od SERCA .
Dziękujemy,że jesteście i otaczacie nas swoją opieką.
Wysyłamy serdeczne pozdrowienia .
Dorota Długosz wraz z Tomkiem”
Kochani, rehabilitacja naszych podopiecznych jest ważna i kluczowa. Każdy turnus ma na celu poprawę sprawności, pobudza dziecko do pracy, uczy zaradności. Jest to aktywna rehabilitacja połączona z wypoczynkiem.
Kacperek jest bardzo zadowolony z wyjazdu 🙂
„Bardzo serdecznie dziękujemy Fundacji Między Niebem a Ziemią
I Pani Prezes Sylwii Zarzyckiej za opłacenie turnusu w Ośrodku Rehabilitacyjnym
Zabajka 2 dla syna Grzegorza Wadowskiego. Syn był szczęśliwy, że mógł
tam pojechać. Zabajka 2 to miejsce gdzie Grześ znalazł drugi dom.
Musi sprostać ciężkim ćwiczeniom ze swoimi terapeutami a zarazem przyjaciółmi.
Wszyscy traktują go jak kolegę, przyjaciela, jak zdrowego nastolatka.
Są partnerami w ciężkiej pracy i w innych sytuacjach radosnych, czysto koleżeńskich
a te ostatnie – najlepiej, żeby się nie kończyły. Jest bardzo emocjonalnie związany
z niektórymi rehabilitantami.
Dla Grzesia jest to niesamowita lekcja prospołeczna. Rehabilitacja kompleksowa,
na wysokim poziomie, zawsze przynosi nowe efekty.
Dziękuję. Mama Danuta Wadowska”
„Droga Fundacjo
Jestem ogromnie wdzięczna za sfinansowanie turnusu rehabilitacyjnego Szymona w Ośrodku „Zabajka”.
Były to świetnie spędzone dwa tygodnie. Szymon uwielbia jak się z nim pracuje, odbiera to w formie zabawy a miał kompleksowa rehabilitacje na wysokim poziomie 🙂
A TO WSZYSTKO DZIĘKI WAM !!! W imieniu swoim i Szymona serdecznie Wam Dziękujemy. Buziaki :))
mama Edyta”
„Pragnę serdecznie podziękować Fundacji Między Niebem a Ziemią za pomoc finansową w zakupie materaca korekcyjnego DINA SLEEP dla mojej córki Julii Boruta.
Materac jest dla Julci ogromnie przydatny w korekcji skoliozy, która bardzo postąpiła w ostatnim czasie.
Julcia w czasie snu spędza około 10 godzin. Niezwykle ważne jest prawidłowe ustawienie całego ciała dziecka: zarówno kręgosłupa, jak i odciązenie stawów.
Bez pomocy materaca byłoby to niemożliwe.
Ponadto materac jest niesamowicie wygodny(Julcia spała na nim pierwszą noc i ani razu się nie obudziła) Kwota materaca byłaby dla naszej rodziny zbyt dużym obciążeniem finansowym i bez pomocy Fundacji nie dalibyśmy rady…
Jeszcze raz ogromne podziękowania 🙂 🙂 🙂
mama Aldona”
„Droga Fundacjo!
W imieniu swoim i Bartosza pragnę serdecznie podziękować za opłatę turnusu rehabilitacyjnego. Dzięki Wam mój synek po raz pierwszy miał okazję być jego uczestnikiem. Były to wspaniale spędzone dwa tygodnie. Jesteśmy bardzo wdzięczni za okazane nam serce. Bez Was ten wyjazd nie byłby możliwy. Także, kochana Fundacjo: JESTESCIE WIELCY !!!
Z wyrazami wdzięczności
Joanna Błaszczyk z synkiem”
„Z całego serca dziękujemy za pomoc w sfinansowaniu turnusu, za możliwość pobytu w przepięknym miejscu jakim jest Ośrodek Rehabilitacyjno-Wypoczynkowy Polanika w Chrustach. Również za podarowanie wózka elektrycznego, na którym Krzysiek bez problemu może samodzielnie poruszać się. Spędziliśmy wspaniałe 3 tygodnie wśród Przyjaciół, Krzyś przez 20 dni miał zapewnioną codzienną rehabilitację na wysokim poziomie, zobaczył również kilka pięknych miejsc (skansen w Tokarni, Pałac Biskupów w Kielcach, Oceanarium w Kompleksie Świętokrzyska Polana), mnóstwo atrakcji i doskonała opieka wykwalifikowanej kadry rehabilitacyjnej w w bardzo dobrych warunkach. Dziękujemy z całego serca za pomoc, za 3 tygodnie odpoczynku od 1001 problemów naszego świata.
Krzyś Czerwiński i ja – mama. <3„
„Z całego serca chciałabym podziękować za sfinansowanie turnusu rehabilitacyjnego Kuby.
Wakacje dla nas to nie tylko czas na odpoczynek ale także czas na pracę. Dzięki Wam mogliśmy w pełni wykorzystać pierwsze tygodnie.Kuba miał kompleksową rehabilitację: indywidualna kinezyterapię, zajęcia z terapii ręki,zajęcia z logopedą. Teraz możemy troszkę zwolnić i cieszyć się wakacjami 🙂 Dziękujemy za okazane serducho!
Hania z Kubą”
„Młody jest w siódmym niebie:) Ma wszystko co uwielbia:basen,morze,piasek,słońce.Połączenie rehabilitacji z wypoczynkiem nad Bałtykiem.
Serdecznie dziękujemy za te 2 tygodnie szczęścia,które nam ofiarowaliście:)
Pozdrawiamy serdecznie
Olga z Piotrusiem „
Zaproszone zostałyśmy do pięknego pensjonatu – Rancho Pod Bocianem, który przyjął nas niezwykle ciepło i gościnnie. To jest miejsce, do którego na pewno jeszcze wrócimy. Pierwszego dnia poznawałyśmy się. Choć większość naszych fundacyjnych mam znała się ze sobą, było kilka nowych osób, które powitałyśmy z wielką radością. Spotkanie powitalne to rozmowy o kobiecości w kontekście opieki nad nieuleczalnie chorymi dziećmi, czy mamy czas dla siebie, jak traktuje nas społeczeństwo ? Wieczorem byłyśmy zaproszone do restauracji Blue Cactus, gdzie spędziłyśmy niezwykle miły wieczór. Bardzo dziękujemy za zaproszenie Panu Piotrowi Grajewskiemu – szefowi Blue Cactusa. Drugiego dnia od rana brałyśmy udział w niezwykłych warsztatach prowadzonych przez Agatę Kuflewicz – Pokochaj całą siebie. Było wiele wzruszeń i głębokich rozmów. A po południu dla rozładowania emocji – … park linowy. Tutaj trzeba było wykazać się nie tylko sprawnością, ale przede wszystkim odwagą. Ale nasze mamy słyną z odwagi, więc poradziły sobie na linach nad wyraz dobrze. Niesamowite emocje. A wieczorem znowu rozmowy o kobiecości i rozstrzygnięcie konkursu JA – KOBIETA. W niedzielę rano – niezwykła niespdzianka. Przybyła do nas Agnieszka Kaczorowska i poprowadziła wrsztaty taneczne. Było fantastycznie !!!!
Zuzia urodziła się 12 grudnia 2015 roku, dwa tygodniej wcześniej niż planowano. Zuzia w pierwszej minucie swojego życia uzyskała jedynie 2 punkty w skali Apgar natomiast w ostatniej 6 punktów. Lekarze stwierdzili kliniczne cechy Zespołu Downa. Nie dawali jej szans na przeżycie.
Więcej o Zuzi możecie przeczytać tutaj.
„Dobroć serca jest tym, czym ciepło słońca-ona daje życie…”
Kochana Fundacjo.
Proszę przyjąć najserdeczniejsze podziękowania za dofinansowanie do zakupu wózka Cruiser dla Wiktorka.
Dzięki Państwa pomocy mój niepełnosprawny synek ma wygodny, bezpieczny sprzęt, który będziemy codziennie użytkować.
Wózek posiada duży zakres regulacji, posłuży nam na kilka lat.
Przesyłam kilka zdjęć zadowolonego Wiktorka w nowym wózku 🙂
Z wyrazami wdzięczności,
Paulina Pluta
Joachim cierpi na autyzm. W tym roku kończy siedem lat, ale we wrześniu nie rozpocznie nauki w szkole.
Więcej o Joachimie możecie poczytać tutaj.
„Igorek wraz z rodzicami bardzo dziękuje Fundacji za sfinansowanie turnusu w komorze hiperbarycznej 🙂
Dzięki Wam mógł przez miesiąc dwa razy dziennie przebywać w komorze, gdzie często doznawał tak głębokiego relaksu, że aż zasypiał. Jego sen był wtedy spokojny, nieprzerywany napadami. Dziękujemy <3 "
Spotkanie było bardzo głębokie. Bo taki jest Jasiek. Wesoły, optymistyczny, otwarty, pełen radości, ale też bardzo mądry i dojrzały. Dziękujemy wszystkim naszym gościom, którzy brali udział w spotkaniu z Jaśkiem.
Zapraszamy do obejrzenia zdjęć z tego wydarzenia tutaj.
Zapraszamy do obejrzenia krótkiej relacji ze spotkania z Panią Beatą Pawlikowską, które odbyło się w ramach naszej nowej akcji charytatywnej „Życie jest podróżą”. Serdecznie dziękujemy wszystkim naszym gościom oraz Pani Beacie za udział w tym spotkaniu.
A oto nasz Wiktorek Pluta, który właśnie dzielnie ćwiczy na turnusie rehabilitacyjnym. Przesyła nam wszystkim pozdrowienia i wielkie podziękowania za to, że dzięki fundacji może brać udział w rehabilitacji 🙂
Życzymy Wiktorkowi powodzenia i trzymamy kciuki za postępy w rehabilitacji !

Już 27 kwietnia 2016 roku organizujemy pierwsze spotkanie w ramach akcji charytatywnej „Życie jest podróżą” z Panią Beatą Pawlikowską, godz. 15.00, restauracja Ale Gloria, Warszawa.
W naszej Fundacji jest wielu ciekawych ludzi.
Niezwykłe osoby biorą udział w naszych akcjach charytatywnych.
Często rozmawiamy.
Przeczytajcie te rozmowy – jest w nich wiele mądrości i życiowych doświadczeń. Poznancie całkiem inne oblicze znanych osób.
MAM POCZUCIE DĄŻENIA DO SZCZĘŚCIA – rozmowa z Jerzym Stuhrem – wybitnym aktorem, wykładowcą, reżyserem
W PRZYSZŁYM ŻYCIU ALA BĘDZIE KSIĘŻNICZKĄ – rozmowa z Elizą Kugler, mamą ciężko chorej Ali
MOJE ŻYCIE ZANIKŁO, ZOSTAŁA TYLKO MIŁOŚĆ – rozmowa z Ireną Kasprzyk, babcią która od kilku lat opiekuje się ciężko chorym Dominikiem
ŁATWO SIĘ WZRUSZAM – rozmowa z prof. Zbigniewem Ćwiąkalskim przeprowadzona w ramach akcji charytatywnej „Prawnicy 2013 – o pasjach i pomaganiu”
ROZMOWA O SZCZĘŚCIU – rozmowa z Jerzym Stępniem, sędzią i byłym prezesem Trybunału Konstytucyjnego, prof. Stanisławem Sołtyńskm i Maciejem Bobrowiczem, prezesem KRRP, przeprowadzona w ramach akcji „Prawnicy Czytają Dzieciom”.
NIE DA SIĘ ZAPLANOWAĆ ŻYCIA – rozmowa z Katarzyną Pokorską Rozmowa, mamą Pauliny, nieuleczalnie chorej Julci i zmarłej Natalki.
MARZENIEM JEST PRZESPANA NOC – rozmowa z Jolantą Siemieniec, mamą Bartka, nieuleczalnie chorej Oliwki i zmarłej Kasi.
PAN BÓG MIAŁ INNE PLANY – rozmowa z Agnieszką Czerwony, mamą nieuleczalnie chorego Dawida i zmarłego Dominika