Wiktoria Urbańska

Od pierwszych dni życia Wiktorii, czułam, że dzieje się coś niepokojącego. Pomimo usypianej czujności, wiedziałam, że jest coś nie tak. Dopiero gdy Wiktoria skończyła pół roczku, podczas ataku bezdechu, duszności, i jak się później okazało ataku padaczkowego, okazało się, że moja córeczka jest poważnie chora. Musiałam zachować zimną krew, podjąć akcję reanimacyjną i po raz pierwszy uchronić przed śmiercią swoje dziecko.

Los, nie oszczędzając malutkiej Wiktorii skazał ją na ogromne cierpienie i ból. Wiktoria pomimo radosnego uśmiechu nie potrafi siedzieć, ani chodzić. Spożywanie posiłków sprawia ogromne trudności. Zanik istoty białej i mózgowe porażenie dziecięce sprawiają, że życie Wiktorii jest bardzo utrudnione.  Od wielu lat, nie dając za wygraną staram się zrobić wszystko, aby Wiktoria potrafiła samodzielnie stanąć na nogi. Aby złagodzić wszystko to co sprawia, że moje dziecko cierpi. Wiem, że siła ogromnej miłości potrafi zdziałać cuda. Od lekarzy słyszałam, że dziecko, z tak poważnymi schorzeniami powinno pozostać roślinką. Jednak z uporem w dążeniu do celu oraz przy wsparciu wielu życzliwych osób udało się osiągnąć to co wydawać by się mogło nieosiągalne. Uśmiech na twarzy mojego dziecka, sprawia, że mam siłę i wiem, że warto walczyć o każdy najmniejszy krok do przodu.

Złowrogi los, nie chce ulżyć cierpieniu Wiktorii, a mi rzucił kolejne kłody pod nogi... kilka lata temu, opuściło mnie zdrowie. Zdiagnozowano trombofilię, zatorowość płucną, skrzeplinę w prawej komorze serca. „Przecież ja muszę żyć, moja córka mnie potrzebuje” – pierwsza i jedyna myśl. Musiałam walczyć o siebie, aby nie opuścić mojego jedynego dziecka.
Stan zdrowia nie pozwala mi na wysiłek fizyczny, jakim jest chociażby zniesienie Wiktorii z czwartego piętra, ale i na to znalazłam rozwiązanie. Poprosiłam Mops o pomoc i zatrudniono pana, który nosi moje dziecko. Nieba przychylę dla córki, jeśli miałoby to pomóc w jej samodzielności. Komunikacja alternatywna pomaga nam w porozumiewaniu i określaniu potrzeb, nauka spożywania posiłków oraz pionizacja w tej chwili to najważniejsze dla nas elementy. Niestety skupiając się na jednym z nich, pogarszamy stan pozostałych – dlatego tak ważne jest, aby w sposób holistyczny usprawniać Wiktorię. Właśnie teraz, kiedy jej ciało wchodzi w okres intensywnego wzrostu, aby zapobiec deformacjom i skrzywieniom kręgosłupa i aby stan jej zdrowia niespodziewanie się nie pogorszył, potrzebna jest intensywna rehabilitacja.