Wyprawa wokół Mont Blanc

 

"Pomysł zrodził się w głowie jednego z nas jakiś czas temu - bo gdzie, jeśli nie w Alpach, MTB nabiera prawdziwego znaczenia i zupełnie innego wymiaru.

Zebranie ekipy nie zajęło dużo czasu - już po tygodniu mieliśmy dograny team, no może poza jednym z nas...  

Wyprawa wokół Mont Blanc (4809 m n.p.m. – najwyższy szczyt Alp) to nie zwykła przejażdżka po pracy z kumplami ani nawet dłuższy wypad rowerem za miasto. Bez względu na okoliczności, jakie napotkamy, będzie to niesamowita przygoda przez duże „P”. Przygoda, która będzie wymagać od nas wiele, od żelaznej kondycji, przez ponadprzeciętne umiejętności techniczne, aż po sztukę spakowania 5-dniowego ekwipunku w 30-litrowy plecak

Tour du Mont Blanc to alpejska podróż, która wypełni nasze głowy i serca, a zapewne opróżni płuca!
Wyprawa ujawni nieskończone piękno masywu Mont Blanc w każdy możliwy do wyobrażenia sobie sposób. Piękno, które wynagrodzi każdą kroplę potu wylaną na szlaku.

Do przejechania w ciągu 5 dni będzie prawie 180 kilometrów, gdzie ponad połowa tras będzie nas prowadzić wyjątkowej urody singletrackami.

Trasa wiedzie przez aż 3 kraje. Zaczynamy w Szwajcarii, kierując się na południe - do Włoch, by następnie skręcić na zachodu do Francji, a następnie wrócić na północ i zatoczyć pełne koło. 
Na trasie czeka nas łącznie ponad 8 tysięcy metrów przewyższeń, a najwyższy punkt, na który wjedziemy, znajduje się na wysokości 2537 m n.p.m., czyli wyżej niż najwyższy szczyt polskich Tatr - Rysy.

 

W ramach naszej eskapady, poza zaspokajaniem żądzy odkrywania (czyli wypluwania płuc przy okazji oglądania fajnych widoków ) chcielibyśmy, całkiem na poważnie, pomóc komuś, kto nigdy nie będzie miał szansy na aktywność, która jest czymś standardowym dla Was i dla nas. Podjęliśmy więc decyzję o zaangażowaniu się we wsparcie Fundacji Między Niebem a Ziemią.

Fundacja Między Niebem a Ziemią udziela kompleksowej pomocy rodzinom, w których znajdują się nieuleczalnie chore dzieci. Pomoc przekazywana jest bezpośrednio na rzecz dzieci jak i opiekujących nimi rodziców. 

 

Michal, Maciek, Kuba i Przemki  "

 

 

Panowie, bardzo dziekujemy!

A wszystkich zachęcamy do śledzenia wyprawy na stronie [klik], gdzie również możecie wesprzeć naszą fundację