Człowiek ma w sobie wielką moc

Pomaganie było sposobem na uzdrowienie własnej duszy?

"Ja tak do tego nie podchodziłam. Nie potrzebowałam takiego rodzaju oczyszczenia, ale z czasem tak się właśnie stało. Kiedy widzimy staruszkę, która potyka się i upada, pomagamy jej wstać. To jest normalny odruch. Tak też było w przypadku Fundacji – poznałam chore dziecko, jego mamę i od razu wykonałam jeden telefon, drugi, trzeci. Przecież im trzeba pomóc! A jak już zarejestrowałam Fundację w KRS-ie to wtedy zaczęłam poważnie się zastanawiać, co dalej robić. Przecież muszę zacząć działać. Ale to były impulsy. Z czasem dopiero odkryłam jak wielką moc ma pomaganie innym, jaką niesie wartość i jak intensywnie nas samych uzdrawia. Na początku tego nie wiedziałam. I chociaż cały czas, w życiu, uczę się twardości i konsekwencji, odkopałam w sobie ogromne pokłady wrażliwości."

- zapraszamy do przeczytania rozmowy z założycielką Fundacji Między Niebem a Ziemią Sylwia Zarzycka [klik]