Małgosia Burzyńska

Mam na imię Dorota i jestem mamą 5 wspaniałych dzieci.

Troje z nich to dzieci niepełnosprawne, a ich choroby powstały w wyniku nieszczęśliwych zbiegów okoliczności, nie dało się ich przewidzieć ani im zapobiec.

Czasem myślę dlaczego ja….widocznie Bóg uznał, że jestem wyjątkowa i to mnie obdarzył tak wspaniałymi dziećmi.

Małgosia Burzyńska

Moja córeczka Gosia to wspaniała, wiecznie uśmiechnięta dziewczynka. Urodziła się jako 900 gramowy  wcześniak i dochodząc do siebie w szpitalu aż 3 razy przeszła sepsę, która zniszczyły jej mózg, wzrok, słuch, kolanka.

Gosia obecnie cierpi na mózgowe porażenie dziecięce, ma dysplazję stawów kolanowych i uczy się stawać na swoich chorych nóżkach. Jest głuchoniewidoma. Nigdy nie będzie samodzielna i potrzebuję mojej pomocy we wszystkich dziedzinach życia.

Syn Grzegorz z powodu cukrzycy ciążowej u mnie i niewydolności szyjki macicy urodził się niedotleniony. To bardzo inteligentny chłopczyk, ma obecnie zaburzenia SI oraz cechy autyzmu w związku z czym wymaga dużo zajęć terapeutycznych, ale jest duża szansa że będzie całkowicie zdrowym w przyszłości.

Syn Przemysław jest nastolatkiem, który w wczesnych latach dziecięcych mieszkał w bardzo złych warunkach mieszkaniowych. Na ścianach we wszystkich pomieszczeniach mieliśmy olbrzymi  grzyb, syn cierpiał na zespół chorego budynku, spadła mu odporność i zachorował na ciężki, ropne bakteryjne zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych. Jako powikłanie po tej strasznej chorobie w obecnej chwili ma ADHD i zaburzenia zachowania.  W obecnej chwili jest prawie całkiem zdrowy, nie panuje jedynie nad swoimi emocjami i bywa impulsywny.

Kocham swoje dzieci najbardziej na świecie, są dla mnie wszystkim co mam :-)

Mama- Dorota